Pan Marcel Roosen przyjechał do Bydgoszczy w 1993 roku, aby na stanowisku dyrektora zakupów poprowadzić Dział Logistyki w firmie Unilever Polska. Jego długoletnie doświadczenie oraz bogata wiedza w tej dziedzinie pozwoliły bydgoskiej fabryce osiągnąć światowy standard. Był wspaniałym nauczycielem dla wielu z pracowników firmy. Zamieszkał w pięknej kamienicy przy ul. Cieszkowskiego i od samego początku swojego pobytu podkreślał zawsze, jak bardzo podoba mu się nasze miasto. W bydgoskiej fabryce pracował do 1997 roku, a następnie kontynuował swoją pracę w Unileverze w Rumunii. W roku 1999 przeszedł na emeryturę. Jednak jego zamiłowanie do Polski i Bydgoszczy oraz nieprzeciętna energia i ciekawość robienia rzeczy nowych nie pozwoliły mu wieść beztroskiego życia emeryta.
19 września 2001 otworzył kawiarnię Leonidas przy ulicy Pod Blankami, w której jako wielki miłośnik sztuki organizował mnóstwo artystycznych wydarzeń. Od dziecięcych wernisaży sztuki po wieczory poezji. Niewątpliwie był mecenasem sztuki, gdyż wielokrotnie finansował podobne przedsięwzięcia. Ściany w kawiarni Leonidas wielokrotnie udostępniał bydgoskim malarzom, którzy mogli w ten sposób rozwijać swoje pasje i zamiłowanie do sztuki. Poglądowo głęboko zakorzeniony był w ideach konserwatywno-liberalnych. Wielokrotnie gościł w swoich progach głównych reprezentantów idei prawicowych w Polsce ze Stanisławem Michalkiewiczem oraz Januszem Korwin-Mikkem na czele, z którym od lat się przyjaźnił. Kilkakrotnie gościł tak znamienite osoby jak panów Wojterę, Popielę, Jóźwiaka, Jurka, dzięki czemu kawiarnia Leonidas była swego rodzaju elitarnym centrum dyskusji politycznej w naszym mieście.
To dzięki niemu poznaliśmy też smak wspaniałych belgijskich czekoladek, rozsmakowaliśmy się w sprowadzanych przez niego kawach i winach. Był osobą nieprzeciętną, z niesamowitą energią i fantastycznym poczuciem humoru, pełnym planów na przyszłość, prawdziwym ?królem życia?? Pozostawił pustkę w sercach wielu bydgoszczan?