28 września 2016 roku bydgoscy radni powołali przy niemal w 100-procentowej zgodzie (30 radnych za, 1 głos wstrzymujący się – Rafał Piasecki z PiS) zespół radnych, który miał zająć się wypracowaniem sposobu powrotu drużyny Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, rozgrywającego mecze w Potulicach, na boisko do Bydgoszczy. Wszystko wskazuje na to, że do tego nie dojdzie, a Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza traktowane będzie przez obecne władze jako podmiot niepożądany.
Do takiego stwierdzenia upoważnia przebieg dzisiejszego posiedzenia zespołu radnych. Rada Miasta delegowała do niego czterech radnych, którzy reprezentują trzy ugrupowania polityczne mające swą reprezentację w radzie: PO, PiS i SLD oraz radnego niezrzeszonego Bogdana Dzakanowskiego. Na zakończenie dzisiejszego posiedzenia rezygnację z członkostwa w zespole złożył reprezentant Platformy Obywatelskiej Lech Zagłoba-Zygler. Nie znamy jeszcze stanowiska Klubu Radnych PO, ale wszystko wskazuje na to, że partia Grzegorza Schetyny obrady zespołu radnych będzie bojkotować. Świadczyć o tym może oświadczenie, które na zakończenie dzisiejszych obrad złożył radny PO, stwierdzając, że jego misja w zespole dobiegła końca.
Tymczasem na dzisiejszym posiedzeniu misja postawiona przez Radę Miasta zespołowi radnych nie została wypełniona.
Na dzisiejsze posiedzenie zaproszone zostały do zaprezentowania stanowisk: SP Zawisza i CWZS Zawisza. Reprezentanci obu podmiotów na przemian wchodzili do sali posiedzeń i przedstawiali swoje stanowisko (szefowie CWZS Zawisza jako warunek postawili niezasiadanie z reprezentantami SP Zawisza przy jednym stole).
Pierwsi sposób na zażegnanie konfliktu i doprowadzenie do kompromisu przedstawili działacze SP Zawisza. Stanowisko odczytał prezes Zarządu SP Zawisza Krzysztof Bess. Oświadczył, że stowarzyszenie “rezygnuje całkowicie z umożliwienia drużynie seniorów Zawiszy Bydgoszcz udostępnienia obiektów zarządzanych przez CWZS” (drużyna mecze rozgrywałaby dalej w Potulicach), natomiast do zespołu radnych zwrócił się z jednym wnioskiem: – Wnoszę do Wysokiej Komisji, dla dobra Dzieci i Młodzieży, o skoncentrowanie działań wyłącznie na umożliwieniu dostępu do ww. obiektów dla naszych zespołów młodzieżowych, wymagających gry na pełnowymiarowych boiskach, a zmuszonych do rozgrywania meczów w Wojnowie i Sicienku.
Przedstawiciele CWZS Zawisza, poproszeni o ustosunkowanie się do zmodyfikowanego wniosku SP Zawisza, podtrzymali negatywne stanowisko, które Zarząd CWZS Zawisza podjął dzień wcześniej. Powtórzyli, że powrót piłkarzy SP Zawisza bez względu na wiek na obiekty przy Gdańskiej i Sielskiej nie jest możliwy ze względów bezpieczeństwa, braku wolnych miejsc i sporem, jaki między oboma sportowymi podmiotami zawisł przed sądem.
Wobec niemożności w doprowadzeniu do zbliżenia stanowisk radni postanowili wezwać CWZS Zawisza i SP Zawisza do wydelegowania po jednym przedstawicielu celem ponowienia próby (razem z zespołem radnych) znalezienia pozytywnej odpowiedzi na prośbę o zgodę na grę na obiektach Zawiszy zespołom młodzika i juniora SP Zawisza. Radni czas mediacji zakreślili na dwa tygodnie (w głosowaniu trzech radnych było za, a Lech Zagłoba-Zygler wstrzymał się od głosu). W wyniku kolejnego głosowania zespół zdecydował, by zwrócić się raz jeszcze do pozostałych klubów sportowych w Bydgoszczy dysponujących pełnowymiarowymi boiskami o “określenie możliwości wykorzystania tych boisk przez dwie grupy SP Zawisza w kategorii junior lub młodzik na treningi i mecze mistrzowskie”. W tym głosowaniu również trzech radnych było za, ale tym razem od głosu wstrzymał się Tomasz Rega.
Po tym rozstrzygnięciu oświadczenie o rezygnacji z pracy w zespole złożył Lech Zagłoba-Zygler.