Zamknij

Nie dajmy się i uratujmy Festiwal Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy”

11:42, 14.06.2019 | ech
REKLAMA
Skomentuj
Grzegorz Dudziński, niewidomy organizator festiwalu na widowni VI Festiwalu Widzących Duszą Muzyka otwiera oczy - 2016. Fot. Jacek Nowacki

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego powiedziało w tym roku NIE bydgoskiemu Festiwalowi Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy”. Czy ludzie dobrej woli uratują festiwal? Grzegorz Dudziński, niewidomy dyrektor festiwalu, nie traci nadziei, że TAK.

Grzegorz Dudziński, niestrudzony, choć niewidomy, organizator życia kulturalnego i artystycznego w naszym mieście stanął przed nie lada wyzwaniem. Organizacja IX edycji Festiwalu Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy”, która wpisała się w kalendarz bydgoskich jesiennych imprez muzycznych stanęła pod dużym znakiem zapytania. Co roku festiwal wspierało dotacją Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tym roku wsparcia odmówiło!

Grzegorz Dudziński rąk nie załamał, prosi jednak o wsparcie i liczy na tych, którym idea "festiwalu widzących duszą" - otworzy serca i rozpoczął obywatelską zbiórkę pieniędzy.

Adres zrzutki: https://zrzutka.pl/dbg6y8

Apel o ratunek dla Festiwalu Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy” uzasadnił w nagraniu:

Portal bydgoszcz24.pl towarzyszył festiwalowi w kilku jego edycjach. Możemy powiedzieć jedno: To jest wydarzenie wyjątkowe! Udziału w nim nie odmawiali najwybitniejsi polscy artyści, by wymienić Wiktora Zborowskiego,  Mariana Opanię czy Aloszę Awdiejew. Nie przyjeżdżali skuszeni apanażami, tylko dlatego, że to jest festiwal ambitny, taki z duszą właśnie. W tym roku na festiwalu dominować miały piosenki Wojciecha Młynarskiego, a zaśpiewać je miał m.in. Piotr Machalica. Dla niewidomych uczestników, autorów i piosenkarzy ten festiwal to było naprawdę duże COŚ! Bo oni na  nim byli KIMŚ!

"Zdaniem ministerstwa nasz festiwal nie jest godzien wsparcia. Na chwilę obecną nie mamy żadnych środków, aby go uratować” - pisze Dudziński na stronie zrzutka.pl, licząc na wsparcie. Ile pieniędzy potrzeba? 50 tys. zł!  „Wiem, że to olbrzymie pieniądze. Może jestem naiwny, ale ja mam niezachwianą wiarę, że te środki uzbieramy. Wierzę, że w tym roku nasz Festiwal Widzących Duszą będzie przykładem inicjatywy obywatelskiej, niezależnej od subiektywnej oceny urzędników” - apeluje Dudziński i wyjaśnia, że pieniądze ze zrzutki zostaną przeznaczone m.in. na nagrody dla uczestników, na opłacenie gwiazdy imprezy, koszty techniczne, wynajęcie sali, koszty nagłośnienia, oświetlenia, noclegi dla wykonawców.

(ech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

Krzysiek Krzysiek

3 0

❤️ 15:15, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Hmmm...Hmmm...

4 0

A czy ministerstwo jest godne, by je utrzymywać z podatków społeczeństwa; też tych niewidomych Osób? :/ 16:22, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Łukasz Łukasz

4 1

Dlaczego nie przypilnowal tego Poseł Tomasz Latosa? 16:44, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rere

1 3

Ponieważ takie zachowanie pachniałoby korupcją i poplecznictwem - oba karalne. 18:06, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

0 0

Jeżeli pisowskie ministerstwo nie dało pieniędzy zasłużonemu pisowcowi na imprezę antykomunistyczną, to znaczy, że impreza była wyjątkowo słaba, albo kasa ministerialna poszła nie tak jak trzeba. Dzisiaj każdy robi amatorskie koncerty dla krewnych i znajomych królika i nazywa to szumnie festiwalem, a przy prawdziwym festiwalu toto nawet nie leżało. Poza tym zdaje się, że festiwali Kaczmarskiego jest w Polsce od cho...lery i trochę, więc ministerstwo dało kasę po prostu najlepszym, a nie najwierniejszym. 17:07, 16.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone