- Panie prezydencie Bruski, przestawienie pomnika to haniebny pomysł. Nie zgadamy się na zepchnięcie pomnika w kąt – od odczytania apelu do prezydenta Bydgoszczy rozpoczęła radna Grażyna Szabelska konferencję prasową radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz przedstawicielu 9 organizacji i stowarzyszeń, nie zgadzających się z propozycją rewitalizacji Starego Rynku zakładającej przesunięcie pomnika Walki i Męczeństwa. Szabelska stwierdziła, że obecne miejsce, na którym posadowiony jest pomnik wrosło w tradycję patriotycznych uroczystości dokumentujących polską historię i martyrologię. – Takich pomników nie godzi się przestawiać – dodała radna PiS, dowodząc, że pomnik umieszczony w zaułku rynku ze względu na swoje rozmiary źle wkomponuje się i zakłóci perspektywę widokową bydgoskiej katedry.

Stefan Pastuszewski zakwestionował pojawiające się sugestie, że pomnik ma komunistyczną proweniencję. – Projekt był dla Bydgoszczy – określił dzieło prof. Franciszka Masiaka Pastuszewski. Radny PiS odniósł się też do estetyki pomnika.
- Pytanie, czy podoba się czy nie, nie powinno być stawiane. W przypadku wartości i takiego znaczenia wagi historycznej, wagi emocjonalnej, wagi patriotycznej, tego pytania nie wolno zadawać. Takie pytanie w skali światowej zadawano wieży Eiffla. Jest cały czas grupa ludzi, którym wieża Eiffla się nie podoba. Ale ona jest charakterystyczna, ona waży. Nasz pomnik waży martyrologią bydgoszczan i ludzi niewinnie rozstrzelanych. Oprócz pomnika żaden element na rynku nie jest charakterystyczny. Turyści fotografują się przed pomnikiem – dowodził Pastuszewski.

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, Choć macie sami doskonalsze wznieść; Na nich się jeszcze święty ogień żarzy, I miłość ludzka stoi tam na straży, I wy winniście im cześć!” – słowa wiersza Adama Asnyka “Do młodych” zacytował Krystian Frelichowski, który w ten sposób zademonstrował swój sprzeciw.

- Cel jest prosty. Wyrugować, wyrugować pomnik z jego miejsca, wyrugować pamięć o ojczyźnie z serc Polaków, wyrugować samych Polaków z ojczyzny. 2,5 mln już zostało w minionych latach wyrugowanych. Chodzi o to, by Polaków z polskiej ziemi wyrugować – mówił emocjonalnie dr inż. Lech Jan Weiss ze Społecznego Komitetu Obrony Pomnika Walki i Męczeństwa.

Radna Grażyna Szabelska zapowiedziała, że w obronie pomnika wspólnota osób i organizacji podejmie różne formy protestu.