Zamknij
REKLAMA

Londynek. Niby wszyscy wiedzą, że to zabytkowa zabudowa

21:42, 26.11.2019 | Ewa Starosta
REKLAMA
Skomentuj
Londynek. Niby wszyscy wiedzą, że to zabytkowa zabudowa. Fot. Jacek Nowacki

Dwanaście lat temu Miejska Pracownia Urbanistyczna zaprezentowała wizję zrewitalizowanego Londynka. Miał się stać „dzielnicą naukowców i artystów”. Ku radości mieszkańców, oderwane od rzeczywistości projekty trafiły do kosza. Powstała nowa koncepcja. Na terenie  Londynka zostanie utworzone centrum edukacji kulturowej. A co z zabytkową zabudową?

- To jest miejsce dla zwierząt czy dla ludzi?! - pyta z sarkazmem pan Adam. Energiczny siedemdziesięciolatek należy do grupy mieszkańców, którzy podpisali się pod listem do prezydenta Bydgoszczy.  Proszą go  „o spowodowanie należytego sprawowania  nadzoru nad blokami zabytkowego Londynka przez ADM”. Ich zdaniem, miejska spółka o te domy w ogóle nie dba, a lokatorów kompletnie lekceważy, o czym najdobitniej świadczy fakt, że nie mogą się doprosić remontu klatki schodowej, która ucierpiała w wyniku pożaru w styczniu 2018.

Na list z 28 maja br. prezydent jeszcze nie odpowiedział. Natomiast w lipcu nadeszło pismo z ADM. Wiceprezes spółki przypomniał mieszkańcom, że w budynku przy Pomorskiej 88B są dwie zadymione klatki schodowe, a pożar w 2018 roku wcale nie spowodował tak dużych uszkodzeń, jak ten poprzedni.

Mieszkańcy Londynka, odpowiadając na pismo Romana Dembka, przypomnieli mu, że wcześniejszy pożar miał miejsce ponad 20 lat temu, a do dzisiaj ADM nie usunął jego skutków.

Skutki pożarów to drobiazg

Stan klatek schodowych nie jest jedynym zmartwieniem bydgoszczan, którzy mieszkają w dawnych koszarach przy Pomorskiej 88. Futryny okienne wołają o pomstę do nieba. Istnieje obawa przed katastrofą budowlaną, ponieważ  drewniane belki niszczy i osłabia próchnica (co w tej sprawie robi PINB, to materiał na odrębną publikację).

Zamiast rewitalizacji… edukacja  kulturowa

„Miasto rozpoczyna  kilka projektów, które zmienią funkcję oraz wygląd bydgoskiego Londynka. Niebawem kompleks stanie się teatralnym centrum” – dowiedzieli się bydgoszczanie z tekstu pt. „Druga młodość Londynka”, który ukazał się 27 września br. w „Expressie Bydgoskim”.

Czy zostaną w tym celu wyremontowane XIX-wieczne koszary? Ależ skąd. Nastąpi adaptacja do nowych potrzeb…  sąsiadującego z nimi budynku szkolnego. W gmachu zajmowanym do niedawna przez Gimnazjum nr 24 przy Kościuszki 37a powstanie Centrum Teatrów Alternatywnych i Edukacji Kulturowej.

Szczegółowej informacji udzieliła mediom Marta Stachowiak, rzecznik bydgoskiego magistratu: „Prace koncepcyjne rozpoczną się już w styczniu nadchodzącego roku. Zagospodarowany zostanie cały obiekt wraz z otoczeniem, sala gimnastyczna zostanie przekształcona w czynną przestrzeń sceniczną - tzw. black box, z mobilną widownią na około 150 miejsc, z garderobami dla artystów oraz pomieszczeniami magazynowymi dla sprzętu technicznego i scenografii. Sale klasowe zaadaptowane zostaną natomiast na sale prób, spotkań warsztatowych itp. W planach jest również utworzenie tzw. ogrodu społecznego oraz zagospodarowanie przestrzeni na plenerowe prezentacje działań kulturalnych.”

Ogród społeczny? Prezentacje plenerowe? - dziwi się radny Jarosław Wenderlich. - Przecież przy budynku szkolnym zbudowany został kilka lat temu orlik.

A co ze zdewastowanymi budynkami przy Pomorskiej 88? „Express Bydgoski” twierdzi, że mieszkańcy Londynka stopniowo się wyprowadzają i „przekwaterowania pozwolą na przeprowadzenie remontów”.

Historia i teraźniejszość

Koszary wojskowe na terenie Londynka wybudowano w ostatniej ćwierci XIX stulecia. - Z uwagi na fakt, że warunki w samych budynkach były surowe i bez wygód, jeszcze przed II wojną światową, około 1936 roku,  koszarowce zostały przekształcone w osiedle mieszkaniowe dla ubogich bydgoszczan - ustaliła Magdalena Marszałek, rzecznik ADM. Nowi lokatorzy nazwali to miejsce Londynkiem, gdyż w porównaniu z barakami przy Dwernickiego, gdzie wcześniej mieszkali, wydało się im wręcz luksusowe. 

Pod numerem 88 przy Pomorskiej usytuowanych jest 10 budynków, w których znajduje się 213 lokali mieszkalnych (56 jest obecnie niezamieszkałych). Zarządza nimi ADM (wcześniej PGM,  a jeszcze wcześniej Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych). Wszystkie posiadają instalację elektryczną. W połowie nie ma toalet.  -  Istnieją możliwości techniczne na uzbrojenie tego terenu w sieć ciepłowniczą i gazową, jednak nigdy nie były podejmowane działania w tym zakresie, z uwagi na konieczność przystosowania budynków i lokali do tych mediów - informuje Magdalena Marszałek, rzecznik ADM.

Jak się chce, to można

Z przeprowadzonej przez ADM w 2017 roku  inwentaryzacji wynika, że w 26 lokalach przy Pomorskiej 88 znajduje się instalacja gazowa, czyli lokatorzy sami ją sobie zainstalowali. Niektóre mieszkania są wypieszczone w każdym calu.

- Zapisałem się do kolejki na okna. Po ośmiu latach zapytałem, kiedy będzie ta wymiana, to mi powiedzieli, że jeszcze ze cztery lata muszę poczekać - opowiada pan Mirosław, który zdecydował się wtedy wymienić okna na własny koszt. -  Szpara między futryną a parapetem była taka duża, że złożony koc trzeba było wsunąć, żeby ją zatkać - wyjaśnia, dlaczego zdecydował się na ten duży wydatek.

To nie jedyna zmiana, której dokonał w lokalu przy Pomorskiej 88B. - Piec stał na środku ściany, niczego nie można było ustawić w pokoju - opisuje stan początkowy. Pan Mirosław rozebrał piec, w rogu pokoju zbudował kominek, z którego ciepło rozprowadzane jest po całym mieszkaniu. Ma też własną łazienkę. Wcześniej był tylko zlew z zimną wodą, a ubikacja wspólna dla mieszkańców całego piętra.  

Kontrasty

Zdaniem wiceprezesa ADM (pismo do mieszkańców z 19 lipca br.),  w 213 lokalach przy Pomorskiej 88: „standard  wyposażenia i stan techniczny jest zbliżony”.  Otóż, wcale nie jest zbliżony. Są lokale straszliwie zapuszczone,  wyglądające jak nory - to obecnie pustostany, ale są również mieszkania bardzo zadbane. Zbliżony jest natomiast stan murów i klatek schodowych.

- Takich skrzynek pocztowych na klatce schodowej, jakie tam widziałem, się nie zapomina - wyznaje  radny Marcin Lewandowski,  który bije się zarazem we własne piersi, gdyż uważa, że jako członek Rady Osiedla Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto mógł zrobić więcej, by doprowadzić do poprawy estetyki tego fragmentu miasta.

Budynki Londynka wyglądają obskurnie. Czy tak być musi?  Po drugiej stronie ulicy, dokładnie naprzeciw dawnych koszar stoi duży zadbany budynek z początku XIX stulecia, czyli starszy od Londynka o przeszło pół wieku. Przyjemnie popatrzeć na pruski mur po renowacji, bielutkie framugi okien, nowe drzwi wejściowe. - Budynek przy ul. Pomorskiej 75 to wspólnota mieszkaniowa zarządzana przez ADM. Gmina Bydgoszcz ma 60% udziałów - informuje Magdalena Marszałek, rzecznik bydgoskiej Administracji Domów Miejskich.

To przez lokatorów

ADM ma problem z dziesięcioma budynkami przy Pomorskiej 88. Według ustaleń wiceprezesa Romana Dembka,  około 40% lokali  jest zajmowanych bez uprawnień, a około 50% nie jest opłacanych. Łącznie zaległość w opłatach za mieszkanie wynosi ponad 4,3 mln zł.

- Nasze zadłużenia w czynszach zostały spowodowane głównie transformacją ustrojową. Padły  największe bydgoskie zakłady pracy i ludzie wylądowali na „kuroniówkach” - wyjaśnia pan Adam, który należy do akuratnych płatników.

- Problemy z zadłużeniem sięgają wielu lat wstecz - potwierdza rzeczniczka ADM. Wprawdzie należności stale rosną, ale tempo przyrostu zadłużenia z biegiem lat stopniowo maleje (od 10% w roku 2014, do 4% w roku 2018).

Co się tyczy stanu technicznego budynków, to, jak poinformował w swoim piśmie wiceprezes Dembek, „w dużej mierze wpływ mają sami mieszkańcy, gdyż dokonują dewastacji klatek schodowych, ścian zewnętrznych, drzwi wejściowych i innych elementów stanowiących części wspólne”.

- To my odpowiadamy za sypiący się tynk, przegniłe futryny i próchnicę belek? - zżymają się mieszkańcy Londynka. Winą za to, że wśród lokatorów znajduje się także tzw. element, obarczają miasto, bo to miasto odpowiada za to, komu przydziela mieszkanie.

- Ostatnio nie wskazujemy mieszkań w tej lokalizacji do ponownego zasiedlenia. Jakiekolwiek plany związane z tym miejscem docelowo i tak wymusiłyby wykwaterowanie wszystkich najemców - wyjaśnia Magdalena Marszałek, ale przyznaje, że w minionych latach, z uwagi na niski standard lokali, były one przeznaczane wyłącznie na najem socjalny.

„Spółka wykonuje konieczne remonty bieżące”

Brak oczekiwanego wpływu z najmu lokali oznacza mniejszy budżet na inwestycje remontowe. „Pomimo tego” - twierdzi wiceprezes ADM - „Spółka  wykonuje konieczne remonty bieżące i naprawy. Remontowane są dachy, instalacje elektryczne, wodociągowo-kanalizacyjne, sukcesywnie wymieniana jest stolarka okienna i piece kaflowe, gdy zaistnieje taka konieczność.”

- W ostatnich 10 latach na prace ogólnobudowlane, roboty zduńskie, dekarskie, instalacyjne i inne wydatkowano ok. 1,3 mln zł – ustaliła wysokość wydatków ADM rzeczniczka spółki.

Jednak  od razu można się zorientować, które drzwi lokator wstawił na własny koszt, a które lokatorom zafundował zarządca domu. Klatki schodowe straszą swoim wyglądem, ale są mieszkania dostarczające bardzo przyjemnych wrażeń wzrokowych.

 - Ani złotówki nie dostaliśmy - odpowiada pani Grażyna, zapytana, czy ADM dołożył się do kosztów modernizacji, dzięki której jej mieszkanie  posiada teraz oprócz pokoju kuchnię i łazienkę. -  Mąż się śmieje, że zostaliśmy przez ADM „nagrodzeni” dużo wyższym czynszem, bo znacznie podnieśliśmy standard  mieszkania, więc cena za metr kwadratowy bardzo wzrosła.

Kochają to miejsce

Osiedle Bocianowo czekają w niedługim czasie duże zmiany. Nowoczesna zabudowa pojawi się u zbiegu ulic Rycerskiej i Zygmunta Augusta (BTBS) oraz na 5-hektarowym terenie poprzemysłowym (Moderator Inwestycje). A co z zabytkową zabudową przy Pomorskiej 88?

Z przygotowanego przez MPU nowego planu zagospodarowania przestrzennego   (pomiędzy ulicą Bocianowo, Gdańską, Artyleryjską i rondem Szügyi Trajtlera) dowiadujemy się, że budynki o dużej wartości zabytkowej, m.in. zabudowania pokoszarowe tzw. Londynka  podlegają ochronie. Może i podlegają, ale ochraniane z pewnością nie są.  

Mimo postępującej degradacji dawnych budynków koszarowych mieszkańcy Londynka darzą go prawdziwym sentymentem.

Pani Grażyna zajmuje lokal przy Pomorskiej 88 od wielu lat, a jako dziecko przychodziła tutaj w odwiedziny do dziadków. 60 lat, od urodzenia, mieszka na Londynku pan Mirosław. Wcześniej mieszkała tu jego babcia. Teraz mieszkają jego syn i wnuki.

- Nigdy bym się stąd nie wyprowadził. Londynek to Londynek. Moja Bydgoszcz - wyznaje  pan Mirosław.

REKLAMA
(Ewa Starosta)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (22)

qedekqedek

12 1

ADM to spółka która powinna zostać zreformowana a pracujących tam należy wysłać na obowiązkowe badania w poradni psychiatrycznej, testowi na brak empatii, obowiązkowe szkolenie w kontaktach interpersonalnych etc itp itd...sposób zarządzania i ilość podwykonawców jest zatrważająca, żadne dane podawane przez reprezentantów spółki nie są miarodajne..........ta spólka to kwintesencja naszego państwa........... 10:47, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


ZenekZenek

9 1

Tym razem absolutnie zgadzam się ze Zdzichem. Dodam, że Londynek jest wpisany do gminnego rejestru zabytków. 24 kwietnia 2013 r., za prezydenta Jasiakiewicza, Rada Miasta przyjęła „Program opieki nad zabytkami Miasta Bydgoszczy na lata 2013-2016”. Nic mi nie wiadomo o tym, że taki program powstał podczas kadencji Bruskiego. Według niego, szczytem bydgoskiego zbytku stanąć tyłem do zabytku. Nie zauważa problemów tego uroczego skądinąd miejsca i po prostu ma je gdzieś. 11:58, 27.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

usuneliusuneli

1 1

Leonard Borowski13:38, 27.11.2019
Powyżej wPiSałem się ja, me.da z Fordonu czyli polakożerca z Chlewika.
10:41, 28.11.2019


Pancerny MarianPancerny Marian

9 5

Czy byłaby możliwość w tym wyremontowanym budynku zrobić hotel na godziny? Jeżeli tak, to proszę zadzwonić do Banasia. 14:01, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Danuta Danuta

7 2

"Londynek" to może nie najtrudniejsza karta naszej historii ale taką ona była. Nie pamietając o historii a co gorsza ją niszczyć , zostaniemy kundlami w Europie. Negatywna karta historii też uczy! 17:13, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DanutaDanuta

6 4

"Londynek" to może nie najchlubniejsza karta naszej historii, ale taka ona była. Nie pamiętając o historii a co gorsza ją niszcząc, możemy zostać kundlami w Europie. Negatywna karta historii też uczy.

19:08, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Z dalekaZ daleka

10 6

Przecież to mieszkania socjalne, te mieszkania mieszkańcy dostali za darmo, oni powinni dbać o to jak o najwyższe dobro, sami remontować i mieć inicjatywę, to co im się należało to już dostali teraz czas dać coś od siebie! W Polsce tak jest ze jak za darmo to można niszczyć, wspólne to niczyje... 08:38, 28.11.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

AgataAgata

4 0

Kompletny brak znajomości rzeczy. 20:23, 02.12.2019


KarolKarol

3 0

Mieszkan nikt nikomu nie daje za darmo. Wynajmowanie ich obszczurom to sabotaz. To zbrpdnia na zabytku. 21:25, 02.12.2019


MarekMarek

9 3

Zlikwidować patologie później remontować 10:34, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ale jaja !Ale jaja !

6 0

Zróbta jeszcze w tej szkole chór i kabaret dla mieszkańców Londynka ! Jak w Alternatywach ! O kim będą pisać ? O nas ! Nędza , ale na wesoło ! 10:59, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LKLK

3 6

Ani złotówki nie powinno się wydawać na Londynek, dopóki nie ściągną tych 4 mln długu od mieszkańców. Swoją drogą jak to możliwe że połowa lokali jest zajmowana bez uprawnień? Czy nie czas na eksmisje? 15:39, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JerzyJerzy

7 0

Gościu z daleka,tam nie ma socjalu.Lokatorzy mają mieszkania zadbane i zmodernizowane.
Miasto,chcąc zniszczyć do trawy tą historyczną spuściznę zasiedlało elementem mieszkania
'Londynka" tworząc slamsy w środku Miasta.Na rzecz Bydgoszczy "Londynek" przeszedł w latach 1918-1920 i gdyby na nim nie było ani jednego człowieka to Włodarze winni byli utrzymać go w należytym stanie technicznym,jeżeli nie z uwagi na Prawo budowlane to choćby dlatego,że jest to historia i cząstkę Polski stanowi.Za sprawą rządzących miastem
mieliśmy już Bydgoszcz wąskotorowego i szerokotorowego tramwaju.Projektowanie,montaż
i demontaż to trochę więcej niż 4 mln. Człowieku, zastanów się w jakich latach powstało zadłużenie i dlaczego. 20:41, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AdamAdam

5 0

Zdjęcia mówią wszystko,zadbane przez lokatorów mieszkania i klatki,których gospodarzem jest miasto.My,którzy utrzymujemy te mieszkania takiej wizytówki na klatkach nie robimy,belek też nie podgryzamy.Uważamy,że dzieje się to z inspiracji wiadomej
Chodzi o to byśmy sobie z Londynka poszli,a Ratusz dokończy dzieła. 23:10, 30.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanJan

2 0

Belki LONDYNKA jedna do drugiej mówi:"Ratusz to sztafeta złoczyńców".

19:24, 02.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

robertrobert

3 0

Londynek kiedyś wyglądał inaczej . Mieszkam 50 lat i sporo widziałem. ADM nie zrobili nic. Wodę,łazienki i wszelkie przeróbki lokatorzy porobili we własnym zakresie. Niedawno ADM przeprowadził lustrację i kto ma łazienkę i bojler elektryczny to otrzymał wyższy czynsz. Mieszkania nie są tanie .Opłata ok. 11zł/m2 +śmieci ,woda,energia elektryczna,gaz propan butan - czy to tanio ? - za lokal w którym właściciel nic nie robi? Po wszelkich robotach pozostaje tylko większy bałagan. Wymieniano instalację elektryczną (tylko na korytarzach- po tych robotach pozostało tylko jeszcze więcej dziur. ADM przeznaczył na remonty 1,3 mln zł ? - być może tylko ,że zainwestował to w mieszkania socjalne.Wykonał w nich łazienki , zamontował regipsy,piece ,boilery ,podłogi lecz przyszła patologia z tych wspaniałych dzielnic Bydgoszczy i zdewastowała to w ciągu 1 roku. Dlatego nie należy wrzucać wszystkich mieszkańców Londynka ,,do jednego worka". A tak w odpowiedzi na wcześniejsze komentarze - gdzie są w Bydgoszczy domy w których klatki schodowe nie były remontowane, malowane od czterdziestu kilku lat ? Jak może wyglądać klatka schodowa 50 lat bez remontu? Odnośnie zadłużenia - część mieszkańców nie płaciła kiedyś z różnych przyczyn ( choroba,bezrobocie i.t.p.) ale większość to są ci co Miasto dało przydział bo nie płacili tam gdzie mieszkali , więc i tutaj nie płacą . Poza tym jeśli Miasto czyści patologię z różnych dzielnic i lokuje ich na Londynku - to jak mają wyglądać niektóre mieszkania ? Muszę również dodać ,że nie wszyscy którzy otrzymali ,,socjal" tak się zachowują , są wśród nich i normalni ludzie którzy dbają o mieszkanie i płacą czynsz.Mieszkań socjalnych na Londynku wyremontowano może ze 30 ? a może i więcej - nie posiadam danych lecz koszt tych renowacji był bardzo wysoki i na pewno za 2 takie socjale można by przeprowadzić kapitalny remont klatki schodowej łącznie z tykiem i posadzkami. Rząd obiecał budować tanie mieszkania ale w Bydgoszczy na razie nie pobudowano ani jednego. Ja mam propozycję dla pana prezydenta Bruskiego. Dać mieszkania normalne w innej dzielnicy tym co płacą czynsz a na Londynek wprowadzić resztę patologii z całej Bydgoszczy i oni problem Londynka rozwiążą przez 2 lata - część się spali a część się rozpadnie. 01:57, 03.12.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

JanJan

1 0

O Boże jak prezydent przeczyta ostatnie zdania,to może za tą radą pójść. A co z zabytkiem?!!!
15:58, 03.12.2019


JaninaJanina

2 0

Zgadzam sie z wypowiedzia Roberta w stu procentach. 17:51, 04.12.2019


REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone