Zamknij
REKLAMA

Polskie drogi to strefa śmierci, a chodzi o życie

10:22, 16.09.2019 | i
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Ruchy miejskie i organizacje społeczne, zrzeszone w ogólnokrajowej Federacji Piesza Polska zorganizowały dzisiaj w całej Polsce przed urzędami wojewódzkimi, by wywrzeć presję na rządzących i kandydatów do parlamentu. Chodzi im o to, by zaostrzyć prawo chroniące pieszych na drogach. „Polskie drogi to strefa śmierci, czas to zatrzymać” - twierdzą i w ramach akcji "Chodzi o życie" przedstawili 4 postulaty. W Bydgoszczy konferencja odbyła się przed wejściem do Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

"Statystyki są alarmujące. Polskie drogi są jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie. W wypadkach drogowych w Unii Europejskiej ginie średnio 49 osób na milion mieszkańców. W Polsce - aż 74. Jesteśmy na 4 miejscu od końca w tej niechlubnej statystyce.  Szczególnie źle wypadamy, jeśli chodzi o pieszych zabitych na przejściach. To polska specyfika: liczba zabitych na pasach pieszych rośnie, zamiast maleć! Dlaczego tak się dzieje? Winna jest przede wszystkim prędkość. Około 85% kierowców przekracza dopuszczalną prędkość, dojeżdżając do przejścia. Sytuację pogarszają niejasne przepisy. W Polsce pieszy ma pierwszeństwo dopiero, gdy już znajdzie się na pasach – inaczej niż w większości krajów UE" - twierdzi Paweł Górny ze Stowarzyszenia Społeczny Rzecznik Pieszych w Bydgoszczy.

Paweł Górny podkreślił, że sytuacja pieszych na polskich drogach jest tragiczna. Spośród około 3 tys. osób, które ponoszą śmierć w wypadkach 1/3 to piesi, a połowa z nich ginie na przejściach dla pieszych, w miejscach, gdzie powinni być najbardziej chronieni.

Zapobieżeniu dalszemu pogarszaniu się bezpieczeństwa pieszych na drogach ich rzecznicy w Bydgoszczy sformułowali 4 postulaty:

  • 1. pierwszeństwo dla pieszych wkraczających na pasy (obecnie pieszy ma pierwszeństwo dopiero od momentu, kiedy znajdzie się na pasach, a nie stojąc już przy nich),
  • 2. podwyższenie mandatu za wykroczenie drogowe i  powiązanie ceny OC z liczbą i rodzajem wykroczeń,
  • 3. obniżenie prędkości w godzinach nocnych w terenie zabudowanym z 60 km/h do 50 km/h,
  • 4. faktyczna egzekucja istniejących przepisów  (np. przy polskich drogach powinno być zainstalowanych 2000 radarów, zniesienie istniejącej tolerancji 10 km/h przy przekroczeniu dozwolonej prędkości).
REKLAMA
(i)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

JanJan

9 2

Kolejny postulat powinien zostać przekazany Bruskiemu - obligatoryjne oświetlenie wszystkich ulic w mieście. Wizjonerzy w ratuszu wymyślają tworzenie muzeów mózgu i lania wody, a cały szereg ulic w mieście nie posiada nawet podstawowego oświetlenia poprawiającego bezpieczeństwo pieszych. 11:19, 16.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Niby Jan,Niby Jan,

0 2

a jednak belkot Borowskiego. 08:16, 18.09.2019


Leonard BorowskiLeonard Borowski

2 0

@Janie. Wiesz dobrze, że w laniu wody, to oni są bezkonkurencyjni... A co do jakości funkcjonowania w takim przypadku mózgu, to trzeba przyznać, że otwiera się tu szerokie pole do dyskusji... 09:27, 17.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@Chlew-Borowski@Chlew-Borowski

0 2

Nikt nie da ci tyle i PiS naobieca. Co oni juz Polakom naobiecywali. I samochody elektryczne i mosty i .... 08:17, 18.09.2019


rytonryton

3 0

w Bydgoszczy wystarczy zdjąć słuchawki z uszu i chodzić po chodnikach 12:58, 17.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone