Zamknij

Pogodna wieczność

13:43, 26.07.2019 | .
Skomentuj Sonia Zengel i Wiesław Trzeciakowski. Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Sonia Zengel i Wiesław Trzeciakowski. Trzeciakowski i Zengel. „Życie wieczne” oraz „Pogodny dzień”. Najnowsze opowiadanie i najnowsze obrazy. Nowe projekty twórcze. 7 rozdziałów i 13 płócien. Teraźniejszość i eschatologia. Wspólne zawirowania losu, malarstwo i literatura-manifestacja piękna, iluminacji, wybudzania się z porządku dnia, by zdążać ku wiecznej perspektywie.

Taką oto wizję świata i człowieka  zaprezentowało w „Galerii Autorskiej Kai i Solińskiego” w ostatnie lipcowe, czwartkowe popołudnie oboje twórców. Ona-w „Przestrzeniach Światła i Zadumy”, w których postacie stają w świetle-wiecznym nośniku Dobra i Nadziei; On-znajdujący, jak sam mówi, w Triduum Paschalnym w klasztorze w Czaplinku formułę opowiadania o zwyczajności, w której najlepiej zobaczyć niezwyczajność.

   

I taki był ich dialog z widownią. Lekki, zwiewny i nieco schowany za własną kruchością pani Soni, energiczny, autobiograficzny, a więc oryginalny i niepowtarzalny, w którym Czas się nie kończy, tylko „pcha” naszą refleksję i nas samych dalej. Ku Wiecznemu Życiu-pana Wiesława.

Z każdą minutą spotkania Słowo zdało się jednak dominować nad Obrazem. Postacie kobiet w jaskrawych kolorach strojów zdały się wtedy szeptem przemawiać ze ścian galerii. Czarne były tylko ich włosy i gdzieniegdzie odcienie mebli. A Trzeciakowski z fragmentu na fragment swojego opowiadania, zdał się udowadniać, że wycofywanie się z deklaracji światopoglądowych nie jest dla niego. Udowadniać, że własne Nawrócenie wiele lat temu nie było żadnym dziełem przypadku.

Ich „pogodna wieczność” nie byłaby jednak sobą, gdyby nie Roma Warmus, która znakomicie wybrała anegdotyczny doprawdy fragment prozy dotyczący jednego z księży salezjanów. W myśl doktryny o. Bosko, że są „towarzystwem wesołości”. Tak jak uśmiecha się do nas Trzeciakowski-z radością chrześcijanina.

Oczywiście było też refleksyjnie cicho, gdy… Trzeciakowski mówił o inspiracjach (bł. Katarzyna Emmerich, fragment prozy o zakonniku Szczepanie, który choć całkowicie fikcyjny, mógłby być kanwą niejednego życia konsekrowanego; zniszczeniu polskiej inteligencji w czasie wojny wywołanej przez Hitlera i Stalina).

I jeszcze podziękowania. Od p. Soni dla Jacka Solińskiego ze mobilizację do pracy twórczej; od p. Wiesława dla p. Urszuli Guźleckiej za promocję książki w TV, dla p. prof. Agaty Jareckiej za inspiracje muzyczne, dla p. dr. Tomasza Pyzika z Uniwersytetu Śląskiego za recenzję „Życia wiecznego”, która ma się ukazać w  opiniotwórczym literackim „Toposie”.

To było wspólne promowanie pogodnej wieczności. I jak powiedział Wiesław Trzeciakowski: „Dajmy się prowadzić Chrystusowi. On wie, jak nas ocalić.”

Mariusz Stoppel

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

PlacekPlacek

8 11

Kim ten Trzeciakowski jest u licha ? Kogo on udaje ? Grafoman godny Lebiody. A jaki historyk ? Bez warsztatu i wykształcenia !!! 23:18, 26.07.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

panie ? plackupanie ? placku

5 6

co pana ,,inspiruje,,do takich tekstów ??? Zaś swoją drogą malutka ta piwniczka i chyba pora by pomyśleć o czymś wiekszym.Węgliszka już niestety nie ma....i rozsypało się bydgoskie środowisko twórczości wszelakiej. 23:59, 26.07.2019


juhasjuhas

4 4

pan placek jest złośliwym małym, lokalnym hejterkiem przesiąkniętym zazdrością i do szpiku kości zgorzkniałym i zepsutym jegomościem z ograniczonymi osiągnieciami twórczymi i intelektualnymi, jak i minimalnymi możliwościami percepcyjno - poznawczymi. 16:14, 27.07.2019


FrelichFrelich

1 1

Grafomaństwem jest tfurczorść Krzysztofa Osińskiego, historyka z przypadku. 20:40, 29.07.2019


Placek z szumowin...Placek z szumowin...

5 7

Ta nienawiść do najlepszego pisarza w mieście... 07:45, 27.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzichu MarburaZdzichu Marbura

3 2

Bądźmy szczerzy. Nikt nie dorówna w tfurczości połetyckiej Francowi i Rafaelowi Budzbon, synowi i łojcu. 08:24, 29.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zkartipnzkartipn

5 2

Życie wieczne to, jak np. Matki Teresy, ojca Pio czyli służba człowiekowi.Nie obwieszczanie swej pobożności na rogach ulic. Zaprawdę ten już dostał swoją zapłatę. 11:22, 29.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Andrzej K.Andrzej K.

0 0

Czytałem poezję tego jegomościa bo św.pamięci Jędrzejczak nie chciał czytać i rano tego dnia zaproponował mi czytanie. To była 11 czy 12 godz. a czytanie 17sta.Ten jegomość był wówczas dyr. wydziału kultury.Pomyślałem rozpropaguję moją działalność artystyczną.I czy myślicie,że mi podziękował? Zachował się wiadomo jak? Pełna uznania była Pani Ciesielska żona pianisty.To by było na tyle. 19:37, 20.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Andrzej KoAndrzej Ko

0 0

Malo tego byly tam treści o milosci do młodzieńca. Z czym to się kojarzy? 21:22, 20.09.2019


REKLAMA
0%