Informację o znajdujących się w opuszczonej kamienicy zwłokach 35-letniego bydgoszczanina przekazał jego kolega. Jak twierdził, obaj dostali się do wnętrza przez piwniczne okno i przez całą noc pili alkohol. Kiedy obudził się rano, jego kompan był martwy.
Na miejsce udali się funkcjonariusze, którzy potwierdzili tragiczne zgłoszenie. Wstępne oględziny wykluczyły na razie udział w zdarzeniu osób trzecich. Dokładne przyczyny zgonu ustali policyjne śledztwo.