Przy Radzie Miasta Bydgoszczy powstanie doraźna komisja ds. weryfikacji radnych.
- 23 czerwca przewodniczący rady miasta dr Zbigniew Sobociński wystąpił do przewodniczących klubów radnych z prośbą o wytypowanie członków do komisji doraźnej, która miałaby zbadać, czy występują okoliczności zobowiązujące Radę Miasta do wygaszenia mandatu ? poinformował nas Jakub Siekierski, asystent przewodniczącego rady miasta.
O to właśnie wnioskował podczas ostatniej sesji rady miasta Bogdan Dzakanowski. Czy będzie on uczestniczył w pracach tej komisji? - Nie dostałem zaproszenia - powiedział nam radny niezależny, który wyraził na sesji opinię, że Jakubowi Mendremu można od razu wygasić mandat, gdyż radny klubu SLD Lewica Razem publicznie wyznał, że mieszka poza Bydgoszczą. Tymczasem w myśl prawa radny musi mieszkać na terenie gminy, w radzie której zasiada. Zdaniem Bogdana Dzakanowskiego, trzeba prześwietlić pod tym względem, tak jak to się dzieje w innych miastach, wszystkich bydgoskich radnych, łącznie z nim.
Na pewno wyróżniałby się aktywnością w komisji "weryfikacyjnej", jednak nie należy do żadnego klubu, funkcjonuje w bydgoskiej radzie miasta w pojedynkę, a Zbigniew Sobociński skierował pismo tylko do przewodniczących klubów radnych.
- Oczywiście podczas procedowania nad projektem uchwały (rada musi przyjąć uchwałę ws. powołania komisji) każdy radny będzie miał możliwość zgłoszenia swojej kandydatury ? wyjaśnia Jakub Siekierski.
Projekt uchwały ws. powołania komisji doraźnej znajdzie się programie najbliższej sesji roboczej. Jeżeli Bogdan Dzakanowski zgłosi swoją kandydaturę, będzie musiał uzyskać aprobatę większości radnych.