Dwa razy w roku zmieniamy czas na naszych zegarkach. Jesienią łatwiej nam przyzwyczaić się do czasu zimowego, bo zyskujemy godzinę. W ten weekend, niestety trzeba ją oddać i spać będziemy krócej.

Są tacy, którzy buntują się przeciw temu zarządzeniu. Pani Agnieszka ze Szwederowa mówi, że nawet czas jest korygowany przez polityków. A komu to potrzebne? – pyta.