Zamknij
REKLAMA

Oznakowanie skrzyżowania ulic Konarskiego i ks. Skargi wprawia w zdumienie

08:50, 12.10.2021 | ech
Skomentuj Przejście łamigłówka przy skrzyżowaniu ulic Konarskiego i Skargi. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Nasz Czytelnik powiadomił nas o fatalnym oznakowaniu skrzyżowania ulic Konarskiego i ks. Skargi. Ocenił, że jest ono bardzo niebezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu: pieszych, rowerzystów i kierowców.

Pieszy idący południowym chodnikiem ulicy ks. Skargi od strony placu Wolności nie ma możliwości przejścia przez ulicę Konarskiego zgodnie z przepisami. Po dojściu do ul. Konarskiego od strony placu Wolności, by zachować się zgodnie z prawem powinien cofnąć się do placu Wolności i udać się w kierunku północnym ulicy Gimnazjalnej w poszukiwaniu przejścia na drugą stronę tej ulicy. Taki spacer pozwoliłby mu potem dojść z powrotem do ulicy ks. Skargi, tyle że do jej północnego chodnika. Natomiast pieszy idący południowym chodnikiem ulicy ks. Skargi od strony ul. 3 Maja po dojściu do ulicy Konarskiego, chcąc bezpiecznie przejść tę ulicę, powinien skierować się w kierunku ulicy Jagiellońskiej, by na przejściu dla pieszych przy urzędzie wojewódzkim przejść na drugą stronę ulicy Konarskiego.

Jednak, jak to zaobserwowaliśmy podczas rekonesansu sprawdzającego oznakowanie, żaden z obserwowanych przez nas pieszych przedstawionych przez nas wyżej podpowiedzi nie wziął pod uwagę. Piesi przechodzą przez Konarskiego przy skrzyżowaniu, przekraczając linię ciągłą, często wymuszając pierwszeństwo w stosunku do jadących samochodów, zbliżających się do skrzyżowania i zamierzających skręcić w ulicę ks. Skargi.

Oznakowanie drogi rowerowej na Konarskiego jest dużego kalibru zagadką. Wymalowana droga dla rowerzystów na całej długości mierzy niewiele więcej niż 20 metrów. Wymalowano ją przy skrzyżowaniu z ulicą ks. Skargi po zachodniej stronie ulicy bardziej dla ozdobienia jezdni niż dla wytyczenia prawdziwej ścieżki rowerowej. Istnienie tej ścieżki rowerowej potwierdzonej znakiem drogowym P-23 zostało zresztą równocześnie zakwestionowane znakiem pionowym B-2 (zakaz wjazdu) zainstalowanym przy skrzyżowaniu bez wyłączenia zakazu dla rowerów.

Oznakowanie skrzyżowania ulic Konarskiego i ks. Skargi nie jest też bezpieczne dla kierujących samochodami. Wymalowanie ścieżki rowerowej, która jak wykazaliśmy wyżej faktycznie nie istnieje, wymusiło zwężenie pasów jezdni przeznaczonych dla ruchu samochodów. Kierowcy niektórych szerszych pojazdów mają wyraźny problem, by zmieścić się w wytyczonych "korytarzach" przy podjeżdżaniu do skrzyżowania. Subiektywnie może to i korzystne dla bezpieczeństwa, bo kierujący - na widok spektakularnej 20-metrowej ścieżki rowerowej - zwalniają bardziej niż zmusza ich do tego zainstalowany znak A-7, informujący, że ulica ks. Skargi ma pierwszeństwo przejazdu.

I dzięki temu piesi idący południowym chodnikiem ulicy ks. Skargi mają większe szanse bezkolizyjnego  przejścia ul. Konarskiego w miejscu dla tego niewyznaczonym!

Zadziwiające oznakowanie skrzyżowania ulic Konarskiego i ks. Skargi ilustrują zdjęcia poniżej.

(ech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

Leonard BorowskiLeonard Borowski

9 3

Nie będzie dobrze w zdmikp. Albowiem któż szefuje tym przybytkiem zbędnych urzędników? Czy nie aby pan wy Nalazek Bruskiego? 10:07, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obywatelobywatel

10 2

Kolejny genialny pomysł bydgoskich drogowców. Może zróbmy zbiórkę pieniędzy i ufundujmy pracownikom ZDMiKP "przepisy ruchu drogowego". Ta radosna twórczość na drogach skończy się kalectwem lub śmiercią. To już nie będzie zabawne. 10:13, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KermitKermit

3 10

We wskazanym miejscu przed zmianą organizacji ruchu nie było przejścia dla pieszych więc dla tej grupy uczestników ruchu nic się nie zmieniło. Z godnie z przyjętą Strategią Bydgoszczy 2030 dąży się do ograniczenia ruchu samochodowego w centrum miasta. W tym przypadku w celu poprawy bezpieczeństwa stosuje się ograniczenie prędkości do 30 km/h. Zyskują rowerzyści, którzy mogą korzystać z tej ulicy w obu kierunkach z resztą jak z wielu innych ulic jednokierunkowych w Bydgoszczy i nie tylko ponieważ takich rozwiązań organizacji ruchu stosują inne miasta i aglomeracje w których ruch samochodowy jest jeszcze większy. 11:36, 12.10.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

obywatelobywatel

3 1

Brakuje w twoim wpisie jeszcze tego zdania: "Miasta zarządzane przez PO".
W związku z siłowym ograniczaniem ruchu pojazdów w miastach ogranicza się też ruch pieszych by nie mieli za dobrze, za to preferuje ruch wszelkich jednośladów bo taka jest aktualnie moda (patrz duży Rafał, Paryż, Nowy Jork - wszędzie rządzi lewactwo). 15:34, 12.10.2021


spostrzegawczyspostrzegawczy

2 1

Czy Kermit to jest ta zielona szalona głu..pko..wa..ta żaba z filmów rysunkowych dla dzieci ???? Jeżeli tak to twój wywód na tym forum wszystko wyjaśnia !!!!! Bywaj zielona szalona żabo !!!!!!! 15:57, 12.10.2021


arewarew

7 0

Tak to jest jak Przechowuje się Nierobów i Przygłupów w urzędach ,bo wierni jak PSY 11:38, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

piespies

2 5

jak bedziesz mnie obrazal to bedzie a = ku 15:09, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

spostrzegawczy obywaspostrzegawczy obywa

2 5

jak przystało na gumofilców wasze przemyślenia warte mistrza Suskiego 18:43, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdziwionyzdziwiony

4 0

ks.Skarga patrzysz na to i nie grzmisz 20:12, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%