Zamknij
REKLAMA

Wartkim strumieniem płyną z ratusza pieniądze do lokalnych mediów

01:55, 11.10.2018 | Ewa Starosta
REKLAMA
Skomentuj
Michał Sztybel. Fot. Jacek Nowacki

Rok wyborczy to tłusty rok dla mediów, których życzliwość chce się pozyskać albo wzmocnić. Widać to na przykładzie umów, które podpisywał w minionych miesiącach Michał Sztybel, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej.

Bydgoski magistrat poświęca na „komunikację społeczną” spore środki. Czy są one wydawane w sposób zasadny, to odrębna kwestia. Czym innym jest przecież komunikowanie się władz miasta z mieszkańcami, a czym innym zabieganie o to, by działania władz były w korzystnym świetle przedstawiane.

Po co płacić, skoro można cel osiągnąć za darmo?

Z całą pewnością wszystkie bydgoskie media prześcigałyby się, kto pierwszy bezpłatnie opublikuje informację o dniu otwarcia nowego Torbydu.  Tymczasem ratusz wyłożył kilkanaście tysięcy zł na płatne ogłoszenia w „Gazecie Pomorskiej”, „Expressie Bydgoskim”, „Gazecie Wyborczej” i portalu Metropolia Bydgoska informujące o terminie otwarcia.

Jaki był sens dawania tych ogłoszeń, skoro i bez tego informacja niechybnie dotarłaby do mieszkańców? Tylko taki, żeby dać zarobić kilku mediom. Kiedy wydawcy są zadowoleni, dziennikarze nie mogą krytycznie się wypowiadać. Nie powinno się przecież kąsać ręki, która karmi.

Duża kreatywność

Właściwie co miesiąc ratuszowe Biuro Komunikacji Społecznej wynajdowało w tym roku jakiś powód, żeby dawać płatne ogłoszenia w mediach. W kwietniu na przykład zaprzyjaźnione redakcje mogły za pieniądze opublikować informację, co się będzie działo podczas długiego weekendu majowego. Wypłynęło na ten cel z kasy miejskiej prawie 10 tys. zł.

Mnóstwo pieniędzy poszło w maju na „reklamę prasową dotyczącą spotkania w ramach promocji programu Bydgoski Budżet Obywatelski" (Agora: 4,3 tys. zł i  dwa razy po 1,7 tys., Polska Press: 2,4 tys., 1,2 tys. i dwa razy po 2,999 zł, a Grupa Enjoy 3 tys. zł).

W maju  kreatywni pracownicy Biura Komunikacji  Społecznej wynaleźli jeszcze jeden pretekst do wypłacenia sporych sum zaprzyjaźnionym mediom. Zamówili publikację kolorowego ogłoszenia dotyczącego drzwi otwartych w ratuszu (Agora otrzymała  2,3 tys., Polska Press  4,1 tys. i 2,8 tys., a Grupa Enjoy  ponownie 3 tys. zł).

Konsultacje to wdzięczny pretekst

W lutym tego roku spółki  Polska Press (wydawca „Gazety Pomorskiej” i „Expressu Bydgoskiego) oraz Agora (wydawca „Gazety Wyborczej”) otrzymały z ratusza nietrudne do zrealizowania zamówienia. Chodziło o „zaproszenie na spotkanie w ramach konsultacji społecznych o Bydgoskim Budżecie Obywatelskim”. Za opublikowanie tych zaproszeń wydawcy skasowali prawie 5 tys. zł.

W kwietniu przeszło 5 tys. otrzymała spółka Polska Press „na reklamę prasową w związku z konsultacjami społecznymi dot. przyszłego zagospodarowania hali targowej”.

Żyła złota czyli konsultacje dotyczące aktualizacji strategii

Rewelacyjnym pomysłem na zagospodarowanie w jedynie słuszny sposób publicznych pieniędzy było odbywanie konsultacji w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Bydgoszczy do roku 2030 (o tym, kto się utuczył przy tej okazji, napisaliśmy w tekście pt. "Aktualizacja strategii czy zwykłe dojenie miejskiej kasy”).

Prezydent odbywał spotkania „konsultacyjne” w sześciu okręgach wyborczych, a ratusz zlecał mediom drukowanie płatnych zaproszeń na te spotkania.

Bydgoszcz Informuje, czyli gazetka wyborcza prezydenta

Od wielu miesięcy bydgoszczanie otrzymują bezpłatnie do domów gazetkę pod nazwą „Bydgoszcz Informuje”. Ale pieniądze na nią pochodzą z ich podatków. Ratusz wydaje na ten materiał wyborczy starającego się o reelekcję prezydenta duże pieniądze.

Za druk jedenastu numerów gazetki  „Bydgoszcz Informuje” spółka Polska Press otrzymała 216,5 tys. zł. Za skład i korektę każdego numeru firma Markomedia Marcin Kowalski kasuje 2 999 zł. Biuro Komunikacji Społecznej opłaca też koszty kolportażu. Z pomocą gazetki prezydent komunikuje się przecież z potencjalnymi wyborcami. Na ten cel idzie kilka tysięcy zł przy okazji wydania nowego numeru. Każdy drukowany jest w nakładzie 130 tys. egzemplarzy.

Dopieszczanie

Bydgoski oddział Agory otrzymuje co jakiś czas kilkanaście tysięcy z kasy miasta na publikację dodatku „Dzieje się w Bydgoszczy”. W maju br. Biuro Komunikacji Społecznej zamówiło dwukrotnie opublikowanie tego dodatku, co kosztowało  łącznie 26 tysięcy zł. Natomiast w kwietniu ratusz zamówił reklamę za 5,5 tys. zł w Magazynie Classic Gazety Wyborczej. Natomiast spółka Polska Press na opublikowanie dodatku otrzymała w sierpniu z bydgoskiego magistratu kwotę 62 tys. zł

Zamówienia z ratusza stale otrzymuje Grupa Enjoy Media Spółka Jawna D Gulczyński & K Gutowski (wydawca gazety  „Metropolia Bydgoska” i właściciel portalu o tej samej nazwie). Wrzesień może zaliczyć pod tym kątem do udanych (3 tys.  – publikacja ogłoszenia, 3 tys. – publikacja prasowa dot. Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego, 4 797 zł - kampania internetowa dot. Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego).

Miesiąc przedwyborczy

Rejestr zawartych umów Biuro Komunikacji Społecznej publikuje dopiero po zakończeniu miesiąca, więc jakie wydatki zostały poniesione na reklamy w mediach w październiku dowiemy się dopiero w listopadzie.

Z opublikowanych rejestrów wynika, że z wrześniowych kontaktów z ratuszem może być zadowolona Agora. Z kasy miejskiej uzyskała blisko 19 tys. zł. Spółka Polska Press też na wrzesień nie może się uskarżać. Zawarto z nią umowy o łącznej wartości ponad 20 tys. zł.

Niedługo poznamy efekty „społecznego komunikowania się” z użyciem publicznych środków. Niemałych. W każdym miesiącu Biuro Komunikacji Społecznej wydawało kilkadziesiąt tysięcy zł. W marcu prawie 300 tys. zł.

Miasto Bydgoszcz dba, by rynek medialny w naszym mieście też rozwijał się z dynamiką godną metropolii. Fot. Jacek Nowacki

(Ewa Starosta)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

qedekqedek

17 4

kogucik i drucik, kto przy korycie ten jest w odbycie........po prostu muszą wydalać.........pardon wydawać..... 09:12, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WYBORCAWYBORCA

20 12

Wydawanie publicznych środków z Ratusza to TEMAT DLA CBA. 09:22, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

@WYBORCO@WYBORCO

21 20

Wydawanie publicznych środków dla GAZETY POLSKIEJ i NASZEGO DZIENNIKA to TEMAT DLA CBA. 09:30, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do Wyborcydo Wyborcy

13 9

Draniu z totalnej opozycji, Gazeta Polska i Nasz Dziennik utrzymują się ze sprzedaży pism i zamieszczanych w nich reklamach. Twoja Gazeta Wy/bió/orcza, czyli szmatławiec pada, bo już od 2 lat nie otrzymuje publicznych pieniędzy z racji zmiany władzy i swojego ukierunkowanego lewackiego antypolonizm Niedługo zniknie na zawsze! 10:26, 10.10.2018


mieszkaniecmieszkaniec

11 21

Nie macie już innych tematów do pisania tych żenujących tekstów? 09:38, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

danieldaniel

27 9

Dlatego GW, TVN i GAZ. Pomorska tak nienawidzą PIS-u.Kasa z PO musi dalej płynąć. 09:40, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@daniel@daniel

0 0

W Gazecie Pomorskiej pracuje lygenda polskiej łopozycji Rafael Budzbon, połeta i założyciel wielu organizacji łopozycyjnych w PRL. 13:17, 12.10.2018


OO

12 10

A ktoś pamięta Kurier Ratuszowy? A spory dodatek w lokalnych mediach ostatnio finansował wojewoda. Dlaczego? 09:57, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ludzie którzyludzie którzy

11 9

kiedyś pracowali z Konstantym toruńskim, wydającym tysiące na Kurierek Ratuszowy, jak Gulczyński, Sztybel teraz mają go gdzieś? Latos jednak docenił jego osobiście i jego rodzinkę ,podobnie jak toruńską tow.Ciemniak, bo jest pewnie taki sam, cały toruński? 10:53, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

27 4

Teraz już wiem, dlaczego Express nie che podejmować się wielu spraw, które świadczą o negatywnej działalności bydgoskiego ratusza. 11:16, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

16 3

Wszyscy rozgarnięci wiedzą, że złodzieje w garniturach są w Polsce nietykalni. Skorumpowane są w swej większości nie tylko sprzedajne media, ale i przeważająca większość instytucji publicznych z wieloma sądami (afera w krakowskim "apelacyjnym to tylko przykład) i gangsterskimi prokuraturami włącznie. Polska jest pod tym względem państwem patologicznym, dlatego nie warto płacić tu żadnych publicznych danin. PiS nie przeprowadził "opcji zerowej" i dlatego jest tak jak jest. O repolonizacji plujących na uczciwych Polaków mediów, też już przestał poważnie mówić. 12:03, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZenkowaZenkowa

1 7

Ten uczciwy Polak to ty? 16:16, 10.10.2018


mikimiki

12 13

Latos otacza się rodzinami typu Wenderlichy, Pastuszewskie, Dombrowicze, Jędryki a ostatnio pokochał nawet rodzinkę wrednych komuchów Achramowiczo-Ciemniaków? I co nikomu to nie przeszkadza? Niech oddadzą wreszcie Nikona F4S. 13:31, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

antymikiantymiki

3 2

miki -znowu nie bierzesz przepisanych leków! 17:43, 10.10.2018


TVP BYDGOSZCZTVP BYDGOSZCZ

19 4

jak dla mnie jest tubą wyborczą Bruskiego.Czy dlatego że osoba kierująca bydgoskim oddziałem,to dobra znajoma Pawła Olszewskiego vel Kierbel i jego mamusi? 14:16, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kasiakasia

18 1

jeżeli chodzi o towarzystwo plujące na Dombrowicza to dzięki niemu się wybili i doszli do koryta tak jak P. Sztybel i pozostałe towarzystwo będące blisko Bruskiego i rozpiepszające nasze pieniądze dobrze wydaje się nie swoją kasę.Naprawdę ratuszem i wydatkami powinno zainteresować się CBA bo w ratuszu coś nie tak 16:42, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PolonistkaPolonistka

0 2

Pewnie chodzi o rozpieprzanie naszych pieniędzy!
" Nie *%#)!& Pietrze wieprza *%#)!& bo przepieprzysz wieprza *%#)!& 17:40, 10.10.2018


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

15 6

Bruskiemu nie pomoże już nic. 17:04, 10.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@Freilich@Freilich

2 5

Teraz wyszedłeś z ukrycia? Ale ty masz fefra przed Latosem. 21:19, 10.10.2018


Mój nick Mój nick

14 2

Dość ze Sztyblem i Bruskim! 18:44, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EwaEwa

9 0

Nigdzie w Europie zachodniej a tylko w Polsce 80% prasy jest w obcych łapskach.To oni decydują co mamy czytać kupując gazetę. Właścicielem Expressu Bydgoskiego,Newsweeka i wszystkich kolorowych czytadeł jest Niemiec. A to już każe zastanowić się przed sensem wydania pieniędzy na to coś. 09:12, 11.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AdamAdam

0 1

Gazeta Polska jest w obcych łapach. Nasz Dziennik, należy do zakonu redemtorystów, a ci z kolei podlegają Watykanowi. 13:22, 12.10.2018


BYDGOSZCZANKABYDGOSZCZANKA

9 0

SPOŁECZNE PIENIĄDZE ŁATWO SIĘ WYDAJE, JESZCZE JAK NIE MA NADZORU KONTROLI. 09:14, 11.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NawigatorNawigator

8 0

Bruski,nie zna historii Bydgoszczy,na Jagiellońskiej pisze na hasłach wyborczych,że największe zatrudnienie,w historii Bydgoszczy jest obecnie,tylko w latach- 80 w ZACHEMIE pracowało 12.000 ludzi nie wspomnę o ELTRA,KOBRA,ZR.ROMET. 09:29, 11.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

onaona

3 1

ach te usteczka tego młodego .. takie zniewieściałe ... 09:17, 12.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

słabo, słabo...słabo, słabo...

2 5

Co to za smutne *%#)!& Prywatna firma nie ma brać pieniędzy z ogłoszeń, bo zleca *%#)!& A jak wam daje wojewoda i pisowcy to łapy nie wyciągacie? Czy może nie bierzecie pieniędzy i publikujecie ogłoszenia za darmo? Pani Starosta, niech się pani zajmie uczciwą pracą, a nie podkopywaniem z zazdrości konkurencyjnych mediów. W końcu znajdzie się ktoś, kto te wszystkie pani kłamstewka zbierze do kupy i wtedy się pośmiejemy, pinokio w damskim wydaniu. 13:03, 12.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

3 0

@słabo, słabo... Rozumiem, że co niektórymi od 3 lat targa "choroba sieroca" , ale na tym forum, każdy ma prawo się wypowiedzieć. Nawet frustrat. W przeciwieństwie do niemieckich (i tej koszernej) gadzinówek, gdzie od dawna panuje cenzura. Zdrowia życzę! 19:16, 12.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone