Nie wierzyłem, że w ogóle wyjdę - rozmowa z Eugeniuszem Siemaszko
Eugeniusz Siemaszko, pochodzący z Wilna bydgoszczanin, spędził 10 lat w stalinowskich więzieniach. Trzy miesiące czekał na wykonanie na nim kary śmierci, zanim wskutek amnestii wyrok został zamieniony na 15 lat więzienia. Przyrzekł wówczas, że jeśli wyjdzie z tego cało - poświęci swoje życie upamiętnianiu historii. Dotrzymał słowa. Jego życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmu, a działalność po 1956 roku - za wzór organicznej, patriotycznej pracy.
Z Eugeniuszem Siemaszko rozmawia Paweł Skutecki.
2/2