Zamknij

Tragedia pod Nakłem. Alfa pędziła, VW zajechał drogę i nastoletni kierowca zginął na miejscu

09:08, 17.07.2018 | i
REKLAMA
Skomentuj
Fot. KWP w Bydgoszczy

18-letni kierowca alfa romeo po uderzeniu w drzewo zginął na miejscu. Młodemu kierowcy drogę zajechał zawracający na drodze volkswagen.

W niedzielę, 15 lipca, około godz. 9.40 na drodze Nakło – Występ kierowca alfa romeo prawdopodobnie podjął manewr wyprzedzania vw tourana, którego kierowca zaczął zawracać.  Alfa najpierw uderzyła w volkswagena, następnie zjechała na pobocze i tam rozbiła się na przydrożnym drzewie. 18-letni kierowca pojazdu na skutek doznanych obrażeń zmarł na miejscu. 43-latek, który kierował volkswagenem oraz pasażerowie podróżujący tym autem wyszli z wypadku bez szwanku.

- Okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku drogowego wyjaśniają pod nadzorem prokuratora policjanci. W sprawie powołany zostanie biegły zajmujący się badaniem wypadków drogowych, po którego opinii będzie można stwierdzić, który z kierowców i w jakim zakresie przyczynił się do powstania tego zdarzenia - poinformowała mł. asp. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle nad Notecią.

Fot. KWP w Bydgoszczy

(i)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

ChrześcijaninChrześcijanin

1 1

Na pewno biedak jechał zbyt wolno. Modlę się za niego i dziękuję Panu Bogu, że zabił tylko siebie. 08:55, 23.07.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AnalitykAnalityk

0 0

Większych bredni dawno nie czytałem, lepiej zostań przy odprawianiu modłów, a internet sobie podaruj. 18:00, 28.07.2018


SilnySilny

0 0

Alfa nie wygladala na rozbicie z predkoscia 90 na godzine, wiec trgedii nie ma. Passat na.lawecie jest. Nasz polski passat. 04:23, 27.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone