Zmiany w sposobie wyłonienia zarządców miejskich targowisk mają na celu wzięcie pod uwagę głosu handlujących na danym targowisku kupców. W przetargu na wyłonienie nowego zarządcy brana będzie pod uwagę nie tylko oferowana przez kandydata na zarządcę wysokość oferowanego miastu czynszu dzierżawnego, ale i liczba głosów poparcia udzielonego takiej osobie przez handlujących na danym targowisku.
O tym, kto zostanie zwycięzcą przetargu na prowadzenie targowiska decydować będzie liczba uzyskanych punktów. Komisja przetargowa punkty przyznawać będzie na podstawie następujących zasad:
- zaoferowana przez kandydata kwota miesięcznego czynszu podzielona będzie przez wartość najwyższego czynszu złożonego w przetargu, a następnie pomnożona przez liczbę 50,
- liczba oświadczeń poparcia handlujących na targowisku podzielona zostanie przez liczbę głosów poparcia uzyskanego przez kandydata, który uzyskał takich głosów najwięcej i pomnożona przez 40,
- ocena za projekt modernizacji i zagospodarowania targowiska badanej oferty podzielona przez najwyższą ocenę będzie pomnożona przez 5,
- ocena za koncepcję prowadzenia targowiska badanej oferty podzielona przez najwyższą ocenę będzie pomnożona przez 5.
Nowo wybranym zarządcą targowiska zostanie ten, który uzyska łącznie największą liczbę punktów.
Trudno przesądzać, jak w praktyce zadziała proponowany przez prezydenta Bruskiego nowy system. Aktualnie prowadzone są dwa postępowania na wyłonienie nowych zarządców targowisk. – Skierowałem informację do wszystkich osób na targowiskach w Fordonie i pl. Piastowskim o nowych zasadach – powiedział Bruski. – Ci, którzy będą się ubiegać o kierowanie targowiskiem zmuszeni będą do współpracy z handlującymi, chcąc uzyskać ich poparcie – dodał.
To ważna zmiana, która będzie zmuszać chętnych do zarządzania targowiskami do współpracy z handlującymi – przynajmniej na okres konkursu. Ci jednak mogą zobowiązać ich do spełnienia ich oczekiwań finansowych lub organizacyjnych. Nowe reguły powinny też wpłynąć na dotychczasowych zarządców, bo w następnym przetargu kupcy nie udzielą im poparcia.
Co więcej, zniesiony został wymóg legitymowania się przez kandydatów na zarządców targowisk doświadczeniem wcześniejszego prowadzenia targowiska. W związku z tym, że okres dzierżawy trwać będzie 10 lat zwycięzca przetargu nie będzie zmuszony zwracać dotychczasowemu dzierżawcy kosztów poczynionych przez niego nakładów. Reasumując, nowy system oznacza większą konkurencyjność przetargu i większe upodmiotowienie osób handlujących na targowisku.
Może się nawet tak zdarzyć, że jeśli ktoś będzie cieszył się zdecydowanym poparciem osób handlujących, a jego konkurenci takiego poparcia wcale nie osiągną to będą oni mieć nikłe szanse na wygranie przetargu.
- Chodzi o to, żeby w przetargach uczestniczyło więcej niż kilka czy kilkanaście tych samych osób w mieście – zadeklarował prezydent Rafał Bruski.