Zamknij

Przewodniczący Rady Miasta pyta o Olgę Marcinkiewicz

12:50, 27.04.2012 | kd
REKLAMA
Skomentuj

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Krakowie oskarża Olgę Marcinkiewicz o poświadczenie nieprawdy oraz pomocnictwo w wyłudzeniu dotacji w wysokości 20 tys. zł i 90 tys. zł. Do przestępstwa miało dojść w czasie, kiedy Olga Marcinkiewicz pracowała na dyrektorskim stanowisku w Fundacji i w Galerii Zbigniewa Turleja.

Olga Marcinkiewicz, zdaniem prokuratury, podpisywała między innymi faktury, nie będąc reprezentantem firmy, w imieniu której owe faktury podpisywała. Ofiarą przestępnej działalności Olgi Marcinkiewicz padło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła już Oldze Marcinkiewicz zarzuty i zamierza wnieść akt oskarżenia po wyłączeniu jej sprawy z postępowania przeciwko Zbigniewowi Turlejowi.

- Olga Marcinkiewicz przyznaje się do popełnionych czynów ? wyjaśniała bydgoszczy24 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Bogusława Marcinkowska. ? Twierdzi, że jej czyny były spowodowane zaangażowaniem uczuciowym i związkiem ze Zbigniewem Turlejem.

Olga Marcinkiewicz w przesłanym nam oświadczeniu zaprzeczyła jakoby przyznała się do winy i apelowała o zachowanie wobec niej zasady domniemania niewinności.

Ponad miesiąc temu Stefan Pastuszewski skierował do Romana Jasiakiewicza pismo, w którym prosił o wyjaśnienie sprawy. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Roman Jasiakiewicz zapewnił radnego, że stosowne zapytanie skierował już do prokuratury w Krakowie.

Sprawdziliśmy, jak się mają sprawy Olgi Marcinkiewicz w prokuratorskim postępowaniu w Krakowie. Zastępujący rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej, prokurator Janusz Hnatho powiedział: – Nie ma jeszcze nowych rozstrzygnięć w tej sprawie. Najprawdopodobniej za miesiąc, dwa miesiące prokuratorzy podejmą dalsze decyzje.

Nie udało się nam natomiast dowiedzieć, czy do Prokuratury Okręgowej w Krakowie dotarł list z pytaniami od przewodniczącego Rady Miasta Romana Jasiakiewicza.

(kd)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

GRAGRA

0 0

typowa gra na czas zawsze przez parę miesięcy jeszcze się upiecze ,najlepszy jest w tym wszystkim prezydent ,który zamiast zawiesić panią M. do czasu rozstrzygnięcia w sądzie pozwala jej na wykonywanie pracy ! Ciekaw co powie , gdy zostaną postawione zarzuty , pewnie poczeka na wyrok kolejnych ileś miesięcy i w ten sposób minie rok. No a jak sąd wyda wyrok skazujący to kto z urzędników prezydenta za to odpowie , że ktoś kto łamał prawo ze szlachetnych pobudek serca przez tyle czasu sprawował w bydgoskiej kulturze tak istotną funkcję .Oczywiście nikt , a na pewno nie pani Matowska bezpośrednia przełożona pani Marcinkiewicz...Cyrk to czy kabaret demokracji? 16:04, 27.04.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zapewne dzięki PiSZapewne dzięki PiS

0 0

zaakantowany jest ten cyrk 16:40, 27.04.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

faktor xfaktor x

0 0

Pani Matowska wierzy w Olgę Marcinkiewicz jak o. Rydzyk w święte obrazki. Tak samo w kampanii prezydenckiej byłego już prezydenta Dombrowicza blokowała info w TVP o kandydacie Bruskim, a później... z klucza politycznego wałęsała się po fotelach w okolicy ratusza.
Bo to Polska właśnie.
Proponuję order za siłę przetrwania i kombinowania.
p.s.
Najlepiej sprawowała urząd w "Starej Ochronce" - słynne słowa : pani x pani znajdzie stanowisko dla pana y, musimy go zatrudnić...
16:20, 30.04.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PaulinaPaulina

0 0

pracowalam w Fundacji Zlodzieja w Krakowie, dzieki Bogu krotko! To co sie tam dzialo przechodzi ludzkie pojecie!! Psychoza jaka ten buc wprowadzal- niczym z filmow sf. Zal mi ludzi ktorzy tam pracowali dluzej, wielu z nich na prawde super. Bylam chyba jedyna osoba ktora potrafila mu sie postawic i miala gdzies jego wiecznego focha. Na odchodnym powiedzialam co o nim mysle. Takich ludzi powinno sie wyrzucac na ulice bez grosza przy du** zeby nauczyli sie szacunku do czlowieka!! To samo tyczy sie Olgi!! Mam nadzieje ze nie spotkam jej w Krakowie bo dostalaby ode mnie w pysk z otwartej. Tak jak wiadomo kto!!!! W glowie jej bylo tylko dawanie du** prezesowi i gnojenie ludzi!! Ot pani dyrektor!!!!! Nie znajduje dla tej parki nawet odpowiedniej kary!! Zwierzat nie traktuje sie tak jak oni traktowali ludzi! 10:59, 07.05.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Podatnik BydgoskiPodatnik Bydgoski

0 0

Nie chcę płacić podatków na przekrętasów, cwaniaków ,wrogów naszego miasta -takie jest moje zdanie, typu O. Marcinkiewicz,
J. Jaworski, K. Zamojski -wszyscy związani a toruniem i prący do "współpracy" z pasożytami. M.Matowską już po pierwszym z nią spotkaniu oceniłam negaty wnie -wg mnie to taka słodko-pierdząca karierowiczka partyjna, no i kumpelka P-Osłanki
T. Piotrowskiej która najczęściej się myli o ocenach ludzi-
wylansowała K. Dombrowicza, agitowała za dwumiastem z krzyżakami ,dzięki niej w regionie rządzi T. Leń-z. 12:00, 07.05.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MariaMaria

0 0

Smutne to. Rzeczywiście, to za sprawą Pani Matowskiej w bydgoskiej radzie kultury pojawili się ludzie z Torunia. Czy to nie przypadkiem Pani Marcinkiewicz była szefową Toruń Europejską Stolicą Kultury 2016, z której to funkcji wyleciała. Czy naprawdę my w Bydgoszczy musimy zawsze ściągać konie trojańskie. A o obsadzeniu stanowisk w MCK dużo by można mówić. Wszyscy zaangażowani, bliscy Pani Matowskiej pięknie się poobsadzali. Żałosne to wszystko. 14:11, 07.05.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone