Tuż po emisji materiału o manifestacji, wśród internautów i protestujących zawrzało. “W związku z tym, iż umyślnie wprowadziliśmy Państwa w błąd emitując materiał dotyczący protestu przeciwko dokumentowi ACTA oraz polityce rządu w Bydgoszczy, Telewizja Polska S.A. przeprasza organizatorów marszu i wszystkich jego uczestników. Informujemy, że osoby pokazane na materiale nie skaczą z radości ani nie wyrażają entuzjazmu, jak Państwu przekazaliśmy, ale skaczą skandując hasła antyrządowe” – taką treść sprostowania zaproponował dyrekcji telewizji w imieniu organizatorów Mateusz Nesterok.

W pierwszym piśmie, sygnowanym przez sekretarz programu Katarzynę Marcysiak i szefa działu reklamy Andrzeja Matowskiego, TVP Bydgoszcz odmówiła sprostowania z powodów “faktycznych i prawnych”. W piśmie pojawiły się kuriozalne stwierdzenia i błędy, poczynając od literówki w imieniu adresata, do pomylenia prawa prasowego z prawem pracy.

Organizatorzy – tym razem już wszyscy, którzy zgłaszali manifestację do prezydenta Bydgoszczy, czyli Mateusz Nesterok, Piotr Najzer i Paweł Smułkowski – odwołali się od odmowy emisji sprostowania. “Natychmiast po otrzymaniu pisma od Państwa wszyscy manifestujący zostali wezwani do bojkotowania programów Telewizji Polskiej S.A. Wszyscy są w ogromnym stopniu oburzeni Państwa postawą i kłamstwami jakie Państwo przekazaliście w swoim programie dezinformacyjnym “Zbliżenia”. Wszystkie osoby zapytane o opinię, w tym również różni redaktorzy są zszokowani poziomem tej propagandy” – napisali do dyrektora TVP Bydgoszcz. Zgłaszając wszystkie uwagi do tekstu odmowy organizatorzy złagodzili nieco samą treść proponowanego sprostowania, grożąc jednocześnie skierowaniem sprawy na drogę sądową.

Na odpowiedź dyrektora TVP Bydgoszcz Tomasza Pietraszaka nie musieli długo czekać. Zdecydowanie zaprzecza on, jakoby “Zbliżenia” były programem “dezinformacyjnym”. “Nawet jeśli dziennikarzom pracującym przy jego tworzeniu zdarza się popełnić błąd, to porównując liczbę przygotowanych materiałów do liczby niezadowolonych telewidzów czy sprostowań, nic Panów nie uprawnia do takich stwierdzeń” – pisze dyrektor Pietraszak. Pismo kończy się konkluzją, na którą czekali organizatorzy: “Po przeanalizowaniu informacji przekazanej w dniu 3 lutego 2012 r. w programie “Zbliżenia” proponuję zamieszczenie na Państwa wniosek sprostowania”. Dyrektor TVP Bydgoszcz proponuje treść sprostowania: “W programie informacyjnym “Zbliżenia” emitowanym w dniu 3 lutego 2012 r. o godzinie 18.30 przekazana została nieprawdziwa informacja, jakoby manifestujący mieli się cieszyć i wyrażać swój entuzjazm po zawieszeniu ratyfikacji umowy ACTA. W rzeczywistości manifestujący skandowali hasła przeciwko rządowi i nadal wyrażali swój sprzeciw wobec umowy ACTA. Nie cieszyli się z zawieszenia umowy ACTA i nie wyrażali z tego powodu entuzjazmu”.