14 października dziennik “Rzeczpospolita” zapowiedział w artykule “Głębokie cięcia na poczcie” ostre redukcje oddziałów rejonowych. Z obecnych 62 ma pozostać ok. 20. Pracę mają stracić dyrektorzy, ich zastępcy i personel administracyjny. Łącznie zlikwidowanych będzie ponad 1000 etatów.

Wczoraj na stronie internetowej Poczty Polskiej ukazał się komunikat prezentujący strategię przedsiębiorstwa do 2015 r. Zapowiada on osiągnięcie “trwałej rentowności Poczty i zbudowanie konkurencyjnej i rentownej Grupy Kapitałowej pocztowo-finansowo-logistycznej”. Czytamy tam również, że zmiany na rynku usług pocztowych i wprowadzanie usprawnień spowodują, iż część załogi nie znajdzie zatrudnienia lub będzie musiała się przekwalifikować. Dla tych pracowników zostaną uruchomione programy wspierające, na które zostanie przeznaczone ok. 160 mln zł. Chodzi tu o program dobrowolnych odejść oraz program aktywizacji zawodowej skierowany m.in. do pracowników obejmujących inne stanowiska w strukturze Grupy Poczty Polskiej lub zmieniających formę zatrudnienia ? np. przygotowujących się do prowadzenia agencji pocztowych. Komunikat nie zawiera jakichkolwiek konkretnych zamierzeń nowego kierownictwa polskiej poczty, a jedynie ogólne dyrektywy na najbliższą “pięciolatkę”.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy zapowiadane wiosną tego roku likwidacje oddziałów poczty i zwolnienia pracowników i przekształcenia urzędów pocztowych w agencje pocztowe nastąpią po wyborach.

Maciej Skrobek, zastępca dyrektora oddziału polskiej poczty w Bydgoszczy, nie udzielił w sprawie planowanych zmian jakichkolwiek informacji i odesłał nas do biura prasowego centrali w Warszawie. Podobnie Bogdan Lenkiewicz, urzędujący w Szczecinie rzecznik prasowy pomorskiego regionu Poczty Polskiej, który stwierdził, że nie ma na ten temat nic do powiedzenia.

Zwróciliśmy się zatem do rzecznika prasowego Poczty Polskiej w Warszawie z następującymi pytaniami:

- czy oddział rejonowy w Bydgoszczy zostanie utrzymany?

– jaka jest przyszłość innych oddziałów, działających na obszarze województwa kujawsko-pomorskiego?

- kogo obejmą ewentualne redukcje /głównie mamy na uwadze redukcje wnikające w oddziałową strukturę organizacyjną Poczty i jej jednostek organizacyjnych/?

- na czym polegać będzie zakładane wzmocnienie organizacyjne pionów odpowiedzialnych za obsługę klienta?

Otrzymaliśmy od niego następującą odpowiedź:

Jesteśmy w przeddzień zatwierdzenia i komunikacji kluczowych kierunków strategicznych Poczty Polskiej na lata 2011?2015. Z nich wynikają działania, jakie będziemy musieli podjąć, by być efektywną firmą zorientowaną na potrzeby klientów. Kierunki strategiczne wyznaczają także zmiany dotyczące zorganizowania Poczty Polskiej. Chciałbym podkreślić, że zmiany organizacyjne, jakie planujemy, dotyczą całej spółki ? zarówno centrali jak i jednostek regionalnych. Nie ma natomiast w tym momencie żadnej decyzji dotyczącej struktury w zakresie liczby jednostek terytorialnych. Obecnie działają 62 oddziały rejonowe Poczty Polskiej, a pensje dyrektorów tych jednostek określa zakładowy układ zbiorowy pracy. Pozdrawiam. Zbigniew Baranowski. Rzecznik prasowy Poczty Polskiej S.A. Koniec. Kropka.

Rzecznik nie miał nic więcej do dodania.

Poczta Polska jest przedsiębiorstwem państwowym, tzn. skomercjalizowanym mocą specjalnej ustawy sejmowej, którego jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Zatem wszelkie podejmowane zmiany noszą cechy działań politycznych. Nie ulega żadnej wątpliwości, że w Poczcie Polskiej S.A. muszą zajść głębokie zmiany zwłaszcza, że od stycznia 2013 r. usługi pocztowe zostaną poddane pełnej grze wolnorynkowej. Dotąd jednak było tak, że zmiany zapowiadano, rozdrażniając tym związkowców i pracowników, a decyzji nie było. Ciekawe, jak będzie teraz? No i pytanie do nas bydgoszczan: stracimy czy nie kolejną regionalną instytucję? A jeśli tak, gdzie ją nam przeniosą?

Zapytaliśmy, co o redukcji oddziałów myślą lokalni politycy.

Poseł Tomasz Latos przyznał, że nie zna szczegółów, a słyszał jedynie plotki dotyczące reorganizacji poczty.
Posłanka Teresa Piotrowska zadeklarowała, że w najbliższym czasie spotka się z przewodniczącym rady nadzorczej Poczty Polskiej i dowie się, czy władze poczty zamierzają zlikwidować oddział w Bydgoszczy.

- Nie wyobrażam sobie tego – powiedział poseł Eugeniusz Kłopotek. – Po 8 listopada, kiedy będę w Warszawie, natychmiast zainteresuję się tą sprawą. Nie dopuszczam do siebie myśli o likwidacji kolejnej instytucji w Bydgoszczy.