Zamknij

Sprawca katastrofy na A1 pod Toruniem, który jechał "pod prąd", zatrzymany

10:34, 15.02.2019 | i
Skomentuj Fot. Policja
REKLAMA

Dwa dni temu, 13 lutego w nocy, doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem pięciu samochodów  na autostradzie A1 pod Toruniem. Kierowca opla astry, jadąc pod prąd, doprowadził do karambolu, w którym jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. Kierowca opla uciekł z miejsca wypadku. Policjanci sprawcę tragedii zatrzymali.

Przypomnijmy, że do tragedii na autostradzie A1 według ustaleń policjantów  doszło po tym, jak kierowca opla astry jadący w przeciwnym kierunku (pod prąd) doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem dostawczym marki Iveco, który po zderzeniu zjechał na pas awaryjny. Jadący za nim pojazd ciężarowy marki DAF, zdążył zatrzymać się na pasie awaryjnym. Za moment nadjechał pojazd osobowy marki Audi, którego kierowca, chcąc uniknąć zderzenia ze stojącymi pojazdami, najechał na krawężnik i uszkodził samochód. Na tworzący się karambol na drodze najechał pojazd dostawczy marki Renault Master, który uderzył w opla astrę, audi, a następnie wjechał w naczepę ciężarowego DAF-a. 28-latek podróżujący renault masterem zginął na miejscu. Dwaj inni mężczyźni trafili do szpitala.

Zaraz po wypadku kierowca opla astry  pozostawił pojazd i oddalił się z miejsca wypadku. Policjanci od razu podjęli jego poszukiwania.
Wczoraj po południu do jednego z komisariatów w naszym regionie zgłosił się mężczyzna, który stwierdził, że wieczorem, w dniu poprzedzającym wypadek, pozostawił samochód, który został mu oddany w użytkowanie z kluczykami w stacyjce i z włączonym silnikiem. Pojazd ten został mu skradziony. Okazało się, że chodzi o opla astrę, której kierowca spowodował katastrofę na autostradzie. 

Wersja podawana przez mężczyznę w sposób znaczący  odbiegała od poczynionych ustaleń śledczych. Mężczyzna został zatrzymany.  Dzisiaj policjanci zarzucili mu sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, przyczynienie się do wypadku ze skutkiem śmiertelnym  i ucieczkę z tego miejsca. Może mu grozić do 12 lat więzienia. Jutro policjanci doprowadzą go do prokuratury. 

Zatrzymany 40-letni mężczyzna pochodzi z powiatu inowrocławskiego i w przeszłości był notowany m.in. za włamania,  kradzieże oraz łamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

(i)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%