Grzegorz Sowa przyjechał do Bydgoszczy na zaproszenie Bydgoskiego Oddziału Kongresu Nowej Prawicy i Stowarzyszenia “Koliber”. W środowiskach wolnościowych stał się symbolem walki właścicieli polskich firm z biurokratycznym i fiskalnym uciskiem naszego państwa.

- W momencie rozpoczęcia pracy zawodowej państwo zmusiło mnie do zgłoszenia się do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, co jest równoznaczne z zawarciem umowy ubezpieczeniowej. Teraz państwo w osobie premiera zmienia warunki tej umowy bez uzgodnienia tego z obywatelem. Znów mi się coś narzuca. To przecież kpina. Jak można jednostronnie dysponować moją emeryturą, którą przecież sam sobie wypracowuję? Dodatkowo zasady przyznawania świadczeń chorobowych, wypadkowych i rentowych nie odpowiadają mi jako obywatelowi. Dlatego nie chcę się dalej ubezpieczać w ZUS i uważam, że mamy niepoważne władze państwowe oraz całą obecną klasę polityczną, która nas do tego zmusza ? mówi Grzegorz Sowa.

Przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego apeluje o zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy oraz organizowanie pikiet w całym kraju przeciw bezprawiu. Postanowił z początkiem 2012 zaprzestać płacenia wszelkich składek do ZUS i zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Dążąc do zlikwidowania przymusu ubezpieczania się w ZUS-ie apeluje o podpisywanie się pod propozycją obywatelskiego projektu ustawy oraz urządzanie pikiet przed siedzibami ZUS-u.

Dzisiaj o godzinie 14.30 odbędzie się pod siedzibą ZUS przy ul. Św. Trójcy pikieta, a później ? o godzinie 17 ? spotkanie Grzegorza Sowy z bydgoszczanami w kawiarni Leonidas przy ul. Pod Blankami.