Zamknij
REKLAMA

Świadectwo Abby Johnson w Bydgoszczy: Nigdy nie możemy się bać, by stanąć w obronie dzieci, które nie mogą się bronić

22:33, 11.02.2020 | ech
Skomentuj Abby Johnson na spotkaniu u Salezjanów w Fordonie. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Abby Johnson, była dyrektor kliniki aborcyjnej Planned Parenthood, obecnie działaczka pro-life, na podstawie życia której napisano scenariusz filmy "Nieplanowane" była dzisiaj gościem u Salezjanów w Fordonie. W kościele parafii św. Marka w Fordonie dała świadectwo swojego niezwykłego życia.

Kilkaset tysięcy Polek i Polaków obejrzało już w kinach film Nieplanowane [Unplanned]. Film przedstawia historię Abby Johnson, która była dyrektorką kliniki Planned Parenthood. Po 8 latach pracy i uczestnictwa w około 22 tys. aborcji doznaje niezwykłej przemiany i staje się aktywistką antyaborcyjną. Stała się aktywną działaczką pro-life i symbolem walki z kłamstwem dotyczącym zabijania dzieci nienarodzonych.

Abby Johnson przyjechała do Polski i odwiedzi pięć miast. Pierwsze spotkanie z nią odbyło się w Bydgoszczy w parafii św. Marka w Fordonie. Po mszy w kościele opowiedziała historię swojego życia. Wychowała się w chrześcijańskim domu, ale o aborcji nie rozmawiało się w nim. O swojej pierwszej aborcji opowiedziała bez emocji. Do kliniki zawiózł ją jej chłopak, kosztowała 5 tys. dolarów. Po zabiegu chłopak czekał na nią za drzwiami.

Rok później już w college'u  jako studentka rozpoczęła pracę jako wolontariuszka w Planned Parenthood, klinice aborcyjnej. Pracowała w niej 8 lat. Dbała o to, by aborcja była bezpieczna. Początkowo w klinice abortowane były dzieci do czwartego miesiąca ciąży, ale potem również do szóstego. W USA do tego wieku dziecka poczętego aborcja jest legalna.

Przełom w jej życiu nastąpił, gdy poproszona została do asystowania przy aborcji. Wtedy na  USG zobaczyła płód w 13 tygodniu życia. Zobaczyła dziecko z ukształtowanymi rękoma, nogami, palcami i dostrzegła instrument ssący, który dotknął jego ciała. - Wtedy lekarz poprosił asystenta, by włączył maszynę ssącą. To małe ciało, to małe dziecko próbowało uciekać, zaczęło ruszać rączkami i nogami... Potem zobaczyłam jak instrument ssący rozrywał małe ciało... - relacjonowała Abby Johnson. - Wróciłam do gabinetu i już wiedziałam, że już nigdy nie będę uczestniczyć w zabiegu aborcyjnym... Ale nie wiedziałam, co ze sobą począć - powiedziała. Pustka i załamanie przerodziło się w modlitwę. Zrozumiała, że uczestniczyła przez 8 lat w czymś strasznym - 22 tysięcy zabiegów. - Czy Bóg mi wybaczy to, co zrobiłam? - pytała i prosiła o wybaczenie. Tak doznała nawrócenia. Zaangażowała się w ruch pro-life.

- Chciano mi zamknąć usta, bym nie mogła mówić, co działo się w klinice. Podano mnie do sądu. Przegrali! I dzielę się swą historią. Mówię, że w łonie matki to jest dziecko, od samego momentu poczęcia - mówiła, a zwracając się do słuchających świadectwa ludzi stwierdziła: - Nigdy nie możemy się bać stanąć w obronie słabych, dzieci, które same nie mogą się bronić!

Abby Johnson ze swoim świadectwem wystąpi w pięciu miastach - po Bydgoszczy uda się do Krakowa, Piły, Rumi i Warszawy. W sobotę, 15 lutego, w Sali Kolumnowej Sejmu, dzięki zaangażowaniu posłów z Parlamentarnego Zespołu na rzecz Życia i Rodziny,  weźmie udział w konferencji pt. „Formy wsparcia dla kobiet w ciąży znajdujących się w sytuacji kryzysowej”.

Abby Johnson dokonała w młodości dwóch aborcji. Teraz jest mężatką i ma siedmioro dzieci.

(ech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

MarekMarek

18 2

Popieram wypowiedzi tej Pani. Jeżeli zwolennicy aborcji mówią że płód to zlepek komórek, to My wszyscy też moglibyśmy być potraktowani jak zlepek komórek i zostać usunięci z tego świata, bo komuś się nie spodobaliśmy. każde zycie trzeba szanować i chronić. Nie ma życia lepszego i gorszego. życie to wartość sama w sobie, a nie stan medyczny i techniczny 02:51, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

15 2

Również i ja wczorajszego wieczora byłem słuchaczem momentami wstrząsającej wypowiedzi Pani Abby. To niewiarygodne, jak zło potrafi być przewrotne. Aby fabrykę masowego zabijania, nazwać PLANOWANYM RODZICIELSTWEM. Gdzie jedyne co się planuje, to dziesiątki aborcji dziennie. 09:12, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@@

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


RadekRadek

0 6

Wiarygodna to ona nie jest... 20:27, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz