Zamknij
REKLAMA

Tomasz Puławski i Łukasz Schreiber. Politycy z przyszłością

19:41, 28.12.2013 | red
REKLAMA
Skomentuj

Rok temu uznaliśmy, że poseł Iwona Kozłowska zasługuje na miano lokalnego polityka roku 2012. Zaimponowała nam pracowitością, która nadal pozostaje największą zaletą posłanki z Krajny. Kto spośród lokalnych polityków wyróżniał się w mijającym roku?

Bardzo starał się zwrócić na siebie uwagę senator Andrzej Kobiak, który do osób leniwych nie należy, ale – jak na nasze gusta – prowadzi zbyt intensywną akcję autopromocyjną. Te prezenty dla bydgoszczan w postaci finansowania koncertów. Te mnożące się patronaty honorowe. A tak na marginesie, kiedy polityk zamawia sesję zdjęciową, żeby udokumentować przygotowywanie szlachetnej paczki, można mieć uzasadnione wątpliwości, czy faktycznie najważniejszą dla niego sprawą jest wspomożenie ubogiej rodziny.

Senator Jan Rulewski też bardzo pragnie zostać zauważony, ale bez wyłożenia grosika. Pisze po prostu listy otwarte, a ponieważ formułuje swoje przemyślenia w sposób nader oryginalny, jego nazwisko często pojawia się w mediach.

Gdybyśmy jednak chcieli wyróżnić kogoś za częstą obecność nazwiska w mediach, to lokalnym politykiem roku 2013 powinien zostać poseł Paweł Olszewski. Sprawa jego rozliczenia podatkowego zajmowała nie tylko nasz portal, ale również mocno zainteresowała media ogólnopolskie. Niewątpliwie politykiem roku 2013 zostałaby poseł Teresa Piotrowska, gdybyśmy chcieli wyróżnić osobę, której nazwisko najrzadziej pojawiało się w mediach.

Postanowiliśmy postawić na nową jakość w polityce. Na miano lokalnych polityków roku 2013 zasłużyli, naszym zdaniem, Tomasz Puławski i Łukasz Schreiber. Młodzi, sympatyczni, kulturalni, dobrze się prezentujący, zawsze świetnie przygotowani do spotkań z dziennikarzami, sprawni organizatorzy.

Tomasz Puławski jest wiceprzewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Bydgoszczy, a Łukasz Schreiber przewodniczącym Prawa i Sprawiedliwości w naszym mieście. Obaj pracują w biurach posłów do Parlamentu Europejskiego, pierwszy Janusza Zemkego, drugi Ryszarda Czarneckiego.

Pod ich kierownictwem partyjne struktury zaczęły wreszcie coś robić. Prawo i Sprawiedliwość przygotowało gazetę podsumowującą dwuletnie rządy Rafała Bruskiego, w którym znalazł się analityczny artykuł Łukasza Schreibera ?Gdzie podziały się piękne obietnice??? Młody polityk zaangażował się w obronę nazwy mostu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na Starym Rynku został zorganizowany wiec, na który przybyła kilkusetosobowa grupa mieszkańców, a także najbliżsi współpracownicy śp. prezydenta Kaczyńskiego oraz parlamentarzyści z naszego regionu.

Łukasz Schreiber wydaje się być ceniony i lubiany przez swoich kolegów partyjnych. Podczas wyboru delegatów na krajowy kongres Prawa i Sprawiedliwości otrzymał rekordową liczbę głosów.

Formalnie Tomasz Puławski jest jedynie wiceprzewodniczącym SLD w Bydgoszczy, ale umówmy się, że to nie Jan Szopiński inicjuje różne akcje i aktywizuje członków partii. A lewica była w minionym roku bardzo w mieście widoczna. Co ważne, akcje przeprowadzała z jakimś pomysłem. Kiedy do Bydgoszczy przyjechał minister transportu Sławomir Nowak, Sojusz zorganizował pikietę pod hasłem ?Będziesz dla Bydgoszczan na 5, jeśli załatwisz całą S5?. Była też akcja ?Książka zamiast marihuany?, a działacze SLD rozdali przechodniom tysiąc egzemplarzy książek. Odbyło się wiele konferencji prasowych poświęconych głównie krytycznej ocenie rządzącej krajem partii.

Wydaje się, że pod względem liczby spotkań z dziennikarzami, zorganizowanych w celu napiętnowania działań PO, Tomasz Puławski szedł łeb w łeb z Łukaszem Schreiberem. W konferencjach Prawa i Sprawiedliwości uczestniczą najczęściej Kosma Złotowski, Łukasz Schreiber, Tomasz Rega i Marek Gralik. Zawsze Schreiber sprawia najlepsze wrażenie. Nie mówi rozwlekle. Jego wypowiedzi są logicznie skonstruowane i bywają ozdobione jakimś cytatem, świadczącym o dobrym oczytaniu.

- Nasz budżet jak szwajcarski ser: Z samych dziur, z samych zer – zacytował poetę i satyryka Jana Sztaudyngera, otwierając konferencję budżetową PiS.

Podczas wiecu na Starym Rynku w obronie nazwy mostu uchwalonej w 2010 roku, przemówienie Schreibera szczególnie zwróciło uwagę słuchaczy. Młody polityk PiS powiedział, że jeśli uznać PO za ugrupowanie postsolidarnościowe, to jesteśmy już, parafrazując słowa Dantona, w momencie, kiedy rewolucja pożera własne dzieci. I dodał, że po Grzegorzu Schetynie nadejdzie kolej na Robespierre?a Platformy Obywatelskiej – Donalda Tuska.

Niedawno trafiła do księgarń książka Łukasza Schreibera pt. ?Sulla 138-78 p.n.e?, o ważnej postaci starożytnego Rzymu. Młody działacz PiS prowadzi blog na portalu salon24, gdzie komentuje wydarzenia polityczne w kraju.

Zainteresowania Tomasza Puławskiego również nie ograniczają się do działalności partyjnej. Jest założycielem strony internetowej RowerowaBydgoszcz, która cieszy się sporą popularnością. Świetnie sobie radzi podczas konferencji prasowych. Wypada zawsze lepiej niż pozostali uczestnicy spotkania z dziennikarzami. Celnie punktuje konkurentów politycznych.

- Panu Sikorskiemu dobrze wychodzi spacer z panią Ashton, ale to nie daje miejsc pracy – powiedział podczas konferencji prasowej, na której działacze Sojuszu apelowali do polityków koalicji rządzącej o większą dbałość o interesy miasta.

- W Bydgoszczy likwiduje się Zachem, nie buduje S-5, likwiduje kolejne instytucje wojskowe. Za chwilę nie będziemy mieli prezydenta, ale burmistrza – to inna wypowiedź Tomasza Puławskiego ma temat rządów PO.

Obaj młodzi politycy reprezentują najbardziej krytycznie nastawione wobec siebie ugrupowania. Jeden wyznaje poglądy lewicowe, drugi konserwatywne. Puławski jest magistrem nauk politycznych, ukończył Akademię Bydgoską, a następnie podyplomowe studium bankowości i doradztwa finansowego w Wyższej Szkole Bankowej w Toruniu. Schreiber na UKW zdobył licencjat z administracji, ale studia magisterskie odbył na UMK.

Poglądy polityczne mają całkowicie odmienne. Coś ich jednak łączy: są żonaci i mają córki. Tomasz Puławski Jagodę i Blankę, pięcioletnią i trzyletnią, a Łukasz Schreiber trzyletnią Karinę. Ale polityk PiS ma dopiero 26 lat, a polityk SLD jest od niego o siedem lat starszy. Obydwaj oprócz pracy w biurze europarlamentarzysty prowadzą inną działalność. Puławski współpracuje z Bydgoską Szkołą Wyższą, Schreiber jest współwłaścicielem antykwariatu ?Imperium książki?.

Zdaje się to świadczyć o tym, że ci młodzi działacze polityczni nie muszą żyć z uprawiania polityki. Może właśnie dlatego są wyróżniającymi się politykami w naszym mieście.

(red)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

DawidDawid

0 0

Gratulacje dla Pana Tomasza, jak sprawdziłem listę działań w tym roku to rzeczywiście imponujący wyczyn. Same krzykliwe i trafne działania:) 20:18, 28.12.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BydgoszczaninBydgoszczanin

0 0

Cóż pod nickiem anonimowo fajnie na kogoś pisać.
Uważam, że akcja jak np. Książka zamiast marihuany i Książka na święta od SLD to super pomysły wpisujące się bookcrossing 21:10, 29.12.2013


GoliatGoliat

0 0

Spadaj na drzewo dawidek. Nie znasz się na polityce. 20:29, 28.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do Goliatado Goliata

0 0

Tylko na chamstwo cię stać sekciarzu smoleński? 21:53, 28.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kornkorn

0 0

Trybuna 24 znowu nadaje co słychać u komuchów.Od 1917r ciągle to samo lenin,stalin,bierut,kwaśnieski,miller teraz jakiś rodzimy czerwony puławski.A co tatuś robił albo dziadek.Mogę się założyś,utrwalał władzę ludową. 22:24, 28.12.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do kornaDo korna

0 0

Może tak byś się sam przedstawił a nie grzebał w tym kim był tatuś, dziadek.
Ale na co liczyć po pseudo historykach IPN-u.
Instytucji, która jak kiedyś Cenzura tak dziś IPN wykrzywia historię... 21:12, 29.12.2013


popierampopieram

0 0

Pana Tomasza Puławskiego poznałam na kursie komputerowym, ukończonym 11 kwietnia 2011 roku i przyznaję ,że to sympatyczny młody człowiek. 22:36, 28.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mikimiki

0 0

Przyszłość ma każdy. Pytanie jaką? 00:37, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mikimiki

0 0

Rok temu uznaliśmy, że poseł Iwona Kozłowska zasługuje na miano lokalnego polityka roku 2012. Zaimponowała nam pracowitością, która nadal pozostaje największą zaletą posłanki z Krajny. DOBRE A EFEKTY?

A co tam w DPS-ie

00:39, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mikimiki

0 0

PiS agonizuje. 00:54, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pipi

0 0

A Korwin Mikke. 08:39, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

0 0

Obydwaj ci młodzi ludzie są zawodowymi politykami. Obydwaj są sekretarzami europarlamentarzystów. Typowi przedstawiciele młodzieżówek partyjnych. Za 20 lat założą pewnie stowarzyszenie tylu Ordynacka. Być może każdy wśród członków swojej partii.
Czy warto stawiać na młodych zawodowych politruków ? I tak i nie. Być może będą przewyższać innych "wybrańców narodu" socjotechnicznym przygotowaniem zawodowym, tj. obyciem w prowadzeniu różnych gierek i intryg wewnątrz tudzież zewnątrzpartyjnych. Czy będą znali rzeczywiste problemy społeczeństwa i potrafili je rozwiązywać ? Śmiem wątpić. Dla zawodowego politykiera, działającego w tym "fachu" nieomal od dzieciństwa, jest to zadanie niezwykle trudne. Żyje taki politykier w zamkniętym, trochę urojonym świecie. Faktycznie nigdzie nie pracował poza gabinetami partyjnymi, nie otarł się osobiście o problemy ludzi z fabryk, warsztatów, urzędów, szkół, szpitali itd. Innymi słowy, nie zna za dobrze realiów życia społecznego. Jest to pięta achillesowa tych zawodowych politykierów, którzy wchodzą w świat gierek politycznych już w młodości. 19:52, 29.12.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do marudnego Stenado marudnego Stena

0 0

zanim będziesz pluł że ktoś nie zna życia tylko Ty zobacz kim jest ten człowiek, jak żyje co robi itd. ale zawsze łatwiej iść stereotypem i nie wysilać komótek szarych po co niech odpoczną.... 21:14, 29.12.2013


do Stenado Stena

0 0

dużo racji, ale ci dwaj wydają się nie zamykać w kotle rozgrywek partyjnych. Coś ich zajmuje poza tym. To sympatyczne. Może przyczynią się do zbudowania czegoś, co nazywa się kulturą polityczną, o czym wielu dzisiejszych aktywistów partyjnych nie ma pojęcia. 20:22, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KtośKtoś

0 0

Przecież Puławski jest rzecznikiem prasowym SLD to chyba nic dziwnego, że jest widoczny w mediach.
Pomysły tych wszystkich akcji to zbiorowe dzieło zarządu, a nie tego jednego człowieka. Co za osioł pisał ten "artykuł"? 20:49, 29.12.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Rzecznik?Rzecznik?

0 0

Jak na rzecznika prasowego to postać raczej niszowa. Przyznam szczerze, że wczesniej o nim nie słyszałem, ale kilku mlodych z SLD mi mignęło. W sumie dobrze, że w tej partii coś nowego się pojawia, bo od lat ciągle te same twarze: Zemke, Bańkowska, Ciemniakowa, Gruszka. Ile można? 22:09, 29.12.2013


GdybyGdyby

0 0

Szopiński był rzecznikiem, to by dopiero były konferencje prasowe!!! Z jego erudycją, ogładą, wszechstronnością, no i, nie bójmy się tego słowa, charyzmą. 20:55, 29.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wyborcawyborca

0 0

i tradycyjnie zamiast czasem dostrzec pozytywy najlepiej opluwać ludzi. Taki poziom internetowych frustratów. 21:09, 29.12.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mikimiki

0 0

Chwalić musieliśmy za komuny, a teraz możemy pisać czasami prawdę, a czasami co komu ślina na język przyniesie. 00:28, 30.12.2013


mikimiki

0 0

Zgadzam sie z mikim, ale PO też trzeba chwalić bo można wylecieć z roboty. Komuna wróciła. 08:09, 30.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

srikisriki

0 0

Bielak stary komuchu, razem z tobą wyjechała do Nadrenii-Westfalii stara komuna i tam została. 08:28, 30.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do ~sriki do ~sriki

0 0

Kiedy tak czytam,te twoje komentarze zastanawiam się ,czy ty nie jesteś obłąkany, podobnie jak ten Sten, czyli toruńska zakuta pała? 09:18, 30.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

radrad

0 0

wiele rzeczy można by poprawić, ale z drugiej strony łatwo jest krytykować. np. w kwestii zachemu warto znać kontekst związany z ratowaniem zakładów, co głównie przez silną konkurencję niestety się nie powiodło.. jedno jest pewne - potrzebujemy polityków, którzy będą działali z myślą o bydgoszczy. 11:25, 30.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mikimiki

0 0

Popławski pracuje na własny rachunek. Szrajber zawdzięcza pozycję mamusi. 16:24, 30.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

yetiyeti

0 0

Kto słyszał o Puławskim, tylko Ci co czasami chodzą
na Gdańską do SLD.
Chłopak nawet nie był radnym i zapewne długo nie będzie,
jak tak bardzo będzie oszukiwał sam siebie jaki to On
zdolny aktywista. Można sobie stworzyć taki mikro świat
i uwierzyć w rzeczy nie realne.
Mógłby zapytać Ł. Chojnackiego najzdolniejszego z młodych
jak ciężko się przebić.
Zderzenie z prawdziwą rzeczywistością będzie bolało ale chyba
innej nauki już Puławski nie potrzebuje? 15:16, 31.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

marikamarika

0 0

Kto te akcje zauważa.
Stoliczek przy siedzibie SLD, czy rozdawanie paru książek to
ma być uprawianie polityki!
Żałosna poddańcza koalicja z skompromitowaną PO.
Co SLD zrobiło dla miasta w ostatnich latach?
Jak Puławski myśli że rozda kilka starych książek to będzie
znany to się ośmiesza.
Przecież w SLD Go nikt prawie nie zna, ale to Mu nie przeszkadza . Urzędnik partyjny i tyle.
15:26, 31.12.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

karolkarol

0 0

śmiać mi się chce. Nikt nie zna Puławskiego a wszyscy wiedzą jaki jest i co myśli o sobie. Hahaha. Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość. Yeti, ciebie chyba najbardziej boli, a marika wie co przeszkadza a co nie Puławskiemu. Po prostu komedia. Jakieś antydepresanty sobie ludzie skołujcie bo wylądujecie u czubków takim jadem ziejecie! 19:22, 25.01.2014

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kornkorn

0 0

Puławski to głupek. Jako wzór stawia Gierka. A ciemny lud jakoś tego nie kupuje. Głupek. 19:59, 25.01.2014

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

karolkarol

0 0

Marzy mi się kraj, w którym nie będzie się opluwało ludzi, których się nie zna. Niezależnie od tego czy są na prawicy czy lewicy. Korn- sam sobie wystawiasz świadectwo kim jesteś. 21:26, 25.01.2014

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone