Zamknij
REKLAMA

Apel do Zarządu PZPN. Czy prezes Szymon Kowalik zapobiegnie degradacji KKP Bydgoszcz?

19:30, 28.05.2020 | i
Skomentuj Szymon Kowalik, prezes KKP Bydgoszcz. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Prezes Zarządu KPP Bydgoszcz Szymon Kowalik apeluje do Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej o niedegradowanie w sezonie 2020/2021 żadnego zespołu z ekstraligi.

Po rozegraniu 12 kolejek ekstraligi kobiet w piłce nożnej rozgrywki zostały zawieszone ze względu na ogłoszony stan epidemii. Bydgoska drużyna KKP przed trzynastą kolejką rozgrywek zajmowała 11., zagrożone spadkiem,  miejsce w ekstraligowej tabeli. Wszystko wskazuje na to, że ligowe rozgrywki w sezonie 2019/2020 nie zostaną dokończone, a bydgoskiej drużynie grozi degradacja  do I ligi.

Prezes KKP Bydgoszcz Szymon Kowalik w piśmie do Zarządu PZPN podkreśla, że zdegradowanie dwóch drużyn w piłkarskich rozgrywkach (razem z KKP spadkiem zagrożony jest LKS Rolnik B. Głogówek) byłoby jedynym przypadkiem w polskiej piłce, w którym decyzja o spadku zapadłaby za stołem, a nie na boisku. Rozgrywki męskiej piłki nożnej w wyższych szczeblach rozgrywkowych zostaną dokończone, natomiast w niższych klasach, w których rozgrywki zostały przerwane, w tym sezonie degradacji nie będzie.

Szymon Kowalik wskazuje, że zdegradowanie dwóch klubów kobiecej ekstraligi oznaczać będzie, że będą to jedyne ofiary koronawirusa w polskiej piłce nożnej. Prezes KKP apeluje o dokończenie rozgrywek ekstraligi lub o zawieszenie degradacji w tym sezonie.

Pismo do PZPN publikujemy poniżej.

                                                                                                                                         Bydgoszcz, dnia 27 maja 2020 r.                                          
                                                                                                                        
                                                                                                                    Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej
                                                                                                                     ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. 7
                                                                                                                     02-366 Warszawa

Szanowni Państwo!

Mając na uwadze brak do chwili obecnej decyzji odnośnie rozgrywek Ekstraligi i pozostałych rozgrywek w piłce nożnej kobiet, nie będę państwu zabierał dużo czasu, pisząc o uchwałach, regulaminach, o utracie sponsorów itp. Przejdę do sedna mojego pisma. Czytając wczorajsze i dzisiejsze komunikaty o kolejnych wznowieniach aktywności fizycznej i możliwości rozegrania spotkań, o zaplanowanych meczach barażowych w województwie kujawsko-pomorskim czy mazowieckim, zasadne staje się pytanie, czy nie można dograć dziesięciu kolejek Ekstraligi Kobiet i wszystkiego rozstrzygnąć na zielonej murawie?  Zrobić to  można w sześć tygodni.  Można też wznowić rozgrywki grupy spadkowej zespołów na miejscach 7-12, aby to boisko mogło rozstrzygnąć, kto ma spaść sportowo z tej ligi. Jeżeli jednak podejmą Państwo decyzję o braku możliwości dokończenia rozgrywek, pragnę przekonać Państwa do odstąpienia od spadków w Ekstralidze Kobiet i tym samym umożliwienie gry mojemu zespołowi oraz drużynie Rolnika Głogówek w przyszłym sezonie w tych rozgrywkach.

Dociera do mnie wszystko, ja nie jestem człowiekiem z kosmosu, w piłce kobiecej pracuję 14 lat. Robię to społecznie, więc trzymanie się ciepłej posadki nie wchodzi tutaj w grę. Rozumiem pandemię, przerwane rozgrywki, brak możliwości ich dokończenia, ale nie dociera do mnie,  że w obecnej sytuacji dwa kluby kobiece będą jedynymi klubami poszkodowanymi w całym naszym kraju. Nie możemy dokończyć rozgrywek, to dlaczego akurat my mamy być kozłami ofiarnymi wirusa? Ekstraklasa, I i II liga grają, od III ligi do C klasy brak spadków, rozgrywki młodzieżowe brak spadków, Centralne Ligi Juniorów i Juniorek również bez spadków – zgodnie z decyzją Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej . Czy my - dwa kluby kobiece musimy być wyjątkiem w Polskim Związku Piłki Nożnej? Rozumiem, że zapowiadana reforma musi być wprowadzona, jednak powinno się to odbyć po pełnym rozegranym sezonie, a nie po jednej rundzie. Czy nie można znaleźć takiego rozwiązania, aby nas potraktować jak wszystkie kluby w Polsce? Kilka decyzji już podjętych po kilku dniach można było zmienić, powtarzam: żaden klub przy decyzjach administracyjnych czy też Zarządu PZPN czy Wojewódzkich ZPN nie doznał spadków z ligi. W tamtych wypadkach duch sportu i zasady fair play nie zostały wypaczone. W naszym wypadku skazuje się nas na prawdziwe pożarcie. Jeszcze nie ma oficjalnej decyzji, a już nasze kluby są rozkradane z zawodniczek. Czy taki ma być nasz koniec?

Prezes Zbigniew Boniek sugerował w rozmowie ze mną, że nie może stworzyć 14-zespołowej ekstraligi, gdyż nie ma jak podzielić subwencji, a nie wszystkie kluby zgodzą się na mniejsze pieniądze ze względu na większą ilość zespołów. Dla mnie liczy się tylko ratunek dla mojego klubu, dlatego informuję, że w przypadku decyzji o pozostaniu w Ekstralidze na sezon 2020/2021 KKP Bydgoszcz zrezygnuje z pobrania jakichkolwiek dotacji  finansowych w sezonie 2020/2021 z Polskiego Związku Piłki Nożnej. Osobiście jestem w stanie podać się do dymisji z funkcji Prezesa Zarządu KKP Bydgoszcz, jeżeli moja osoba ma być przeszkodą i może Wam Panowie doskwierać. Zrobię to dla dobra mojego klubu, jeżeli ma to być kością niezgody i wynikać ma z tego brak  sprawiedliwości dla naszych klubów!  Zawsze byłem szczery wobec siebie, moich zawodniczek,  moich pracowników i wobec sponsorów, dzięki którym nasz klub istnieje. Dlatego tak walczę o ten klub i o moje zawodniczki.  Dla mnie liczy się ich dobro,  a nie posiadane funkcje. Wierzę, że wygra rozsądek, a Wasze ogromne doświadczenie w piłce profesjonalnej sprawi, że pochylicie się nad naszym problemem i znajdziecie jego sprawiedliwe rozwiązanie.  

Z poważaniem

Szymon Kowalik

Prezes Zarządu
KKP Bydgoszcz
(i)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz