Zamknij

Nie tylko „Konstrukcja w pejzażu”

22:42, 05.10.2020 | .
Skomentuj Fot. Jacek Nowacki
REKLAMA

Dnia 24 września 2020 r. o godz. 18.00 w Galerii Autorskiej przy Chocimskiej 5 odbyło się otwarcie wystawy Kazimierza Drejasa pt. „Konstrukcja w pejzażu”. Zdarzeniu towarzyszyło spotkanie poetyckie  z Janem Wachem pt. „Jesion runął dokładnie jak chciałem", w połączeniu z promocją tomu wierszy pod tym samym tytułem.

Niestety, do Galerii nie mógł przybyć z powodów zdrowotnych Kazimierz Drejas. Jego obrazy umieszczone na ścianach piwnicy stanowiły ważny akcent plastyczny spotkania.  Pejzaże na płótnach o dużych gabarytach, utrzymane w ciepłych, żółto zielonkawych kolorach, skontrastowanych z bladoniebieską barwą, wprawiały odbiorców w zadumę. Geometryczne figury, przecięcia prostych linii zdają się tworzyć konstrukcje krajobrazowe, przywodzące na myśl szczyty gór, skalne wybrzeża, a może cienie strzelistych drzew czy miotane wiatrem żagle. Wszystko na tle wody i nieba. To niezwykłe obrazy, melancholijne, lecz także nieco niepokojące. Wymagają one od odbiorcy skupienia, ale jednocześnie dają możliwość szerokiej interpretacji, co niewątpliwie jest ogromnym walorem dzieł Drejasa. Warto przytoczyć również słowa Ewy Urbańskiej:

W pejzażu nie interesuje Kazimierza Drejasa to, co oczywiste. Odziera przyrodę z powierzchniowego sensualizmu, by dotrzeć do idei, jej istoty, wewnętrznego zamysłu Stwórcy (jeżeli można tak daleko sięgnąć w interpretacji). Odtwarza to, co widzi w sposób subiektywny i przekształca na podobieństwo swojej konstrukcji wewnętrznej, dążącej do syntezy elementów, do przekształcenia emocji w analizę.

Słowo wprowadzenia wygłosił Jacek Soliński, który miedzy innymi zwrócił uwagę na kluczowe dla tego Artysty pojęcie, mianowicie: „słowo konstrukcja”, która wg Solińskiego „stanowi rodzaj podstawy myślenia, czym jest kreacja artysty”. „Drejas jest twórcą, który myśli formą”. Inspirację dla Niego stanowi osobiste i dogłębne przeżycie, niejednokrotnie wywołujące wzruszenie.

W części wypowiedzi, poświęconej innemu Bohaterowi spotkania, poecie Janowi Wachowi, Jacek Soliński zaprezentował Jego bogaty dorobek twórczy, wspomniał o inspiracjach takimi poetami jak: Aleksandr Błok, Siergiej Jesienin, Wielimir Chlebnikow, Edward Stachura czy Ryszard Milczewski Bruno. Podkreślił wagę poetyckiego głosu Wacha w dialogu pokoleniowym. Szczególnym uzupełnieniem tych rozważań było przytoczenie wstępu do książki poetyckiej pt. „Jesion runął dokładnie jak chciałem" autorstwa Piotra Siemaszko pt. „Międzysłowie. O poezji Jana Wacha”, który to tekst odczytał na forum Jan Kaja. Oto fragment:

(...) Wiersze Jana Wacha, tak silnie zakorzenione w bezpośrednim doświadczeniu, w prywatnym przeżyciu, utkane z materii pamięci jednostkowej, eksponują również więź ze światem kultury - podejmują dialog z poezją XX wieku, skupiają zatem m.in. aluzje do słynnego „Buta w butonierce Brunona Jasieńskiego” („Ballada o śledziu”), poprzez nobilitację rzeczy zwykłych („Beczka”), składają swoisty hołd poetyckiemu światu Herberta, intensywnością przeżycia natury („Jesion runął dokładnie jak chciałem”) przywodzą na myśl lirykę Roberta Frosta. Jednak nie tylko wspomniane tu odwołania zaświadczają o wartości i swoistym współistnieniu sztuki Jana Wacha z poezją współczesną. Artystyczność swego poetyckiego rzemiosła zaznacza autor również w inny sposób, np. budowaniem efektów dźwiękowych, jak ma to miejsce w wierszu „Zrywanie jabłek przy pomocy dronu”, natomiast głęboką poetycką samoświadomość – rozumienie ograniczeń językowego tworzywa, roli konwencji, możliwości poznawczych i autorskich kompetencji – dokumentuje „Międzysłowiem”.

W pierwszej odsłonie poetyckiej wiersze: „Poszła za nim” (przedstawiony z podziałem na role), „Parafraza z wykorzystaniem oddanej przyjaźni i domofonu”, „Galeria bieszczadzka” zaprezentowała Roma Warmus z udziałem Jana Kaji, po czym Autor cytowanej książki podzielił się z publicznością refleksjami na temat wieloletniej owocnej współpracy z Galerią Autorską, a także na temat pomysłu uzupełnienia wierszy dedykacjami.

W kolejnej odsłonie Roma Warmus przedstawiła utwory Wacha: „Drzwi”, „Beczka”, „Międzysłowie”, „Jesion runął dokładnie jak chciałem". Prezentację Autora i Jego ostatnio wydanej książki zwieńczyły kolejne wiersze, w doskonałej interpretacji zaprzyjaźnionej z Galerią Aktorki: „Linijki zahaczające o paranoidalną manię prześladowczą”, „On zawsze był wycofany”, „Ballada o śledziu”, „Dywagacje egzystencjalne na wiadukcie”.

Ciekawostką okazała autorska interpretacja (ponowna) wiersza dedykowanego Kazimierzowi Drejasowi pt. „Poszła za nim”, oraz utworu stanowiącego kolejną dedykację, tym razem dla Wojciecha Banacha pt. „Motyl w barze”.

Na zakończenie części poetyckiej gospodarz Galerii zaproponował „wolną przestrzeń dla głosów w widowni”, która ochoczo podjęła wyzwanie. Rozgorzała dyskusja, w której między innymi wzięli udział: Hanna Strychalska, Marek Kazimierz Siwiec, Wojciech Banach i Jacek Soliński. A gdy krzesła zostały zsunięte na strony Bywalcy Galerii mogli swobodnie oddać się kontemplacji sztuki oraz przy lampce wytrawnego trunku wymienić się spostrzeżeniami i refleksjami na temat spotkania.

Małgorzata Grajewska

 

Kazimierz Drejas – urodzony w 1937 w Bydgoszczy. Studiował w latach 1957 – 1961 na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu i ASP w Krakowie, w pracowniach prof. Jerzego Fedkowicza, prof. Emila Krchy i prof. Wacława Taranczewskiego. Członek ZPAP od 1965. Miał 35 wystawy indywidualne. Brał udział w 91 wystawach plastyki bydgoskiej i w 84 wystawach  ogólnopolskich i międzynarodowych, w tym w 14 Festiwalach Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. Uczestniczył w 24 wystawach zagranicznych m.in. w wystawie 50 współczesnych malarzy polskich w Paryżu w 1975, w wystawie Polnische Kunstler Heute w Landau w 1983, w wystawie Realizm-Metafora-Geometria w Wiedniu w 1987. W 2005 roku nakładem Galerii Autorskiej J.Kaji i J.Solińskiego został wydany jej album monograficzny pt. „Dwoistość i jedność”. W grudniu 2018 roku zdobył II nagrodę na V Międzynarodowym Biennale Obrazu „Quadro-Art” Łódź 2018.

Jan Wach ur. 1955r. Animator kultury. Od lat 80 – tych ubiegłego wieku, na emigracji wewnętrznej, rolnik. Od 1995 roku przez ponad 23 lata był wójtem Gminy Sicienko, północno-zachodniego sąsiada Bydgoszczy. Zajmuje się poezją, prozą i eseistyką. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mieszka w Nowaczkowie, gdzie prowadzi plantację drzew ozdobnych. Dotychczas ukazały się następujące zbiory wierszy:Mały opis   (1977), Nekrologi poetyckie  (1980), an ach  (1980),Po sobie (1982), Miłość bierze się z gry światła (2005), Zawsze będą obiekty przykuwające uwagę (2007), Chodźmy na miasto (2009), Zobowiązania (2013) oraz powieść pt. Frrruu  (2017). Jan Wach jest również współautorem Przewodnika turystycznego (2005) oraz monografii Gmina Sicienko – miejsca i ludzie (2006).

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

SołtysSołtys

8 3

Co tam, panie, w piwnicy? Grafomany trzymają się mocno. 11:35, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz