Zamknij

ŻYCIE W UKRYCIU (Galeria Autorska proponuje) – odsłona 11

18:54, 22.06.2020 | .
Skomentuj Waldemar Jama. Fantomyl (10)
REKLAMA

W jedenastej odsłonie "Życia w ukryciu" Galeria Autorska proponuje poezję Wojciecha Gawłowskiego oraz zdjęcia Waldemara Jamy.

Wojciech Gawłowski – poezja

Wojciech Gawłowski ur. w 1953 r. w Ostrowie Wielkopolski,  gdzie nadal mieszka i pracuje. Poeta, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Stały współpracownik dwumiesięcznika literackiego „Topos” wydawanego w Sopocie. Inicjator  i przewodniczący Jury Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Struna orficka” im. Wojciecha Bąka w Ostrowie Wielkopolskim. Autor  jedenastu arkuszy, tomików i wyborów wierszy.  Przekłady jego poezji ukazały się w czasopismach i antologiach w Austrii, Czechach, Francji I Niemczech. Tomik ”Muzeum dusz czyśćcowych” (2018) został wyróżniony przez kapitułę Nagrody im. Ks. Jana Twardowskiego w konkursie na najlepszą książkę poetycką 2018 roku. Wyróżniony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” przyznaną przez MKiDN.

[Fot. Jacek Soliński]

Polowanie na chimery

                                                  Świat nigdy nie wiedział tak dużo o sobie samym i swojej naturze,
                                                  ale cała ta wiedza do niczego mu nie służy.

                                                                    Arturo Perez-Reverte „Batalista”

I

Chimery ludzkiego umysłu
materializowały się na naszych oczach
 
czuwały nad snami
u wezgłowia
                     
wielookie cheruby
wieńczyły czarną skrzynkę
arki przymierza  
którą poprzedzał
cybernetyczny obłok
 
łuk tęczy
przemieniał się w toksyczną plazmę
ścinającą źrenice
bielmem obłędu
 
Przestano egzekwować uciążliwy obowiązek
Indywidualnej tożsamości
I odwołano wszystkie prawomocne
wyroki losu   
  
Pojęcia i wyobrażenia  
grały w kostkę Rubika
 
Czarna materia wpadała
w czarną dziurę
a czarna dziura
pochłaniała czarną materię
 
Cywilizacja zatraconej pamięci
składała hołd
czarnej materii
która wzięła w posiadanie
wyobraźnię ludzkości
i sztucznej inteligencji .
 
Lita czerń
spowiła widma barw
I wiązki światła.

 

II

Obrońcy przyrody
debatowali   
nad  nadaniem praw obywatelskich
gatunkom zwierząt 
zagrożonych wyginięciem
w internecie rosła lawinowo
ilość polubień dla kobiety karmiącej piersią
psa
 
W międzyczasie 
sędzia postimperialnego mocarstwa
w zgrzebnej peruczce 
stał się panem życia i śmierci
małego Alfiego Evansa
który z czystej przekory
żył jeszcze  ponad dwie doby
po odłączeniu aparatury podtrzymującej
funkcje życiowe
 
Granice natury   i  człowieczeństwa
wyruszyły  w nieznane
płynąc  jak  lawa
pod pióropuszem ognia
po spękanej  czaszce ziemi
 
Linia horyzontu  przypominała
spłoszonego węża 
gotowego   śmiertelnie  kąsać
każdego
kto chciałby kopiować
wzorzystą błyskawicę jego grzbietu
 
piekąca bezsenność
odmykała i przymykała powiekę.

10.06.2018

 

III

Wielki zderzacz hadronów
dzielił materię
na cząstki elementarne
 
Twórcy teorii wszystkiego
to szukali dowodów
na istnienie Boga
to polowali z nagonką
by wpadł do sieci nicości
i został rzucony
na pastwę klikającej
gawiedzi
 
Choroba dwubiegunowa
trawiła mózg planety
 
Ziemia
opuściła układ słoneczny
pokonując lata świetlne
dzielące ją
od najbliższej gwiazdy
 
Zniknęły
wschody i zachody
słońca i księżyca
 
Przepadły
 gwiazdozbiory
 nieba
 
Pogasły 
światła umysłu
iluminacje ducha
 
Lej czasoprzestrzeni
wciągał w siebie wszystko
w gęstniejący punkt
kropkę milczenia
postawioną na końcu
oniemiałego języka.

1-9 XI 2019 r.

 

IV

Wypatrujemy końca historii
aż do bólu  źrenic.
 
Tymczasem
gramy na zwłokę.
 
Jeszcze zdążymy związać
koniec z końcem
Twojego i mojego świata .
 
Sąd Ostateczny
spóźnia  się .
 
Cheruby śmierci
wypatrują nas.
 
W ich źrenicach
to rozpada się
to scala
witraż przeszłego i przyszłego
żywota.

30 XI 2019 r.

 

V

Teorie spiskowe rywalizowały zaciekle
z natłokiem fake newsów.
 
Wybuch hybrydowej wojny
światowej  chwilowo
zyskał  przewagę nad planowanym procesem
depopulacji ludzkości.
 
Wyczerpujące się
naturalne zasoby człowieczeństwa
w globalnej mentalności walczyły
o palmę męczeństwa
z topniejącymi szczytami gór lodowych.
 
Państwa zamykały granice
przed śmiercionośnym wirusem 
siejącym spustoszenie
na wszystkich kontynentach.
 
Ludzie zamykali się w domach
zamierał ruch uliczny
dzikie zwierzęta stadnie
wchodziły do miast.
 
Wielki post
wielka trwoga
msze
 w opustoszałych kościołach
transmitowane przez telewizję i internet.

22 III 2020 r.

Wojciech Gawłowski jest poetą pogranicza, a podmiot jego wierszy to nader często po prostu  „homo religiosus”  - ktoś kto zdaje sobie sprawę z działania myśli i wyobraźni, zarazem jednak chce pozostać otwarty na znaki tego, co istnieje niezależnie od naszych władz poznawczych. (…) Gawłowski nie jest jednak poetą konfesyjnym, nie rości sobie prawa do formułowania odpowiedzi jednoznacznych - siatkę pojęć i wyobrażeń wpisanych w te wiersze można by nazwać co najwyżej autorską krypto-teologią.

                                                                                                                         Przemysław Dakowicz

 

Wojciech  Gawłowski to poeta wyrazisty, który wypracował własny styl poetycki, poeta oszczędny w słowach, umiejący powściągać emocje. Co znamienne, bardziej od własnego ja, interesuje go świat otaczający – dookoła i z każdej strony z osobna…

                                                                                                                           Janusz Drzewucki

 

W poezji Wojciecha Gawłowskiego „pamięć jest czułością wobec świata” –  powie Wojciech Kudyba i będzie miał rację. Podobnie jak w różańcu pamięć jest czułością wobec Jezusa Chrystusa. Co stoi na przeszkodzie, żeby te czułości  połączyć?

                                                                                                                         Małgorzata Juda-Mieloch 

 

Wiersze Wojciecha Gawłowskiego po mistrzowsku balansują między oczywistością a tajemnicą. Tylko niewielu poetów potrafi tak pisać, żeby podszewką tego co jawne, było to co zakryte, i na odwrót, żeby tajemnica była podszyta oczywistością, żeby była zwyczajnym cudem.

                                                                                                                         Krzysztof Kuczkowski

 

Gdyby można było w jednym określeniu uchwycić najważniejsze dla obrazowości Gawłowskiego pojęcie, wybrałbym metaforę blasku. Rzeczywistość kreowana przez ostrowskiego poetę nasyca się jasnością. Z wolna, z tomu na tom spełnia się w niej życzenie Goethego: mehr Licht.

                                                                                                                          Wojciech Kudyba

 

W poezji Gawłowskiego widzę  więc nie tylko konsekwencję w obserwacji życia, brak złudzeń, mądra refleksję o bliskich i naszym odchodzeniu (…), ale i rodzaj pięknego smutku, nostalgii, takich nut, które dostrzegamy w niektórych wierszach jednego z mistrzów Gawłowskiego - liryce Józefa Czechowicza, albo w portugalskim fado, pieśni, która w sposób niezwykle piękny i przejmujący opowiada o ludzkim losie.

                                                                                                                        Krzysztof Lisowski

 

Wyraźnie zorientowana, ukierunkowana postawa owocuje niespotykanym przedtem skupieniem, pokorą wobec widzianego świata i otwieraniem na światło, którym świat jest przepojony jak nieustająca epifania. Światło rozprasza szarość. Wpisuje się w wiersze barwami liści i witraży, płonie ogniami zorzy.

                                                                                                                      Piotr Wiktor Lorkowski

 

Autor „Róży szronu” jest niezwykle skutecznym tropicielem „światłocienia poezji", o czym wspomina w wierszu Anioł Księgoskrzydły. Za tym nowym autorskim terminem z pogranicza literaturoznawstwa i metafizyki kryje się szczególna umiejętność, dar wejrzenia w szyfr Boga w naturze oraz licencja na jego przekład zamknięty w wersach uderzających celnością, w strofach kompletnych, tematycznie zamkniętych  w sobie a jednocześnie  otwierających nas na pytania graniczne.

                                                                                                                             Tomasz Pyzik

Dla Gawłowskiego pisanie, nie tracąc przy tym powagi związanej z jego intelektualnym wymiarem - wydaje się być przygodą z kreacją świata z własnoręcznie konstruowanych elementów. Świat ze słów, tak jak i świat ze snów – są równoległymi wariantami świata „obiektywnego", a zarazem zapisami niektórych spośród nieskończenie wielu sposobów, w jakie można na niego spojrzeć.

                                                                                                                              Rafał Rżany

 

Wojciech Gawłowski to poeta pamięci historycznej. (…) Co jeszcze intryguje w liryce Gawłowskiego? Na pewno silne umocowanie w tradycji kultury chrześcijańskiej, co nadaje jego liryce cechy refleksji historiozoficznej.

                                                                                                                            Wiesław Setlak

 

Gdy czyta się poematy i krótkie liryki Gawłowskiego, można odnieść wrażenie, że pojawiający się w nich ludzie, rzeczy i zdarzenia tworzą Kosmos prześwietlony nadzieją, że jest coś więcej poza widzeniem, jakaś niepojęta tęsknota za całością, ku której prowadzi wiara w naukę Ewangelii. (…) W perspektywie ludzkiego losu widnieje Golgota.

                                                                                                                            Teresa Tomsia

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Waldemar Jama - fotografia

Waldemar Jama ur. w 1942 r. w Praszce, fotograf, uczestnik krajowych i zagranicznych wystaw, twórca plakatów. Absolwent poznańskiej ASP w 1999 r. W 200 roku uzyskał tytuł profesora sztuk plastycznych. Fotografią zajmuje się od początku lat 60. W twórczości wykorzystuje do eksperymentów i przetworzeń dawną fotografię, negatywy. Inspiracją jest dla niego także awangarda, z której doświadczeń stara się korzystać i którą komentuje, niekiedy ironicznie. Wypowiada się zarówno w stylu dokumentalnym (Fantomy – opowieść o strachach na ptaki), jak i inscenizacyjnym (cykle: Auschwitz, Wizerunki). W latach 60. był zrzeszony w Katowickim Towarzystwie Fotograficznym. Od 1973 należy do ZPAF. Mieszka i pracuje w Katowicach, tam też prowadzi zajęcia z zakresu fotografii na Akademii Sztuk Pięknych.  Nagrody i odznaczenia: Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2009), Dyplom i medal ZPAF "Za wybitne osiągnięci twórcze w dziedzinie fotografii" (1997), Stypendysta Ministra Kultury i Sztuki (1981; 1998).

*    *    *

Waldemar Jama należy do najbardziej świadomych artystów polskich tworzących przede wszystkim w aspekcie różnorodnej fotografii. (…) Artysta od lat 90. tworzy w kilku konwencjach, nie dbając o jednolity styl, jaki był wymagany w czasach modernizmu. Ponowoczesna wolność pozwoliła na pluralistyczne wykorzystanie odmiennych konwencji i stylistyk. Ale w sensie patrzenia na świat, jego krytycznego analizowania zarówno w zakresie reklamy, jak i naszego stereotypu patrzenia, artysta postępuje zgodnie z postulatami pierwszej nowoczesności. Z tego powodu interesuje go poszerzanie wizualno-ideowych możliwości technik fotogramu. Także ukazywanie tego, czego nie chcemy widzieć na dole słupów ogłoszeniowych.(…)

                                                                                                                            Krzysztof Jurecki

 

FOTOGRAFIE Waldemara Jamy mają zawsze związek z codziennym życiem. Zarówno wtedy gdy przetwarza stare sepiowane wizerunki z przeszłości jak i wtedy, gdy zdaje relacje ze swoich bliższych i dalszych podróży. Perfekcyjnie skomponowane i naświetlone fotografie są również rejestracją elementów tworzących nasze otoczenie. Zdarza się, że przebywając pośród nich od zawsze, nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. (…)

                                                                                                                               Marek Grygiel

 

 (...) Waldemar Jama jest twórcą znakomicie rozumiejącym naturę współczesnej fotografii oraz jej usytuowanie w sztuce. Rozumienie to jest generalną platformą, w odniesieniu do której zbudował on własną intrygującą wypowiedź artystyczną. Autor wypracował w swoich utworach specyficzny sposób spoglądania na realność i "nauczył" tego spojrzenia swoja kamerę: patrząc dokumentuje rzeczy świata i zmienia je w zjawiska. Tak powstają obrazy magiczne. Sprzyja temu efektowi metoda tworzenia serii typologicznych, które sięgają do traumatycznych doznań kulturowych. Dzięki temu fotografowane obiekty staja się czymś więcej niż były w swoim projekcie wyjściowym.

                                                                                                                           prof. Alicja Kępińska

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (5)

Tata MuminkaTata Muminka

14 17

Skromnie chciałem podziękować za kolejną odsłonę, która uświęciła dzień każdego tatusia. Od marca tego roku mogę uzupełnić swoją wiedzę na temat sztuki i literatury. Oczywiście sam dużo piszę... sztuki i oczywiście pamiętniki, ale muszę się jeszcze wiele nauczyć. Poziom tutaj jest znakomity! Same osobistości i zdolni artyści, których tu oglądam już od wielu tygodni ubogacają moją artystyczną duszę. Dziękuję z całego serca Galerii Autorskiej i jej dzielnym działaczom. 02:39, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TplusTplus

3 8

Brawo Wiesia! Fakt, musisz sie jeszcze wiele nauczyć. 11:07, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MamaMuminkaMamaMuminka

8 7

Tato Muminka, piszesz pamiętniki, oczywiście? Ile już ich napisałaś? Albo kosmita, albo transwestyta. 18:44, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZetaZeta

6 1

Może czas już przestać się ukrywać ???
Jeden Japończyk w ukryciu spędził 30 lat po wojnie bo nie wiedział , ze się już skończyła ... 09:47, 01.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BetaBeta

3 1

Tata Muminka piszący pamiętniki(!). Czyż to nie uroczo pretensjonalne ( i trwa więcej niż 35 lat). I jakie, mimowolnie trafione!. 10:35, 01.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA