Zamknij
REKLAMA

Szabelska, Stachowiak, a może Wenderlich. Kto zdobędzie mandat?

21:19, 07.10.2019 | Ewa Starosta
REKLAMA
Skomentuj

Na ławach sejmowych zasiadało w minionych czterech latach  z ramienia PiS pięć osób z bydgoskiego okręgu wyborczego: Tomasz Latos, Piotr Król,  Bartosz Kownacki, Łukasz Schreiber i Ewa Kozanecka. Czy w tych wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdobędzie sześć mandatów?

Prognozy wyborcze  zapowiadają zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 4. W największych ośrodkach (Bydgoszcz, Inowrocław) więcej głosów zdobędzie  wprawdzie Koalicja Obywatelska, ale to nie wystarczy, żeby pokonać zwolenników Zjednoczonej Prawicy w całym okręgu.

Według Marcina Palade, który najtrafniej  typował wyniki poprzednich wyborów, PiS przekona do siebie 40,5% wyborców w okręgu bydgoskim, KO - 33,5%, SLD - 14%,  PSL - 7%, a Konfederacja - 4%.  Jeżeli te prognozy się urzeczywistnią, może się zdarzyć, że ugrupowanie, którym kieruje Jarosław Kaczyński, zdobędzie w okręgu nr 4 sześć mandatów poselskich, czyli o jeden więcej niż w dobiegającej końca kadencji Sejmu. Który  z reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości  w wyniku tegorocznych wyborach trafi  na Wiejską?

Tomasz Latos, Piotr Król, Bartosz Kownacki oraz Łukasz Schreiber

Na pewno nadal będą zasiadać w ławach poselskich Tomasz Latos, Piotr Król, Bartosz Kownacki oraz Łukasz Schreiber. Pierwszy znokautował w  poprzednich wyborach rywali, zdobywając ponad 40 tys. głosów. Jako lider listy PiS z pewnością również w tym roku Tomasz Latos będzie mógł się pochwalić świetnym wynikiem. Ale niewykluczone,  że trochę głosów „podbiorą” mu młodsi koledzy partyjni.

Dzięki posadom rządowym posłowie Bartosz Kownacki i Łukasz Schreiber stali się politykami rozpoznawalnymi w skali kraju. Są elokwentni, dobrze się prezentują, goszczą w programach telewizyjnych wszystkich ogólnopolskich stacji telewizyjnych.

Do dzisiaj w wielu bydgoskich domach wspomina się wspaniałą defiladę wojskową, która nie odbyłaby się w naszym mieście 15 sierpnia 2017 roku, gdyby Bartosz Kownacki nie pełnił wówczas funkcji wiceministra obrony narodowej. Odpowiedzialną funkcję rządową piastuje obecnie Łukasz  Schreiber. Jest sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera. Były bydgoski radny nie zapomina o rodzinnym mieście. Przyjeżdża czasami do Bydgoszczy z dobrymi nowinami. To on poinformował bydgoszczan, że w budżecie resortu kultury na przyszły rok znajdą się środki na budowę nowego gmachu Akademii Muzycznej.

Jeżeli Łukasz Schreiber, startując z siódmego miejsca, zdobył cztery lata temu 7291 głosów i mandat poselski, to ile zdobędzie w tym roku, skoro jego nazwisko znajduje się na drugiej pozycji listy PiS? Bartosza Kownackiego też zapewne poprze znacznie  więcej osób niż  w roku 2015. Wówczas uzyskał z trzeciego miejsca 9044 głosy.

W walce o wysoki wynik wyborczy aktywnie uczestniczy Piotr Król, który reklamuje się jako „najbardziej skuteczny poseł ziemi bydgoskiej”. Przed czterema laty z pozycji drugiej na liście zdobył poparcie 10783 osób. W tegorocznych wyborach jego nazwisko znajduje się na miejscu trzecim, za Latosem i Schreiberem, a przed Kownackim.

Ewa Kozanecka

Nie może być pewna zwycięskiej walki o reelekcję Ewa Kozanecka. Prowadzi kampanię wyborczą pod napisanym tzw. solidarycą hasłem  ,,Solidarna z ludźmi”. W przeszłości była szefową „Solidarności”  w bydgoskich Wodociągach. Teraz jednak na poparcie związkowców nie może specjalnie liczyć. Zarząd Regionu Bydgoskiego NSZZ  „Solidarność” krytycznie ocenia jej działalność.

Na facebookowym profilu Solidarność Bydgoszcz opublikowana została w minioną sobotę ocena  parlamentarzystów mijającej kadencji, w której najgorzej wypadła Ewa Kozanecka. Zarzucono jej traktowanie związku „ jako trampoliny do robienia kariery”. Zdaniem działaczy związkowych, poseł Kozanecka przypomniała sobie o potrzebie bycia „Solidarną z ludźmi” dopiero w kampanii wyborczej, tymczasem „w ważnych dla Związku sprawach głosowała wbrew decyzjom Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ze szkodą dla pracowników i związkowców”.

W poprzednich wyborach Ewa Kozanecka, kandydując, tak jak obecnie, z czwartego miejsca zdobyła 6851 głosów.

Grażyna Szabelska i Paulina Wenderlich

Niewiele mniejsze poparcie od Kozaneckiej (5708 głosów i szósty wynik) uzyskała wtedy Grażyna Szabelska, której nazwisko figurowało na odległej dziesiątej pozycji na liście. W tegorocznej kampanii bydgoską radną wspierają m.in. kombatanci (Światowy Związek Żołnierzy AK) oraz działacze niepodległościowi (Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w PRL ,,Przymierze), dobrze ocenia współpracę z Grażyną Szabelską  bydgoski Zarząd Regionu „S”.

Z wielką energią przystąpiła do kampanii wyborczej Paulina Wenderlich (20 pozycja na liście PiS). Momentami ta energii zdaje się ją zanadto rozpierać. Jej spot został nawet pokazany w ogólnopolskiej telewizji jako przykład pomylenia z pomieszaniem. Dziennikarzy, prowadzących satyryczny program „W tyle wizji”, rozbawił fakt, że kandydatka do Sejmu usiłuje przekonać wyborców o własnej fachowości, prezentując swoją figurę.

Paulina Wenderlich kandyduje do Sejmu, gdyż negatywnie ocenia aktorów na polskiej scenie politycznej, zarówno pod względem uczciwości, jak i kompetencji. - W każdej formacji ukazały się patologie. Myślę, że najwyższy czas to zmienić i dać szansę nowym osobom, młodym, doświadczonym i kompetentnym - stwierdziła  w wywiadzie, który przeprowadził z nią dziennikarz portalu infoSicienko.pl.

 W kampanię wyborczą Pauliny Wenderlich gorąco zaangażował się znany doskonale bydgoszczanom  Krzysztof Pietrzak. Z właściwym sobie temperamentem wychwala ją pod niebiosa, a krytycznie ocenia jej konkurentki.

„Trzy piękne kobiety, trzy indywidualności ale tylko jeden słuszny wybór - Pani Paulina Wenderlich - 20-tka na liście PIS-u!” (pisownia oryginalna).  - tak zaczyna się jego post na profilu Tartak Bydgoszcz-Otorowo.

Potem autor postu wypowiada się na temat pierwszej konkurentki: „Pani Grażyna Grazyna Szabelska - zaangażowana w sprawy Bydgoszczy - Radna Miasta Bydgoszczy ale odwoływanie się do osiągnięć z 2018 roku w kampanii wyborczej do Sejmu, w 2019 oznacza de facto brak osiągnięć i brak pomysłu na kampanię i przekonanie wyborców.” (pisownia oryginalna)

Bardziej kąśliwie została potraktowana druga rywalka Pauliny Wenderlich: „Pani Ewa Kozanecka - Poseł od 4 lat ale czy Wy kojarzycie Ją jako Posła, bo ja nie?! Impreza pod tytułem:,, Puchar Poseł Kozaneckiej” kojarzy mi się z imprezą typu: ,,Puchar im. Kubusia Puchatka”. (pisownia oryginalna)

W tej sytuacji, zdaniem Krzysztofa Pietrzaka, wybór może być tylko jeden: sprawdzony w boju urzędnik państwowy, czyli była dyrektor generalna urzędu wojewódzkiego.

Ireneusz Stachowiak

Jeszcze jedna osoba z listy PiS zwróciła na siebie uwagę mediów ogólnopolskich (ale na poważnie) i może powalczyć o mandat poselski. Ireneusz Stachowiak zajmuje miejsce ósme. Jego kandydaturę poparł kilka dni temu minister Zbigniew Ziobro, podczas spotkania z dziennikarzami na Starym Rynku w Bydgoszczy.

Przez dziesięć lat Ireneusz Stachowiak był zastępcą prezydenta Ryszarda Brejzy. Złożył dymisję w roku 2017 na znak protestu przeciw upartyjnieniu działań inowrocławskiego magistratu. Zna pracę ratusza w Inowrocławiu od środka, wie doskonale, jak wielkimi możliwościami oddziaływania dysponuje syn prezydenta.

- Za zorganizowaną grupą hejterów stał poseł Krzysztof Brejza. To ten poseł wymyślił wydział propagandy. To on doprowadził do tego, że w ratuszu zaczęła działać farma trolli. Ludzie ci otrzymywali dużo wyższe pensje niż urzędnicy z 20-letnim stażem. To poseł Krzysztof Brejza jest pomysłodawcą farmy trolli, którzy hejtowali między innymi mnie i ludzi z mojego środowiska, a także innych działaczy,  którzy byli w tym czasie w opozycji. To była zorganizowana grupa przestępcza, która zajmowała się trollowaniem. Prokuratura przecież udowodniła, że to w tym urzędzie te rzeczy były robione - powiedział  Ireneusz Stachowiak kilka tygodni temu podczas konferencji przed inowrocławskim ratuszem.

W mediach ogólnopolskich pojawił się także pod koniec września. Dowiedzieliśmy się od niego, że w  związku z awarią w spalarni Czajka, warszawskie odpady są wywożone poza Warszawę i wyrzucane nielegalnie na pola m.in. w naszym województwie (Wójcin w gminie Jeziora Wielkie).

Ireneusz Stachowiak będzie się z pewnością liczył w tych wyborach. Już niedługo się okaże, ile mandatów przypadnie Prawu i Sprawiedliwości i kto je obejmie.

(Ewa Starosta)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (18)

A kogo popiera?A kogo popiera?

8 5

najbardziej minister Z. Ziobro?Ziobro obsadził najważniejsze stanowiska w prokuraturze znajomymi prawnikami – głównie ze stowarzyszenia Ad Vocem i osobami powiązanymi rodzinnie z politykami PiS
Ukrytą formą awansu stały się delegacje do wyższych jednostek, co wiąże się automatycznie z wyższym wynagrodzeniem i dodatkami. Dotyczy to prawie 800 prokuratorów
Degradacja na niższe stanowiska dotknęła z kolei ponad 100 prokuratorów. Niektórzy z nich prowadzili wcześniej śledztwa przeciwko kluczowym politykom PiS
Zdaniem Ziobry prokuratura działa dzisiaj w „bezkompromisowy sposób zwłaszcza w obszarze tych przestępstw, które w sposób najbardziej znaczący uderzają w interesy polskiego państwa i polskiej gospodarki"
Prokuratorzy nieprzychylni „dobrej zmianie” zwracają z kolei uwagę na drastyczny wzrost liczby niezałatwionych spraw i śledztw toczących się wyjątkowo długo – od dwóch do pięciu lat
Raport jest częścią podsumowania rządów PiS 10:52, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzichu MarburaZdzichu Marbura

8 5

Chyba ich nie nagrali?<<W kamienicy Banasia nagrywali klientów z prostytutkami?!
W szponach sutenerów może być każdy: politycy, policjanci, zwykli Polacy. Wszyscy którzy weszli do kamienicy Mariana Banasia (64 l.), w której działał dom schadzek, zostali zarejestrowani przez kamery monitoringu. Mając takie nagrania, przestępcy powiązani z szefem NIK mogą z łatwością użyć ich do szantażu!>> 10:58, 08.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

StenSten

3 1

Pełna zgoda. 12:01, 08.10.2019


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

7 4

Nic nie wspominają o kaście Łukasza Piebiaka. Może nie wiedzą, skoro oglądają tylko TVKurskiego. 12:09, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Teksty Starosty Teksty Starosty

9 3

to dziennikarstwo pisowskie czyli bardzo słabiutkie i mierne. 12:14, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zmienili priorytety?zmienili priorytety?

6 4

Na początku PiS starał się wspierać głównie osoby ubogie. Teraz jest inaczej. Z 33,5 mld zł, które PiS obiecał wyborcom w ostatnich miesiącach, aż 32 proc. trafi do osób najbogatszych, a jedynie dziewięć procent do najuboższych - wynika z przedwyborczego raportu Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA. To walka o głosy zamożnych Polaków? 12:20, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzichu MarburaZdzichu Marbura

2 4

cytuje Leonarda Borowskiego: Żulandia ma głos... 13:55, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LeonioLeonio

5 4

Przed wyborami władza ucieka od sprawy katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Prokuratura epatuje szczegółami ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, ale nie znalazła jakichkolwiek dowodów na zamach. 15:56, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mandat Mandat

3 2

zdobędzie Johann Huizig. Za picie denaturatu w miejscach publicznych. 16:30, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarekMarek

3 7

Nasza Szabla! głosuję na Grażynę. Wrażliwa na ludzkie sprawy, pomocna dla słabych. 17:31, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ciekawe, któreCiekawe, które

4 2

z nich najlepiej opowiada bajki, jak premier M. Morawiecki czy prezes J. Kaczyński? Dobra pod tym względem była obrotowa tow.G. Ciemniak -Achram ,którą poseł T. Latos koniecznie chciał usadowić w Radzie Miasta. 21:39, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

o losieo losie

4 1

jłupieżcy Polski, ale wiadomoak cieńka i mizerna jest ta nasza-bydgoska lista wyborcza.Dotyczy to wszystkich partii i komitetów.Smuci w tym kontekście przeciąganie liny,,kto wiecej zrobił dla Bydgoszczy,,.Otóż panie i panowie kandydaci ZROBILISCIE NIE ZA WIELE i na tle innych miast wypada to ,,bardzo cieńko,,.Celowo nie wspominam o najwiekszym łupieżcy w Polsce - ale ,,POlączenie byłych z obecnymi i,,sukienkowymi,,jest jak się wydaje nie do ruszenia,mimo wielu gromkich słów padających pod adresem ,,sitw,, i lokalnych związków typu omerta.Niestety są wciąż równi i równiejsi i,,segregacja społeczności lokalnych,,jest na porządku dziennym.Zrównoważony rozwój to dla Bydgoszczy ( w porównaniu choćby z mocno lansowanym sąsiadem ) to wciąż bajka dla naiwnych.Ostatnio mocno nam to udowodnili minister szkolnictwa i kultury. 21:50, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obiektywobiektyw

2 1

W przypadku Pana Stachowiaka należy pamiętać o haśle pod którym startował kilka lat temu tj. "Stop posłom z Bydgoszczy". Jak się wpisze w googlach "Stachowiak stop posłom z Bydgoszczy" to można znaleźć jeszcze artykuły na ten temat np.

https://ino.online/n.php?wiadomosc=5753 22:08, 08.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Johann HetzigJohann Hetzig

2 0

To niesprawiedliwe, że w moim psychiatryku nie utworzono obwodu głosowania, bo chcę głosować na Tomasza Latosa. Wysłałem protest do Ageli Merkel. ale jej rzecznik odpisał mi krótko: sp......aj. 01:24, 09.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzichu MarburaZdzichu Marbura

4 1

Dochodzenie do prawdy
Przed wyborami PiS zbudował precyzyjną układankę. Według niej Smoleńsk to najprawdopodobniej zamach, przed tragicznym wylotem do Smoleńska rząd Tuska spiskował z Rosjanami, a potem tuszował przyczyny katastrofy, fałszując rządowy raport komisji Millera i prowadząc prokuratorskie śledztwo na manowce. Przez cztery lata rządów, mając do dyspozycji wszystkie służby i dokumenty, obóz władzy nie potrafił udowodnić ani jednego elementu owej układanki. 13:42, 09.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

1 0

Co tam Smoleńsk. Jeszcze lepszą układankę fundują nam Platformersi : Rostowski - piniędzy nie ma nie będzie; Rzońca - 100 miliardów deficytu w roku 2018; Schetyna - Wojciechowski kończy karierę w KE. To dopiero rzeczoznawcy i jasnowidze ! 09:11, 10.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czy oni grzeszą?Czy oni grzeszą?

1 1

nie dbając odpowiednio o Naszą Królewską Bydgoszcz? Guru PIS tak mówi przecież
< o. Rydzyk buduje imperium, by nie zgrzeszyć. Tak się tłumaczy
Radio, telewizja, uczelnia wyższa, a jakby tego było mało w Toruniu wyrasta potężne miasteczko, które onieśmiela rozmachem: najsłynniejszy polski redemptorysta stale poszerza swoje imperium. Szkopuł w tym, że - jak podawał w sierpniu Onet - budżet państwa, do "miasteczka Rydzyka" dokłada 161 mln zł z naszych podatków. O. Tadeusz Rydzyk twierdzi, że z publicznych pieniędzy czerpie pełnymi garściami, bo gdyby tego nie zrobił to... by zgrzeszył! - Wolno takie rzeczy robić. Jeśli można robić i mamy takie możliwości, a nie robilibyśmy, to jest grzech zaniedbania - mówi.> 10:31, 10.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

1 0

Tego rzekomo potężnego miasteczka, wyrastającego w Toruniu, jakoś nie widzę, a często tam jestem. No, ale "potęga" to kategoria z natury rzeczy subiektywna. Dla jednego koncern Rydzyka jest potężny, a dla innego michnikowska "Agora".
Co do tych "naszych podatków", to chciałbym nieśmiało zauważyć, że podatki płacą również ludzie wierzący, a są ich w Polsce miliony. A zatem można powiedzieć, że Rydzyka drogą pośrednią wspierają w ten sposób liczni katolicy. Bo w gruncie rzeczy prawie wszystko finansowane jest z "naszych podatków", np. program 500 plus. Wiele milionów ludzi płaci podatki, a potem otrzymuje ich częściowy lub nawet całkowity zwrot w formie świadczeń 500 plus. W ten sposób koło się zamyka. 11:10, 10.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone