Zamknij
REKLAMA

Prezentacja prototypu respiratora na UTP. Przyjechał prof. Wojciech Maksymowicz, wiceminister nauki

16:55, 08.05.2020 | i
Skomentuj Prezentacja prototypu respiratora na UTP. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy zaprezentował dzisiaj prototyp prostego respiratora ratującego życie chorych na koronawirusa. Na zademonstrowanie urządzenia przyjechał do uczelni wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Wojciech Maksymowicz.

Od 4 tygodni na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy zespół pod kierunkiem prof. Tomasza Topolińskiego, rektora UTP,  pracował nad prototypem prostego respiratora ratującego życie chorych na COVID-19. W skład zespołu weszli nie tylko pracownicy UTP, ale także firmy CIMAT, MEDSEVEN, a nadzór medyczny nad pracami zespołu objął krajowy konsultant ds. obronności w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii,  płk dr n. med. Robert Włodarski, zastępca komendanta 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Bydgoszczy.

Dzisiaj na prezentację modelu respiratora  przyjechał wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Wojciech Maksymowicz. Ministerstwo wsparło zbudowanie respiratora do wspomagania pacjentów z niewydolnością oddechową kwotą 125 tys. zł.

Zbudowany prototyp respiratora przeszedł pomyślnie pierwsze próby techniczne ze sztucznym płucem. Wiceminister Maksymowicz przyznał, że zwrócił się do kilku uczelni technicznych o podjęcie próby szybkiego opracowania prototypu urządzenia, które mogłaby być produkowane w Polsce. Na apel ministra odpowiedziało pieć uczelni, w tym UTP.

- Robimy to na wszelki wypadek. Ten wirus chce się spotkać z każdym, a my chcemy to utrudnić  - powiedział prof. Maksymowicz i przyznał, że aktualnie wykorzystywanych jest w polskich szpitalach około 10% respiratorów. W kraju jest ok. 1500 respiratorów, a chorych na COVID-19, którzy wymagają wsparcia w zależności od dnia od 120 do 160. Wiceminister zdrowia zastrzegł jednak, że ciągle jest dużo niewiadomych związanych z epidemią, a z wirusem dotąd zetknęło się najprawdopodobniej nie więcej jak 1% społeczeństwa.

Nad opracowaniem koncepcji prostego respiratora pracował zespół złożony z pracowników z Wydziału Inżynierii Mechanicznej UTP z rektorem prof. Tomaszem Topolińskim na czele, we współpracy z bydgoskimi firmami oraz 10 Wojskowym Szpitalem Klinicznym z Polikliniką. Do uruchomienia produkcji informacyjnej urządzenia może dojść po jego urzędowym zarejestrowaniu. Procedura może w obecnej nadzwyczajnej sytuacji potrwać kilka dni. Dokumentacja została złożona. Szacunkowy koszt jednego urządzenia bez wynagrodzenia wykonawcy to 15 tysięcy złotych.

(i)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

bezpartyjnybezpartyjny

7 0

Brawo dla Zespołu. 18:51, 08.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

3 0

Tempo imponujące, ale tempo zdarzeń może zdecydować, że prototyp zostanie tylko prototypem... 12:39, 09.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

z portaluKujawskiegoz portaluKujawskiego

2 0

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nadal stoi na stanowisku, że wydzielanie Collegium Medicum ze struktury Uniwersytetu Mikołaja Kopernika to zły kierunek, ale też wskazuje na konkretny warunek – UMK musi respektować autonomię Collegium, jeżeli w tym zakresie będzie trudna współpraca, to ministerstwo może zmienić zdanie.
Dzisiaj w Bydgoszczy gościł wiceminister Wojciech Maksymowicz, który zapoznał się z prototypem respiratora opracowanego na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym, o czym więcej piszemy - Wiceminister nauki w Bydgoszczy o potrzebie rozwijania polskiego przemysłu budowy respiratorów
Przy tej okazji nie sposób byłoby go nie zapytać, czy ministerstwo z racji tego, że epidemia COVID-19 pokazuje braki w personelu medycznym, nie zmieniło swojego nastawienia do projektu utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy, na bazie Collegium Medicum - Uniwersytet Mikołaja Kopernika, razem z Collegium Medicum, a może w dużej mierze też dzięki tej fuzji właśnie, znalazł się wśród 10 nie tylko uniwersytetów, ale wszystkich uczelni w Polsce, nagrodzonych tego typu wyróżnieniem i pieniędzmi. W tym momencie niewątpliwie odcięcie Collegium Medicum sprawiłoby, że ani CM, ani UMK nie dostaliby pieniędzy – pieniądze by zniknęły, uczelnia by nie była badawcza, pozycja zaburzona – mówił wiceminister Wojciech Maksymowicz, wskazując jak duże znaczenie dla pozycji toruńskiego uniwersytetu ma bydgoskie Collegium Medicum.



- Należy się przyglądać, na ile władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, bo one poczuły zagrożenie - zobowiązały się, że nie będą autorytarnie pomijać tej niezbędnej autonomii Collegium Medicum – wyjaśnia wiceminister Maksymowicz - Również władze uniwersytetu w tej części toruńskiej uwzględniły, że muszą stworzyć autonomię, jeżeli dalej będą wątpliwości w tym zakresie, to oczywiście nic nie jest na zawsze, dlatego można wracać do dyskusji. W tej chwili, według naszej analizy wewnątrz rządu, mimo tak dobrego adwokata wewnątrz rządu szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasza Schreibera. On bardzo przekonywał, ale argumenty czysto analityczne przemawiały, żeby tego nie zrobić.

13:16, 09.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dość już bajekdość już bajek

1 0

Tak UMK
"respektuje" autonomię i plany CM?
UMK nie będzie tworzył stomatologii w Bydgoszczy .Utworzy w nowym szpitalu toruńskim ,budowanym za pieniądze głównie podatników bydgoskich?
Radnych wczoraj poinformowano, że władze Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ostatecznie wycofały się z planów utworzenia stomatologii. Głównym motywem jaki towarzyszył radnym, którzy w poprzedniej kadencji przekazywały darowiznę, było wzmocnienie związków Collegium Medicum z Bydgoszczą.
Tak Rektor Tretyn "rozwija" medycynę w Bydgoszczy.
Minister J. Gowin twierdzi,ze przywrócenie SAMODZIELNOŚCI dawnej AMB jest bezzasadne?
Widocznie wg obecnych rządów prawo buszu jest ok.? 13:43, 10.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%