Protesty mieszkańców zaktywizowały wójta Krzysztofa Szalę. ?Pragnę Państwa uspokoić. Władze gminy tj. Rada i Wójt są przeciwne lokalizacji w Kotomierzu, Trzeciewcu i Dobrczu (Pauliny) przemysłowych ferm drobiu? – pisze w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie gminy Dobrcz wójt Krzysztof Szala. Jeszcze ciekawszy jest dalszy fragment jego oświadczenia: ?Moim zdaniem, sąsiedztwo przemysłowych ferm drobiu z terenem zabudowy mieszkaniowej spowodowałoby uciążliwości oraz miałoby negatywny długotrwały wpływ na zdrowie mieszkańców. Nie zamierzam wyrazić zgody na realizację tak kontrowersyjnych inwestycji!? (pisownia i wytłuszczenie zgodnie z oryginałem).
Szkopuł w tym, że wójt Szala już wydał zgodę na ?realizację kontrowersyjnych inwestycji? na terenie Kotomierza i Trzeciewca. Inwestor posiada decyzję o warunkach zabudowy wydaną w maju 2016 roku przez Urząd Gminy w Dobrczu i może wystąpić o pozwolenie na budowę do starostwa.
Fermy drobiu w Kotomierzu i Trzeciewcu położone mają być w odległości 4 km od Borówna, a fetor, jak wynika z treści rozprowadzanych w gminie ulotek, może docierać do miejsc oddalonych w promieniu 10 km od ferm.
Poprzedniej nocy ktoś zajął się banerami z napisem ?Stop fermom drobiu w gminie Dobrcz?. Zniszczonych lub skradzionych zostało ich kilkadziesiąt. Jeden z mieszkańców uznał to za akt zastraszania i zawiadomił policję.
Trzy tygodnie temu, dokładnie 8 listopada, zawiązał się zespół ?STOP fermom drobiu w Kotomierzu? i zostały rozwieszone plakaty tej treści. Wójt Szala nie poinformował mieszkańców o zamiarach inwestora, gdyż, jak stwierdził, ?nie miał takiego obowiązku?. Wtedy jeszcze fermy kurze nie były dla niego ?kontrowersyjnymi inwestycjami?.