Tegoroczne obchody święta obchodzonego ku czci żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia zorganizowane przez kibiców Zawiszy rozpoczęły się w kościele garnizonowym od wykładu dr. Marka Szymaniaka pt. ?Żołnierze Naszej Wolności. Polskie niepodległościowe podziemie zbrojne po 1944 roku?.
W czasie Mszy świętej nastąpiło poświęcenie brzozowego krzyża, który kibice Zawiszy osadzą 3 marca na grobie Leszka Białego na cmentarzu parafialnym przy ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w rocznicę zamordowania przez komunistów pierwszego bydgoskiego Żołnierza Wyklętego. W wygłoszonej homilii ks. mjr Tomasz Krawczyk, mówiąc o losach polskich bohaterów wiernych ojczyźnie, najlepiej oddał symbolikę dzisiejszego dnia. – Otwórzmy jeszcze szerzej nasze serca na to wiano ofiary, w miłości Ojczyzny, wiano pokolenia Żołnierzy Wyklętych. Przyjmijmy je na nasze duchowe umocnienie, na zrozumienie naszej odzyskanej wolności. Jak bardzo ją trzeba dzisiaj cenić, umacniać, utwierdzać, naszą wiarą, naszą tradycją, naszą polską kulturą, tożsamością. Nie dostrzega się tego, co może ją skrzywdzić, spłaszczyć, zranić, nawet zdradzić i zniweczyć. Trzeba ją chronić przed niebezpieczeństwami i zagrożeniami, szczególnie tymi, które są z serc nieczystych, przewrotnych, podstępnych, gotowych Polskę skrzywdzić dla prywatnych spraw, dla egoizmu, dla grupowych interesów i sukcesu wywalczonego nie siłą dobrych dokonań, ale słowną żonglerką i pijarowskim uwodzicielstwem w mediach. Wiemy dobrze, że oprócz patriotów zawsze wiernych Bogu i Ojczyźnie, byli i są wśród naszego narodu tacy, którzy mieli zakodowane inne postawy, zdradzali Ojczyznę, zachwycali się kosmopolityzmem, walczyli z religią, niszczyli rodzime tradycje, a kiedy patrioci ratowali Polskę, oni u obcych mocarstw szukali ratunku dla utraconych przywilejów. Ostatecznie jednak zawsze ponosili klęskę i hańbą na wieki okryte zostały ich imiona. Bo kto walczy ze swoją Matką, kto szuka sojuszników wśród obcych, zawsze poniesie klęskę. Tego nas uczy historia. Bo Matkę trzeba kochać. Ojczyzna to nasza Matka. Matki się nie zdradza – mówił homiletyk.
Po mszy uformował się pochód, który przeszedł pod krzyż przy więzieniu przy Wałach Jagiellońskich, gdzie po II wojnie światowej komuniści mordowali polskich bohaterów. Tam krótkie przemówienia wygłosili przedstawiciele Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej. Radny sejmiku województwa Michał Krzemkowski wezwał zgromadzonych do uczczenia rocznicy mordu na bydgoskim bohaterze Leszku Białym 3 marca o godz. 16 przy jego grobie na cmentarzu na Bielawkach i składania w tym dniu zapalonych zniczy przy pomniku przy ul. Markwarta na obrzeżu skweru im. ppor. Leszka Białego.
* * *Oficjalne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się dzisiaj o godzinie 13.00 Mszą św. w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Jaskółczej. O godz. 14.00 odbyła się uroczystość na cmentarzu przy ul. Kcyńskiej, gdzie znajduje się tzw. bydgoska ?Łączka?, blisko 50 mogił ?Żołnierzy Wyklętych?. O godz. 15.00 przed siedzibą wojewody otwarta została okolicznościowa wystawa pt. ?Nie jesteśmy żadną bandą. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. 5. Wileńska Brygada Armii Krajowej na Pomorzu?, potem w sali konferencyjnej miała miejsce część artystyczna i wygłoszona została prelekcja.
Więcej zdjęć: TUTAJ