Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz i posłowie PiS Tomasz Latos i Piotr Król zarzucili marszałkowi województwa Piotrowi Całbeckiemu i posłowi do Parlamentu Europejskiego Tadeuszowi Zwiefce uprawianie propagandy wobec możliwej pomocy, jakiej poszkodowanym w sierpniowej nawałnicy może udzielić Unia Europejska. Spór dotyczy możliwości wykorzystania przez Polskę pieniędzy z unijnego Funduszu Solidarności.

Marszałek województwa Piotr Całbecki zadeklarował wczoraj podczas konferencji prasowej w Toruniu, że samorząd województwa deklaruje pomoc przy przygotowaniu wniosku o udzielenie wsparcia finansowego dla naszego regionu na usuwanie skutków nawałnicy w ramach Funduszu Solidarności Unii Europejskiej. - Wspólnie z samorządami lokalnymi pracujemy w tej chwili nad oszacowaniem wysokości strat. Nasz region kwalifikuje się, aby starać się o środki - zapowiedział marszałek Całbecki. -  W ostatnich dniach odbyłem cykl spotkań na wysokim szczeblu w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej, spotykając się ze zdaniem, że powinniśmy złożyć wniosek o wsparcie z Funduszu Solidarności. W grę wchodzą bardzo duże środki. Musimy zrobić wszystko, by po nie sięgnąć. Cieszę się, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło, iż możliwy jest scenariusz, że wniosek do Funduszu Solidarności zostanie złożony. Jest to też zasługą lobbingu i pracy naszych eurodeputowanych – podkreślił zaangażowanie Platformy Obywatelskiej i swoje marszałek Piotr Całbecki (wypowiedź dla portalu województwa kujawsko-pomorskiego).

Do lobbingu na rzecz pozyskania środków z Funduszu Solidarności marszałek Piotr Całbecki pozyskał posła do Parlamentu Europejskiego Tadeusza Zwiefkę, który 8 września wspólnie z grupą europarlamentarzystów odwiedził tereny zniszczone w wyniku nawałnicy w naszym regionie i województwie pomorskim. - Efekt wizyty naszych przyjaciół z Europejskiej Partii Ludowej, z wiceprzewodniczącą Parlamentu Europejskiego Mairead McGuinnes jest już widoczny w samym Parlamencie Europejskim. Także w Komisji Budżetowej, która jest szczególnie istotna w końcowym rozpatrywaniu wniosku z Europejskiego Funduszu Solidarności. Mamy już dzisiaj wielu zwolenników przekonanych o tym, że ta pomoc finansowa dla naszego regionu jest absolutnie niezbędna. To, co oni zobaczyli z pokładu helikoptera, przelatując na Borami Tucholskimi, zrobiło kolosalne wrażenie. To co zobaczyli, kiedy chodziliśmy po różnych miejscach powiatu tucholskiego, szczególnie w Raciążu, i po rozmowach z mieszkańcami, to było kolejne piorunujące wrażenie – powiedział poseł Tadeusz Zwiefka (wypowiedź również dla www.kujawsko-pomorskie.pl).

Marszałek Piotr Całbecki zapewnił, że Urząd Marszałkowski pracuje w tej chwili nad oszacowaniem wysokości strat w regionie, które jest niezbędne do przygotowania przez Rząd RP wniosku o udzielenie pomocy i że gotowy dokument przekaże stronie rządowej.

Ta aktywność polityków Platformy Obywatelskiej skłoniła do reakcji wojewodę Mikołaja Bogdanowicza i posłów PiS Tomasza Latosa i Piotra Króla.  - Nie mówmy o pomocy wirtualnej, tylko o konkretach. Już w sierpniu deklarowałem, że złożę wniosek o wsparcie z Unijnego Funduszu Solidarności i tylko wojewoda może złożyć stosowne dokumenty rządowi, a szacowanie strat nadal trwa – powiedział dzisiaj podczas konferencji prasowej wojewoda Mikołaj Bogdanowicz w odpowiedzi na zarzuty marszałka Piotra Całbeckiego, który wraz  z europosłem Tadeuszem Zwiefką sugerował  występującą w działaniu administracji rządowej, opieszałość. - Możemy ubiegać się o pozyskanie środków w wysokości 2,5% wyliczonych strat. Nie możemy złożyć wniosku niepopartego żadnymi wyliczeniami zawierającymi rzeczywiste dane, a liczenie strat ciągle trwa. Pomoc unijna może być przy tym wykorzystana jedynie na odbudowanie infrastruktury. Nie trafi do mieszkańców, najbardziej poszkodowanych nawałnicą - stwierdził Bogdanowicz i wyliczył, że przekazał na konta poszkodowanych samorządów pieniądze uzyskane z ministerstwa spraw wewnętrznych w wysokości 32,3 mln zł, z czego na pomoc jednorazową (6 tys. zł) dotacja dla samorządów wynosi 13 mln zł,  a na pomoc w odbudowie zabudowy mieszkaniowej (do 200 tys. zł) - 5 mln zł. - Na kontach samorządów jest do wydania jeszcze 14 mln zł - mówił wojewoda.

Poseł Tomasz Latos zaznaczył, że administracja rządowa wykonała gigantyczną pracę oszacowania strat związanych ze zniszczeniem lub uszkodzeniem 11 tys. budynków. - Nie wiem, czy marszałek Całbecki nie ma wiedzy, że pieniądze z unijnego Funduszu Solidarności, jeśli zostaną przyznane, nie trafią do poszkodowanych mieszkańców, czy wynika to z jego nieudolności? Gdyby do tych zniszczeń doszło po drugiej stronie województwa pan marszałek pierwszego dnia, kiedy byłoby to możliwe starałby się pomóc, a że jest to po drugiej stronie województwa to spał, spał, nic nie robił, a potem obudził się i zaczął strzelać jakimiś kwotami z sufitu i robić niepoważne konferencje prasowe - krytykował kampanię medialną marszałka Całbeckiego Latos i przestrzegł: - Jeśli za rok, w wyborach samorządowych,  mieszkańcy zagłosują na PO, to będzie to oznaczało dalsze rządy w naszym województwie marszałka Całbeckiego.

Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz zaznaczył, że konferencja nie została zwołana, by atakować polityków PO, ale żeby pokazać, że należy postępować zgodnie z prawnymi procedurami, a nie uprawiać propagandy. - Straty zostaną wyliczone na podstawie kilkunasty tysięcy protokołów. Pokażemy twarde dane, a nie prognozy. W 2010 roku nie otrzymaliśmy po powodzi dotacji z Funduszu Solidarności jak wojewodą był Rafał Bruski. Dlatego teraz wniosek musimy dobrze wypełnić i uzasadnić. Na złożenie wniosku mamy jeszcze 7 tygodni - podsumował Bogdanowicz.