Narodowy Fundusz Zdrowia będzie miał nową siedzibę w Bydgoszczy. Po konsultacjach szefostwa kujawsko-pomorskiego funduszu z Urzędem Miasta ustalono, że dobrą lokalizacją będzie nieruchomość, należąca do miasta przy ul. Łomżyńskiej 33. NFZ uznał jednak, że warunkiem niezbędnym zakupu powyższej nieruchomości jest możliwość usytuowania przy nowej siedzibie parkingu. Tymczasem miejsce to jest zajęte przez garaże, dzierżawione przez mieszkańców Wyżyn.
Prezydent Rafał Bruski zdecydował, że nie miasto sprzeda NFZ nieruchomość, tylko najpierw w formie aportu budynek i działka przekazane zostaną Administracji Domów Miejskich, a następnie nieruchomość zostanie zbyta przez tę spółkę. Zarówno zaproponowany tryb zbycia nieruchomości, jak również konflikt, jaki powstał w związku z likwidacją garaży wywołały na sesji kontrowersje wśród radnych.
Jacek Bukowski (SLD) powiedział, że Kujawsko-Pomorski Oddział NFZ jest instytucją ponadregionalną i lokalizowanie jej na uboczu jest decyzją błędną. – Dla takich instytucji powinno znaleźć się miejsce w samym centrum miasta, w jego salonie – stwierdził Bukowski. Elżbieta Rusielewicz (PO) przestrzegła jednak, że jeśli oczekiwania NFZ nie zostaną zaspokojone, to fundusz może przenieść siedzibę swojego oddziału do Torunia. W samym NFZ nastąpią niebawem zmiany organizacyjne i powstanie 16 samodzielnych jednostek, usytuowanych w miastach wojewódzkich i wcale nie jest przesądzone, że siedziba wojewódzkiego NFZ będzie w Bydgoszczy.
- Są decyzje łatwe i decyzje trudne. Ta decyzja jest trudna, bo dotyczy mieszkańców. Oceniajmy skutki decyzji, zanim je podejmiemy – zaapelował prezydent Bruski. Zaprzeczył, że jest to prezent dla ADM-u. – Co roku płacimy kilka milionów do ADM, żeby mógł obsługiwać kredyt, za który wybudowano nowe budynki mieszkaniowe. Aport pozwoli nam zostawić więcej pieniędzy w budżecie, bo ADM uzyska pieniądze z nieruchomości – tłumaczył prezydent.
Ostatecznie pomimo protestów obecnych na galerii sali sesyjnej ratusza dzierżawców garaży radni zgodzili się z propozycją prezydenta Bruskiego. 18 z nich poparło przygotowaną uchwałę, 8 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.
ADM liczy, że uzyskaną od miasta nieruchomość sprzeda za ponad 4 mln zł.