Najpierw Zachem, teraz Wojskowe Zakłady Lotnicze?
Interpelacje poselskie, list do premiera Tuska, wizyta związkowców u ministra obrony, interwencja senatora Rulewskiego, manifestacja przed Urzędem Wojewódzkim, interwencja wojewody Mes, oflagowanie płotów i budynków. Wykorzystano już chyba wszystkie możliwe formy perswazyjne i protestacyjne, żeby obronić Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy przed wcieleniem do Grupy Bumar.
3/3