Zamknij
REKLAMA

Nauczyciele nie chcą 1000 zł podwyżki, proponują... 700. O co chodzi?

13:15, 08.12.2021 | Źródło: Radio Zet
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixaby.com/pl/
REKLAMA

Związek Nauczycielstwa Polskiego odrzuca dotychczasowe propozycje ministerstwa dotyczące podwyżek i zmian dotyczących zawodu nauczyciela. Związkowcy mają swoją propozycję. Jaką?

ZNP nie chce 1000 złotych brutto podwyżki. Związkowcy tłumaczą, że skoro ma się to wiązać ze zwiększeniem czasu pracy przy tablicy do 22 godzin (obecnie 18) i ośmiu godzin do dyspozycji dyrektora to nie jest to podwyżka. 

- To większe wynagrodzenie za większą pracę - tłumaczy wiceszef ZNP Krzysztof Baszczyński.

Baszczyński stwierdził, że związek zaproponuje swoją propozycję. Chodzi o wzrost kwoty bazowej wynagrodzenia nauczycieli. Propozycja ta opiewa na kwotę 700 zł. Wzrost miałby nastąpić od 1 stycznia 2022 roku.  

- Nie jesteśmy w stanie jako środowisko kolejnych 9 miesięcy czekać na jakiekolwiek pieniądze. Stąd wręczymy panu ministrowi, pismo gdzie proponujemy rozwiązanie - dodawał.

W myśl proponowanych przez związkowców rozwiązań podstawowa pensja nauczyciela wzrosłaby z 3538 do 4238 zł brutto. Ponadto ZNP postuluje by powiązać wynagrodzenie nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.

Związek wskazuje, że kolejne zamrożenie pensji nauczycieli, a co za tym idzie niska płaca będzie zniechęcać do podjęcia pracy w szkole, a to, ich zdaniem może skończyć się dramatycznie. 

- Braki nauczycieli w szkołach widać już teraz - mówi Sławomir Broniarz. 

Co na to Ministerstwo Edukacji i Nauki, a także minister Przemysław Czarnek? Szef resortu zadeklarował jedynie rozmowy na ten temat z premierem Morawieckim. Odwołał natomiast konferencję prasową, na której miał odnieść się do słów ZNP. 

Kolejne rozmowy między nauczycielami a ministerstwem mają odbyć się pod koniec grudnia. 

(Źródło: Radio Zet)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

Leonard BorowskiLeonard Borowski

2 0

Coraz wyraźniej widać, że lenistwo jest znakiem czasów komuny 2.0... Lenistwo na cudzym , tzn. w publicznych instytucjach, urzędach, szkołach i uczelniach, gdzie skwapliwie wykorzystano akcję covid-19 - brednię skorumpowanych polityków, lekarzy i innych bandytów. Dzięki czemu skorumpowane koncerny i rządy okradają nas na miliardy. To wszystko nie dotyczy przyzwoitych prywatnych firm, szkół i uczelni. Tu "zbrodniczy" wirus nie wywołuje efektu lenistwa. Jedyną receptą na ten stan, jest prywatyzacja wszystkiego co się da z wymiarem sprawiedliwości , prokuraturami i policją włącznie, które przez rządzące tam klany rodzinne i mafie i tak są traktowane jak własne. Jeśli tego się nie przeprowadzi to wszystko co im do koryta wpadnie wprost zdefraudują, rozkradną i zwyczajnie zmarnują. 09:04, 09.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Magda5Magda5

0 0

Nauczyciele bardzo często pokazują nam swoje paski z wypłatami pensja podstawowa jest faktycznie niska, ale zapominają nam pokazać jeszcze drugiej pensji czyli swoich dodatków które są prawie równe ich pensji.nawet zasiłki gdzie inni mają wszystkie dodatki potrącane oni mają płatne normalnie, mimo absencji. 15:05, 10.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%