Zamknij
REKLAMA

Pracodawcy Pomorza i Kujaw: Silnemu koniowi, który ciągnie wóz trzeba pomóc, póki nie jest za późno

14:00, 17.05.2020 | i
Skomentuj Mirosław Ślachciak. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Pracodawcy Pomorza i Kujaw wystosowali apel do samorządów lokalnych województwa kujawsko-pomorskiego o wsparcie dla przedsiębiorców w czasie koronakryzysu.

Pracodawcy Pomorza i Kujaw w przesłanym mediom stanowisku, pytają kiedy samorządy lokalne wzmocnią wsparcie dla firm w czasie koronakryzysu. Pracodawcy Pomorza i Kujaw wystąpili z apelem do wszystkich miast, starostw i gmin w regionie kujawsko-pomorskim o pilne wdrożenie szerszego wsparcia w postaci umorzeń w płatnościach podatków lokalnych, najmu i dzierżawy. Z apelu, który zamieszczamy poniżej wynika, że samorządowe elity województwa nie do końca dostrzegają istotę kryzysu, który nadciągnął. Sygnalizują, że egzekwowanie od przedsiębiorców wszelkich opłat w czasie koronakryzysu po prostu się nie kalkuluje.

Pracodawcy Pomorza i Kujaw zaznaczają, że dotychczasowa reakcja samorządów na kryzys jest mizerna. "Wśród tutejszych samorządów lokalnych najsilniej jest zauważalne wsparcie Miasta Torunia, gdzie wprowadzono m.in. możliwość całkowitego zwolnienia z podatku od nieruchomości za miesiące lipiec, sierpień, wrzesień 2020 r. dla MŚP, które podlegają całkowitemu zakazowi prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei Miasto Włocławek zaproponowało obniżenie dotychczasowych stawek czynszu z tytułu najmu lokali użytkowych i dzierżawy nieruchomości gruntowych" - wskazują na nieliczne przykłady oczekiwanych decyzji władz lokalnych.

(i)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

ZenekZenek

17 3

przedsiębiorcy dobrze wiedzą, że od prezydenta Bydgoszczy nie mogą oczekiwać wsparcia. Nie dziwi więc, że wpływy z podatku CIT do budżetu miasta są o 40% mniejsze, niż rok temu. Coraz więcej przedsiębiorców przenosi działalność do gmin, które są bardziej im przychylne. 16:16, 17.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tak długotak długo

14 3

jak ten gość z przepaskudną ,,historia POlitykierską umoczoną w czerwieni będzie reprezentantem przedsiebiorców - nie można sie niczego dobrego spodziewać.No i oczywiście mizeria naszego navigatora.Duet dla Bydgoszczy arcytragiczny. 19:32, 17.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

W obecnym rządzieW obecnym rządzie

4 7

są "najlepsi" przedsiębiorcy? Oto jeden z nich... "Państwowe miliony dla firmy brata ministra
Skandal z zakupem felernych maseczek za 5 mln zł rzucił cień na starszego brata ministra zdrowia – Marcina Szumowskiego (52 l.). Rzutki biznesmen działa w dziedzinie nowoczesnych technologii medycznych. Problem w tym, że to ten sam sektor, który jest promowany przez jednego z najważniejszych polityków w kraju, ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego (48 l.)." 10:43, 18.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

c.d.c.d.

4 5

Żona Szumowskiego też jest w biznesie!
"Minister zdrowia Łukasz Szumowski (48 l.) pytany o swoją żonę Annę, odpowiadał zawsze, że jest lekarką i ma skromne zarobki. Opinii publicznej nie zdradził, że małżonka jest także inwestorką. Anna Szumowska (48 l.) ma w swoim portfelu inwestycyjnym udziały warte wiele milionów złotych. Jest także – pośrednio – jednym ze współwłaścicieli OncoArendi, czyli biotechnologicznego giganta, który w ostatnich latach sprawnie pozyskuje publiczne pieniądze na badania." 10:46, 18.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

niezwykle zdolni?niezwykle zdolni?

6 5

Sprawa działek premiera Morawieckiego i jego małżonki to prawdopodobnie wisienka na torcie ich rodzinnego interesu. Pytań jest jednak więcej: bo media opisywały kupowane poniżej ceny rynkowej mieszkania, a premier dał się nagrać u Sowy&Przyjaciół podczas rozmowy o kupowaniu nieruchomości "na słupa".
Sprawa rzeczywistego majątku, jaki posiada Mateusz Morawiecki oraz jego żona, z którą ma rozdzielność majątkową, budzi coraz większe kontrowersje. Na początku tygodnia na jaw wypłynęła sprawa działek, które obecny premier kupił od Kościoła.
Gazeta Wyborcza pisze, że kupił je znacznie poniżej ówczesnej wartości rynkowej, grunty w ciągu lat zyskały na wartości. Cena zakupu wyniosła 700 tysięcy złotych, dziś warte są około 70 milionów złotych.
Warto też pamiętać o fakcie, że przepisane później na żonę grunty nie były jedyną inwestycją w nieruchomości. Gazeta Wrocławska pisze, że w 2004 r. Morawiecki kupił od miasta dwa mieszkania i lokal handlowy, płacąc za nie na publicznej licytacji 740 tys. zł. 16:00, 18.05.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

gazetagazeta

5 0

,,wybuchowa,, niech lepiej się zajmie okropnymi historiami z przeszłości fatalnie skutkującymi na los wielu ludzi.Można pisać chociażby o uciekinierach do Szwecji, mających krew polaków na rekach - ale też o,,bandyckiej prywatyzacji,, umożliwieniu przez koalicję PO-PSL ale i w tle czerwonych, którzy przecież od samego poczatku,,współtworzyli,,te politykierskie formacje , bezprecedensowej bandytki finansowej, przez co uciekało nam polakom setki miliardów złotych itp, itd 20:21, 18.05.2020


przyPOmnijprzyPOmnij

1 0

mądralo wszystkie ( jeśli wiesz ile ich było ? ) przePOtęzne afery z czasów PO-PSL ale i te jeszcze wcześniejsze, przez które ,,rozchodził,, się budżet także nieudolnie konstruowany, efektem czego WCIAZ mieliśmy deficyt budżetowy.Szukasz winy u innych, to wpierw się sam POrozliczaj.Nie zapomnieliśmy i DLATEGO dostajecie po dupsku w którychś już wyborach. 21:29, 01.06.2020


Żonom też pomagać?Żonom też pomagać?

1 2

"Taką rezydencję minister Szumowski sprezentował żonie
Jak majętnym człowiekiem jest prof. Łukasz Szumowski (48 l.), minister zdrowia? Z jego oficjalnego oświadczenia majątkowego z pewnością się tego nie dowiemy. Minister twierdzi, że ma trochę ziemi i kredyt na 519 tys. franków (ok. 2,2 mln zł), ale nie ma nawet mieszkania. Fakt ustalił, że dom w podwarszawskim Aninie, w którym minister mieszka z rodziną, tuż przed wejściem do rządu przepisał na żonę Annę (48 l.). Ale to jeszcze nic. W tym samym dniu sprezentował żonie… imponującą posiadłość na północnym wschodzie Polski!" 11:05, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

5 0

Trudno wymagać, aby profesor medycyny, chirurg-kardiolog zarabiał tyle, ile kasjerka w "Biedronce". Nie on jeden jest majętnym lekarzem. Wystarczy rozejrzeć się wokoło. Tym wszystkim "zadaniowanym" pismakom z lewackich gazet nigdy nie przeszkadzał Kulczyk ze swoimi interesami, nie przeszkadzał Czarnecki ze swoim prywatnym samolotem, tudzież równie bogaty polityk Palikot. To byli "nasi" bogacze. "Naszym" profesorem medycyny jest Tomasz Grodzki. Nim nie warto się zajmować. Co innego Szumowski . Rzygać się chce patrząc na taką wybiórczość. Zupełnie tak samo jak z pedofilią, która powinna być ograniczona wyłącznie do księży. 11:53, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA