Zamknij
REKLAMA

Bydgoscy twórcy nagrodzeni

21:42, 09.06.2013 |
REKLAMA
Skomentuj

Uroczystość rozdania nagród poprowadził Dariusz Tomasz Lebioda, prezes bydgosko?toruńskiego oddziału Związku Literatów Polskich.

Jako pierwsze nagrody otrzymały w kategorii ?Praca organiczna? dwie poetki: Grażyna Bielińska i Anna Alina Cybulska. Mowę laudacyjną na temat Grażyny Bielińskiej i jej twórczości wygłosiła pochodząca z Bydgoszczy profesor i poetka Danuta Künstler?Langer. Podkreśliła jako zaletę dojrzały styl wypowiedzi poetyckiej Grażyny Bielińskiej. Zwróciła też uwagę na szerokie spektrum możliwości lirycznych poetki i jej niepowtarzalną wrażliwość.
O twórczości drugiej z poetek, Anny Aliny Cybulskiej opowiadał Dariusz Tomasz Lebioda. W krótkiej wypowiedzi uwypuklił wielostronność dorobku Cybulskiej.

Medale Jerzego Sulimy-Kamińskiego w dziedzinie sztuk plastycznych otrzymali: Ignacy Bulla i Aleksander Dętkoś. Laudację wygłosiła Elżbieta Kantorek. Mówiła, że Ignacy Bulla jest artystą, który wypracował swój własny i niepowtarzalny styl, którego zaletą jest między innymi umiejętne i ciekawe wykorzystanie tak podstawowego elementu sztuki jak kreska. W związku z pobytem artysty w ostatnim czasie w Japonii, gdzie kreska jest podstawą sztuki rysunku, a szerzej obrazu, Kantorek żartowała, że ma nadzieję, że Bulla wzbogaci swój styl, nie zmieniając jego osobistego i indywidualnego charakteru. Mówiąc o Aleksandrze Dętkosiu z kolei Elżbieta Kantorek podkreślała jego dokonania o randze krajowej i zagranicznej. Wyraziła żal, że wiele prac Dętkosia wykonanych w tak nietrwałym materiale jak drewno uległo zniszczeniu poprzez opieszałość tych, którzy te dzieła mieli w swym posiadaniu. Wyraziła radość, że Dętkoś swoje cenne prace od lat wykonuje w kruszcach trwalszych i nie ulegających tak łatwo zniszczeniu jak drewno wystawione na działania, na przykład, sił przyrody.

Nagrodę Literacką im. Klemensa Janickiego otrzymali: Andrzej Klawitter oraz Ryszard Częstochowski. O twórczości Andrzeja Klawittera opowiedział publiczności profesor i poeta Mieczysław Wojtasik. Mówił o tym, że Andrzej Klawitter jest autorem dwóch rodzajów powieści: powieści popularnej i sensacyjnej oraz powieści dla młodzieży. W obu tych rodzajach powieści Klawitter osiąga znaczące sukcesy. Postaci z jego powieści są wyraziste i autentyczne, a akcja zawsze ciekawa.

Pochwały na temat poezji Ryszarda Częstochowskiego nie szczędził laudator jego twórczości Stefan Pastuszewski. Mówił między innymi o tym, że Częstochowski umiejętnie sięga do tradycji różnych religii i kultur, skrupulatnie, nie orzekając o wyższości czy nadrzędności żadnej z nich. Pastuszewski przypomniał, że Częstochowski był przed laty zastępcą redaktora naczelnego bydgoskiego ?Kwartalnika Artystycznego?, który, powiedział Pastuszewski: – Bydgoski jest dziś tylko z nazwy.

Literackie Medale im. Jerzego Sulimy-Kamińskiego otrzymali: Jerzy Grundkowski oraz pośmiertnie Zdzisław Polsakiewicz.

O twórczości Jerzego Grundkowskiego bardzo emocjonalnie i osobiście opowiedział zanany pisarz science fiction Wiktor Żwikiewicz. W wypowiedzi pełnej asocjacji i niuansów opowiadał o długoletniej znajomości z Jerzym Grundkowskim. Za najlepszą książkę w dorobku Grundkowskiego uznał Żwikiewicz powieść ?Annopolis, miasto moich snów?; powieść zręcznie łączącą political fiction z fantasy.
Twórczość Zdzisława Polsakiewicza przybliżył niżej podpisany, Krzysztof Derdowski, który mówił, że Polsakiewicz należał do tragicznego pokolenia dzieci wojny i jako dojrzały już twórca pisał przede wszystkim o samotności i miłości. Przypomniał też, że Polsakiewicz był bohaterem licznych anegdot w środowisku dziennikarskim i literackim, anegdot, których tłem były legendarne przed laty lokale: ?Słowianka?, ?Sielanka?, ?Ul? czy ?Pod bukietem?. Określił Polsakiewicza jako poetę z grona poetów wyklętych.

Medale im. Jerzego Sulimy-Kamińskiego wręczyła wyróżnionym wdowa po pisarzu Irena Kamińska oraz przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewicz.

Nagrodę im. Klemensa Janickiego natomiast wręczył syn jej pierwszego fundatora Jana Góreca-Rosińskiego ? Wojciech Górec. A Nagrodę Pracy Organicznej im. Marii Konopnickiej wręczyli: prezes ZLP Dariusz Tomasz Lebioda oraz wiceprezes Mieczysław Wojtasik.

Przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewicz w krótkim wystąpieniu mówił o staraniach władz miasta na rzecz ludzi kultury, czego wyrazem jest zapewne także jego zaangażowanie w sprawę Medali im. Jerzego Sulimy-Kamińskiego. – Takie spotkania jak to, są dla mnie równie ważne jak awans Zawiszy do ekstraklasy ? trochę żartując, a zapewne też trochę mówiąc serio, zadeklarował Roman Jasiakiewicz.

Jeśli jednak już o trosce o kulturę władz miasta mowa, to oprócz przewodniczącego Jasiakiewicza żadnej aktywności włodarzy Bydgoszczy nie dostrzegłem. Żaden z wiceprezydentów, że o prezydencie nie wspomnę ? nie zaszczycił rozdania tak licznych nagród bydgoskim twórcom.
Może i dobrze…

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

EdmundEdmund

0 0

Towarzystwo Wzajemnej Adoracji 22:24, 09.06.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

NieeeNieee

0 0

a te tłumy przybyłych na widowni!!!
W efekcie żałosne. 00:19, 10.06.2013


EzehielEzehiel

0 0

Darek Stefanowi, Stefan Rysiowi, ale Darek na pewno ma już pomysł na to jak zgarnąć kolejną nagrodę, pewnie ją po prostu wymyśli. 22:32, 09.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PiotrPiotr

0 0

Sulimę-Kamińskiego też opluwali jak żył, a teraz mu wieszają tablice. Nie lepiej cieszyć się, że mamy ciekawych twórców,
zamiast szukać dziury w całym. Dobrze, że są ludzie, którzy chcą coś dawać innym. 22:37, 09.06.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

No!No!

0 0

z cudzej kieszeni! 00:20, 10.06.2013


KurdelebeleKurdelebele

0 0

Ktoś tutaj powinnien się wstydzić. Lebioda nie Ty przypadkiem?
Z frekwencji widać, że niewielu już to obchodzi, a było tak pięknie...
Szkoda. 00:25, 10.06.2013

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

MyliszMylisz

0 0

się, brałam udział w tym wydarzeniu, które było bardzo interesujące i zgromadziło sporą widownię, co najmniej pięćdziesiąt osób. Matowska robiła wszystko, żeby obniżyć rangę zdarzenia, nawet podczas rozdania Strzał Łuczniczki i
przy odsłonięciu tablicy Jerzego Sulimy-Kamińskiego wyskakiwała i podkreślała rozdział imprezy Lebiody od MCK. A miała jednoczyć ludzi w tym swoim pałacu...
08:53, 10.06.2013


ktokto

0 0

kto robi imprezę literacką w niedzielne południe , chyba tylko sabotażysta , na widowni było co najmniej 60-70 osób, to mało ? 09:29, 10.06.2013


JolaJola

0 0

Grażyna Bielińska przez lata była twarzą Bydgoszczy w polskiej poezji śpiewanej, to zdolna poetka i wspaniała osobowość. Anna Cybulska to poetka i autorka prozy za którą jako jedyna
kobieta w Bydgoszczy dostała Symboliczną Nagrodę im. Ryszarda Milczewskiego-Bruna. Cieszmy się z tych osobowości i doceniajmy je, zamiast od razu kwestionować i opluwać je. 08:32, 10.06.2013

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

!!!!!!

0 0

Nie piej Jolka, bo tu miejsca brak na Twe... słodkie słóweczka 14:17, 10.06.2013


yyyyyy

0 0

jestem bardzo związana z ogólnopolskich ruchem poezji śpiewanej, a o Pani Bielińskiej słyszę pierwszy raz... 13:08, 09.07.2013


AleAle

0 0

frekwencją powinna zająć się utrzymywana za grube tysiące przez miasto, pani w czerwonej spódniczce, zarządzająca MCK. 08:33, 10.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

prezydentkiprezydentki

0 0

z władz województwa była jeszcze ex-prezydent Elżbieta Krzyżanowska , Matowska robiła wszystko,żeby imprezę zmarginalizować ,kto robi cokolwiek w niedzielne południe?Oj gorzko będzie ratusz żałował po wyborach deprecjacji tej imprezy!!! 09:13, 10.06.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

uważajuważaj

0 0

jak on będzie żałował !!!
11:14, 10.06.2013


CZWOJDACZWOJDA

0 0

Byłem i ja z bydgoskiej Rady Miasta , a jak na niedzielne południe to moim zdaniem frekwencja była całkiem dobra , bo w taką pogodę wiadomo ludzie raczej wolą jechać za miasto... 09:27, 10.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sięsię

0 0

dziwię, że w tym towarzystwie wciąż jest obecny prof. Wojtasik. Pozostali to wiadomo, że z klanu Lebiody, ale Wojtasik jeszcze tego bagienka nie rozpracował? I Pastuszewski też w tym życzliwym gronie?
A na nagrodę z tych wszystkich tu, zasługuje jedynie Aleksander Dętkoś. 12:14, 10.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

się puknijsię puknij

0 0

jaki klan Lebiody ,Derdowski i Częstochowski są członkami SPP , a nie ZLP... 12:42, 10.06.2013

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

Różnica?Różnica?

0 0

SPP czy ZLP - jeden pies.
Znają się wszyscy jak łyse kobyły.
Frekwencja świadczy o randze imprezy. Raczej smutne to było! 13:19, 10.06.2013


aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

0 0

to dlatego Derdowski usuwa niepochlebne komentarze o panu i pani??????
Teraz wszystko jasne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14:14, 10.06.2013


i dlategoi dlatego

0 0

Lebioda wydał książkę Częstochowskiemu i prawie dał mu za nią łuczniczkę, zasiadając w komisji oprócz powyższej nagrody??? 14:19, 10.06.2013


piszciepiszcie

0 0

co chcecie, ale fakty a raczej zdjęcie sali w MCK-u mówi za siebie! o randze tej uroczystości świadczy ilość zajętych foteli...
a tak na marginesie, co zrobiła dyrektorka MCKu , zeby spopularyzować uroczystość i zaprosić publiczność? to po prostu skandal i żenada... na szkolnej imprezie w sali gimnastycznej jest więcej ludzi, szok 12:53, 10.06.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

WidaćWidać

0 0

że Lebioda schudł, ale i nieco "połysiał"!!! 14:50, 10.06.2013


0 0

Wiktor Żwikiewicz to autor SF mojej młodości. 16:01, 10.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

matołkimatołki

0 0

od kiedy to frekwencja świadczy o poziomie imprezy lub książki.Frekwencje mają seriale , mecze Zawiszy i hipermarkety .Zawsze dobra literatura ma mniejsze nakłady od czytadeł Grocholi. O czym świadczą tłumy -o wysokim poziomie?Kto nie posłuchał świetnie mówiących tej niedzieli Żwikiewicza ,Derdowskiego,Pastuszewskiego,Kunstler-Langner,Wojtasika ,Jasiakiewicza i innych niech żałuje , że wolał browara na działce pić i oglądać telewizje...cudze chwalicie swego nie znacie...bo jak ktoś mieszka w Bydgoszczy to od razu musi pisać gorzej niż w Warszawie...a propos akurat Częstochowski należy do warszawskiego SPP , a nie bydgoskiego i co to zmienia zaraz tłumy się rzucą na jego książki?Oj zakompleksiony z nas grajdoł... 19:42, 10.06.2013

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@matołki@matołki

0 0

spadaj i oddaj przedtem tego Nikona F4S - fiutku.
A Lebioda jest po prostu uroczo piekny! Kochałam, kocham i kochać będę go. Do końca życia. 00:11, 13.06.2013


BrawoBrawo

0 0

bydgoscy literaci. Widać, że wasz szef nie przejmuje się idiotyzmami polskiego piekła i stale działa. Róbcie tak dalej, a wasza ranga będzie rosła. Wystarczy poczytać artykuły na tym portalu - ile razy opisywane wydarzenia związane są z działalnością pisarzy. Krzykacze pokrzyczą i ochrypną, a fakty kulturalne pozostaną w historii tego smutnego, przegranego miasta. 12:03, 14.06.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone