reklama

Żołnierze Wyklęci po latach niepamięci z prochu powstali

/ech/ · 2017-03-02 00:59
Kibice Zawiszy we współpracy z Delegaturą Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy, a także Narodową Bydgoszczą i Obozem Narodowo-Radykalnym Bydgoszcz zorganizowali obchody ku czci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości rozpoczęły się w kościele jezuitów. Po modlitwie uczestnicy pomaszerowali pod krzyż przy więzieniu przy Wałach Jagiellońskich, gdzie po II wojnie światowej komuniści mordowali polskich bohaterów.

Obchody święta obchodzonego ku czci żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia rozpoczęły się w kościele oo. jezuitów przy placu Kościeleckich. W czasie Mszy św. nastąpiło poświecenie krzyża upamiętniającego mjr. Józefa Grussa ps. Stanisław.

- Jest prawda, prawda obiektywna, prawda niezmienna, która sprawia, że bohaterowie zawsze pozostaną bohaterami, chociażby niektórzy na różne sposoby chcieli wykreślić historię narodu, społeczeństwa, czy podręczników. Prośmy za tych, którzy oddali swoje życie za naszą Polskę, abyśmy nie zmarnowali tej szansy, jaką mamy, tej Polski, w której możemy działać, którą możemy budować – mówił o. Piotr Twardecki SJ.

Po mszy uformował się pochód, który przeszedł pod krzyż przy więzieniu przy Wałach Jagiellońskich, gdzie po II wojnie światowej komuniści mordowali polskich bohaterów. Tam cytując słowa “Modlitwy żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych”: O Mario, Królowo Korony Polskiej, błogosław naszej pracy i naszemu orężowi. O spraw miłościwa Pani, patronko naszych rycerzy, by wkrótce u stóp Jasnej Góry i Ostrej Bramy zatrzepotały polskie sztandary z Orłem Białym i Twym wizerunkiem ks. dr Jacek Brakowski SDB stwierdził, nawiązując do dzisiejszego dnia – Popielca, że Żołnierze Wyklęci Po latach niepamięci z prochu powstali.

Zgromadzeni w ciszy wysłuchali przejmującego wspomnienia mjr. Alojzego Gładykowskiego ps. ,,Głóg”, przewodniczącego Okręgu Bydgoszcz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, który był więźniem na Wałach Jagiellońskich. Wspominał dwóch wielkich bohaterów tamtego czasu: ppor. Zbigniewa Smoleńskiego, który został skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy 21 grudnia 1945 r. na karę śmierci i skazanego na 10 lat więzienia Alojzego Bruskiego ps. „Grab”. Na skutek osobistej interwencji Bolesława Bieruta Alojzemu Bruskiemu wyrok zmieniono również na karę śmierci. Ppor. Zbigniew Smoleński został stracony w Bydgoszczy 21 lutego 1946 r., natomiast por. Alojzy Bruski we Wronkach 17 września 1946 r.

Dr Marek Szymaniak z Instytutu Pamięci Narodowej stwierdził, że w ubiegłym roku pod krzyż pod więzieniem, w którym polskich bohaterów więzili Niemcy, a później komuniści, przywiódł Leszek Biały, tak w tym roku mjr Józef Gruss, ps. “Stanisław”. – Major Józef Gruss to postać symbol. Dzisiaj upominamy się o jego godną pamięć – stwierdził dr Szymaniak i dodał, że taka pamięć Żołnierzom Wyklętym zostanie przywrócona przez wzniesienie pomnika im poświęconego na skwerze Leszka Białego.

Później prowadzący zgromadzenie Jerzy Mickuś z Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza zaprosił do zabrania głosu młodych liderów organizacji narodowych. Przedstawiciel Narodowej Bydgoszczy mówił o trudnych czasach prześladowań chrześcijan na świecie i niełatwych ciągle w Polsce. – Nie chcemy wyjeżdżać, a jednak coś jest nie tak. Dlatego proszę was, a zarazem apeluję: wracając do domu niech każdy z was, każdy z osobna wspomni o “Ince”, Pileckim, czy “Łupaszce”, o panu Alojzym. Niech ta legenda żyje w nas, historia, która brzmi jak bajka o bohaterach. A jednak wydarzyła się naprawdę. Odwagi ludzie, a wszystko będzie dobrze. Cześć i chwała Bohaterom! Niech mury, gdzie cierpieli polscy bohaterowi usłyszą wołanie: Cześć i chwała Bohaterom! – zaintonował.

Przedstawiciel Obozu Narodowo-Radykalnego stwierdził, że żołnierze wyklęci mogą być dla nas wzorem, że można żyć inaczej, na przekór modom i trendom. – Oni są dla nas przykładem, że można myśleć inaczej, po swojemu, po polsku, że warto walczyć o to, co jest dla nas cenne, święte, co kochamy. To wiara i idea nadaje życiu sens. Czołem Wielkiej Polsce! – zawołał.

Uroczystość pod obeliskiem przy więzieniu zakończyła się złożeniem kwiatów, zapaleniem racy i zniczy. I wszyscy odśpiewali “Jeszcze Polska nie zginęła”.

Opinie

Niestety historia nie jest taka kolorowa . http://trybuna.eu/187-swieczek-na-1-marca-tyle-dzieci-zamordowali-wykleci/
~Max · 2 marca 2017 02:00
I na historii Sowieckiej też się znasz? A słyszałeś o Japońskiej bombie atomowej w Hiroszymie i Nagasaki? Albo o Wietnamskich nalotach dywanowych w Wietnamie itp. Ty znasz się na historii jak w powyższym przypadku mocium Panie.
~korn · 2 marca 2017 07:38
Historia jest prosta: sowieci wraz z komunistycznymi kolaborantami stworzyli totalitarne państwo polskie, później zwane PRL-em a Żołnierze Wyklęci przeciwstawiali się im płacąc najwyższą cenę... wiadomo, że lewicowe i lewackie media są personalnie spadkobiercami idei komunistycznych i muszą bronić swoich dziadków i ojców... mądremu dość!
~Pan Cogito · 2 marca 2017 14:50
Trzeba jasno powiedzieć.Nie naziści wywołali drugą wojnę światową tylko Niemcy.I nie lewica czy chadecy są spadkobiercami morderczych komunistów tylko sld w Polsce.
~korn · 2 marca 2017 22:22
Wiesz "max"-historia w wielu wypadkach jest trudna.Nasz wielki bohater narodowy marszałek Piłsudski też kazał strzelać wojsku polskiemu do Polaków,tak?.Zawsze w trudnych chwilach są dylematy i rozterki i jak masz wybór między dobrem a złem to luksus,gorzej jak trzeba wybrać mniejsze zło...

Na marginesie: a gdzie Rafi i reszta psów z targowicy?....pewnie pod stołem ze skulonymi ogonami siedzą, w tym towarzystwie to wrogie spojrzenia byłyby najmniejszym wymiarem kary dla nich...a jednak i tego się przestraszyli. Tchórze i sprzedawczyki z PO i komuchowa.
~maxi · 2 marca 2017 06:35
Dowiedz się najpierw czym była konfederacja targowiska i kto brał w niej udział, zobaczysz wtedy ilu sutannych tam było i może przestaniesz mieszać pojęcia.
~Olo · 2 marca 2017 07:28
"Olo'-dla mnie targowiczanie to jedna nacja-zdrajcy narodowego interesu.Nie ma sensu takich ludzi usprawiedliwiać gdyż w wypadku słowa zdrada jest tylko jedna odpowiedź na nią: napiętnowanie osób które się jej dopuścili i kara za ten czyn (nie ważne jaka ta kara miała by być).Taki jest mój punkt widzenia.
~maxi · 2 marca 2017 10:53
Dlatego nie ma co barwić historii.Mieliśmy też parszywych króli zdrajców,co sprzedali Polskę.Chce znać białe i czarne strony i nie powinna władza Panów tych wydarzeń wybielać.W dodatku narodowcy wrzucają do jednego worka żołnierzy AK z czasów wojny i bandy antykomunistyczne z lat powojennych.A to całkiem inna historia.
~Robert · 2 marca 2017 07:02
Co do tych "band", to dzięki nim , nie mówimy dzisiaj np. po rosyjsku. Dzięki mojemu ojcu, który zaraz po wojnie, jako naiwny młody człowiek (idealista) był w zbrodniczej KBW, wiem, jak te prawdziwe bandy wyglądały. Te dzikie zaprute ordy, dowodzone przez stalinowskich zbrodniarzy, były w mundurach wojskowych w czapkach z orzełkiem bez korony. Często nocami ,wyjeżdżały ciężarówkami nawalone wódą po dach, wprost z komendy wojewódzkiej, napadając na wsie w poszukiwaniu "bandytów". Takich jak np. "Łupaszko". Ubeckie bandy demolowały wszystko co im stało na drodze. Wyposażenie i całe domy. W poszukiwaniu Bóg wie czego, pruły pierzyny i poduszki, nawet małych dzieci, które wraz z ich rodzinami, bandyci od Berlinga, wypędzali wprost na mróz. A ilu przy niewinnych, szczerze kochających wolną Polskę ludzi katowano, więziono , torturowano a nawet zabijano? Proszę śmiało odpowiedzieć na to pytanie. IPN chętnie podpowie.
P.S. Kiedy ojciec chciał odejść z tej bandy, dostał "wilczy bilet". Nawet wówczas miał problemy z otrzymaniem pracy. Podobnie jak jego ojciec, a mój dziadek. Przedwojenny zawodowy wojskowy, nie mógł nawet pomarzyć o dalszej służbie dla Polski.
~Leonard Borowski · 2 marca 2017 09:18
Cytat: "Co do tych "band", to dzięki nim , nie mówimy dzisiaj np. po rosyjsku. (...)".
Mylisz się.
To, że dziś mówimy po polsku, a nie rosyjsku nie jest żadną zasługą tzw. "żołnierzy wyklętych". Zostało to postanowione dużo wcześniej ( bo pod koniec 1943 r. ) przez przywódców koalicji antyhitlerowskiej na konferencji w Teheranie
~maxi · 3 marca 2017 02:53
Takie cechy jak naiwność, czy skłonność do przynależności do bandyckich organizacji, bywa przekazywana w genach. Są to nader częste przypadki. Spadkobiercy takich genów często nie są tego świadomi. Problemy z takimi osobnikami mają przedstawicie prawa i najbliższe otoczenie jak rodzina, sąsiedzi oraz czytelnicy forum.
~doctor · 3 marca 2017 14:10
Szef LSD, bolszewicki pomiot i aferzysta (przychodzi Rywin do Michnika) w jednym - niejaki tow. W. Czarzasty, syn Zygmunta sekretarza kc pzpr, wydalił z siebie taką oto bezczelną opinię o Żołnierzach Wyklętych! "Bury"; "Łupaszka", "Ogień" czy "Klinga", byli po prostu bandytami, którzy mordowali i okradali ludzi".
~Leonard Borowski · 2 marca 2017 08:11
Sięgnij do źródeł, zapoznaj się z zeznaniami świadków tych "bohaterskich" czynów.
~maxi · 3 marca 2017 23:04
Przytoczę jeszcze kilka faktów o tych twoich "wyklętych", a raczej "przeklętych" :

- Sabinka Mozolewska, lat 6.
Zamordowana w lutym 1947 roku przez oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzony przez Henryka Gawkowskiego, ps. „Rola”.
Zabici zostali też jej najbliżsi. Ci sami ludzie pozbawili życia 9 – letnią Wiesię Myślińską i jej rodzinę.
- 29 listopada 1945 r. oddział Franciszka Olszówki, ps. „Otto”, zamordował 7-osobową żydowską rodzinę Kohnów, w tym małe dzieci. Łącznie banda „Otta” zabiła 71 osób – z czego aż 41 to były osoby cywilne.
- 6 czerwca 1945 r. oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” dokonał we wsi Wierzchowiny masakry ukraińskiej ludności cywilnej (na zdjęciu). „Wyklęci” zamordowali 194 osób, w tym 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Najmłodsza ofiara miała dwa tygodnie.
- 22 maja 1945 r. oddział por. Zygmunta Błażejewicza, ps. „Zygmunt” (podwładnego Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszko”) dokonał pacyfikacji prawosławnej wsi Potoka. Akcja nosiła znamiona czystki etnicznej. Śmiertelnymi ofiarami spalenia osady były m.in. małe dzieci Marii Gierasimczuk: Gienia, Nina i Władzio
Historycy szacują, że tzw. żołnierze wyklęci zamordowali 187 dzieci poniżej 14 roku życia.
Liczba zabitych z ich rąk cywilów przekracza 5 tysięcy.

Przemyśl to, zanim odpowiesz.
~maxi · 4 marca 2017 01:24
Wiesz "maxi", Żołnierze Wyklęci nie byli podporządkowani jednemu dowództwu. Tworzyli wiele grup działających w pełni samodzielnie, niezależnie od siebie. Organizacje były różne. Był ściśle poakowski WiN, był jemu pokrewny ROAK, był wileński OMOWAK ( m.in. Łupaszka), było NZW, były NSZ. Wybieranie i eksponowanie złych czynów, czy wręcz zbrodni dokonanych przez niektóre oddziały, stanowi zabieg propagandowy konstruowany na zasadzie "pars pro toto", czyli oceniania całości na podstawie oglądu niedużej części. Na tej samej zasadzie można twierdzić, że wszyscy członkowie PPR/PZPR byli zbrodniarzami, gdyż nie da się zaprzeczyć, że funkcjonariusze UB, KBW, a niekiedy nawet inni żołnierze LWP, dopuszczali się czynów zbrodniczych i w większości byli członkami partii komunistycznej. Tak samo można powiedzieć, że Żydzi po wojnie mordowali Polaków, bo nie da się ukryć, że w UB, prokuraturze i sądownictwie wojskowym byli w tamtym czasie nadreprezentatywni. Czy jednak takie wnioski byłyby zasadne ? Pomyśl sam.
Istotą sprawy jest to, że antykomunistyczni partyzanci błąkali się po lasach nie po to, żeby mordować niewinnych ludzi, ale po to, by walczyć z władzą narzuconą Polakom przemocą przez Sowietów i ich sługusów.
~Senior · 4 marca 2017 09:36
Zgadzam się z Robertem. O tym, że część środowisk niedowartościowanych po 4 czerwca chce ukryć albo zakrzyczeń całą prawdę o powojennych partyzantach świadczą także niektóre wpisy na tym forum.
~Piotr · 2 marca 2017 08:20
Nareszcie dzieje się faktyczna dekomunizacja. Z rzucenie tortem w sędzinę - 10 miesięcy odsiadki dostał Miernik z KPN-u.
Kiszczak, Jaruzelski nie zostali skazani za okupację Polski. Przywracanie polskości jest dobrym działaniem. Natomiast wpisy relatywizujące komunę mnie nie dziwią. Powtarzam od lat: komuna wyhodowała nowy "naród"- sowiecki, o czym świadczą wpisy na tym czy innych portalach, jak również wyniki wyborów w których komuniści wygrywali i wszelkiej maści zaprzańcy.
Nareszcie mam Prezydenta RP z którego jesteśmy dumni . A że sowieccy obywatele nie są zadowoleni, nie dziwota. 45 lata przy korycie, nawyki pozostały.

~Hrabias50 · 2 marca 2017 11:59
Witaj w klubie. Wielu z nas podobnie jak ty uważa, że Kaczyński był dużo gorszym prezydentem od Wałęsy i Kwaśniewskiego. Gdyby nie zamach Putina na tupolewa Kaczyński przegrałby sromotnie nawet z Pietrzakiem i z tym łysym bramkarzem neofaszystą. W porównaniu z Kaczyńskim Duda to jest gość.
~Antykomuch · 2 marca 2017 20:03
połowa z tych wyklętych to była zwykła banda którą trzeba było wyłapać, zwykłe rzezimieszki
~Marek · 2 marca 2017 12:30
Wielu swoje frustracje rozpuszcza w zawartości butelki. No, ale właśnie zaczął się Wielki Post...
~wódko daj żyć · 2 marca 2017 20:55
Czy to są członkowie pisu?
~czy · 2 marca 2017 21:16
Sowieckich spadów z LSD trudno tam szukać.
~Leonard Borowski · 3 marca 2017 12:47
świetne zdjęcia!
~Michał · 3 marca 2017 11:55
Widać silną ekipę łysych Zawiszy Potulice w pasiakach. Pozdrowienia dla Osucha.
~kibol to brzmi dumnie · 3 marca 2017 23:15