Kilka dni temu ze sklepu w Inowrocławiu młody mężczyzna zabrał dwa szampony wartości kilkudziesięciu złotych i chciał niepostrzeżenie wyjść. Jedna z ekspedientek ruszyła jednak za nim. Sprawnie zatrzymała klienta, który nie zapłacił za towar. Ten spróbował ucieczki. Udało mu się to, ale ekspedientka tak mocno trzymała kurtkę, że została w jej rękach.
Mężczyzna pogodził się ze stratą i uciekł.
Zdobycz ekspedientki została przekazana policjantom, którzy zostali wezwani na miejsce kradzieży. Nie mieli problemów z identyfikacją zbiega. W kieszeni kurtki znaleźli mandat karny wystawiony dwa tygodnie temu za… kradzież w sklepie.
Wtedy młody mężczyzna usiłował bez zapłaty wynieść ze sklepu dezodoranty. Bez powodzenia, bo zatrzymany został na gorącym uczynku.
Teraz 19-letniemu młodzieńcowi grozi kara aresztu, albo grzywna.