Sowieccy uczeni, tacy jak Trofim Łysenko, zamierzali uczynić z Zemsty Stalina hit żywieniowy dla zwierząt. Roślina szybko zawędrowała również do innych krajów komunistycznych, w tym i do Polski. Okazało się jednak, że jest niebezpieczna zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi. Powodowała między innymi oparzenia skóry. I to nie byle jakie, ale drugiego i trzeciego stopnia. U zwierząt hit paszowy wywoływał biegunkę i wewnętrzne krwotoki. W Polsce produkowano ją jeszcze w latach sześćdziesiątych w wybranych PGR-ach, głównie na południu Polski. Uczeni z Wrocławia próbowali uczynić z niej roślinę leczniczą w Ogrodzie Roślin Leczniczych Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Dziś ?Zemsta Stalina? jest jedną z najgroźniejszych roślin inwazyjnych. Wymknęła się spod kontroli i rośnie tam, gdzie się jej uda. Powoduje w Polsce kilkadziesiąt poważnych oparzeń rocznie.
Pojawiła się także w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku. Kilkadziesiąt potężnych łodyg porasta obrzeża parku (na fotografii). Polecamy tę groźną roślinę uwadze władz parku oraz przestrzegamy przed Zemstą Stalina, vel barszczem Sosnowskiego spacerowiczów, szczególnie dzieci.